jagoda4444
19.10.07, 14:21
Pozwólcie, że przyłączę się do grona osób, które składały Wam
podziękowania za wsparcie i przejście tych trudnych chwil
okołorozwodowych. Wczoraj byłam na pierwszej i ostatniej rozprawie.
Koniec - jestem rozwódką. Nie wiem czy się cieszyć, ale płakać nie
mam za czym. Czuję ulgę. Wielkie dzięki!!