Yes!!! Yes!!! Yes!!!

21.10.07, 23:32
Nie mogę się powstrzymać...
Koniec IV RP!!! Hurrrrrra!!! Można zostać w kraju!!!

Ballantinesem toast wznoszę za kraj wolny od podsłuchów i
oszołomów!!!
    • danagr Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 21.10.07, 23:33
      dołączam się z toastembig_grinbig_grinbig_grin!!!!
      • em120777 Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 21.10.07, 23:35
        A ja nie ma w domu % wiec mleko może być?? JUPI!!!
        wink))))))))))
        • misbaskerwill Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 21.10.07, 23:46
          A ja miałem przeczucie - uczciłem dzień Ryskim Balsamem i obejrzałem na WFF
          rosyjskie filmy dokumentalne (już mi nie powiedzą, że to zdrada narodu tongue_out).

          A teraz już grzecznie Miś z Kotkiem pije mleczko.

          P.S. Nie cieszmy się zbyt wcześnie - dostałem niepotwierdzony cynk, że Donald to
          ponoć też jest kaczor.
          • crazyrabbit Misieeeeeeeek!!! 21.10.07, 23:47
            Nie psuj radości dzisiaj!!!
            Bo jak przyjadę do Wawki to Ci.... normalnie... kaczkę kupię!!! Do
            kąpieli!!!
            • misbaskerwill UUUUPS! 21.10.07, 23:53
              Przepraszam...
              Teraz to chyba całą rodzinę kaczuszek zarobiłem...
              Ale takie żółciutkie, uśmiechnięte, też puste w środku są ok.
              TAKIE bardzo lubię big_grin
      • to.ja.kas Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 21.10.07, 23:35
        I ja drinkuje z radosci ze 1/2 kaczek poszła won!!!!!
        Oby Donald był lepszym premierem niz kaczka dziwaczka
    • cathy_bum Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 21.10.07, 23:38
      Pozwolicie, że wodą mineralną wzniosę? Na procenty dziś patrzeć nie
      mogębig_grin
    • aron95 Zwiastun 21.10.07, 23:40
      Na spacerku bylem i widziałem scenkę - jak kaczki gęsiego gdzieś w łaki szły i
      pomyslałem - chyba odchodzą i odeszły
      • to.ja.kas Re: Zwiastun 21.10.07, 23:42
        u mnie odlatywały....pomyslałam tak samo, ze to dobra wróżba

        Moja córka zapytała po ogłoszeniu wyników "to niepełnosprytni
        umysłowo odchodzą?" smile)))

        Pomyslcie, poza kaczkami odejdzie ziobro !!!!!!!!!!!!!
        • crazyrabbit Re: Zwiastun 21.10.07, 23:44
          > Pomyslcie, poza kaczkami odejdzie ziobro !!!!!!!!!!!!!

          I to jest jak piekny sen... smile))
          --
          "A więc z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być,
          lepiej będzie żeby takiej krytyki nie było. Tylko aplauz i
          zaakceptowanie..."
          • to.ja.kas Re: Zwiastun 21.10.07, 23:51
            A ja jestem ciekawa wypowiedzi Nelly....kiedy ta wariatkę
            pokażą????smile)))
          • a.niech.to Re: Zwiastun 22.10.07, 09:27
            crazyrabbit napisała:

            > I to jest jak piekny sen... smile))
            Najpiękniejsze sny bywają na jawie. Śpiewał Niemen... Za młoda
            jesteś, możesz nie pamiętać.
    • misbaskerwill nie chwalcie dnia... 21.10.07, 23:51
      Oni nie odejdą! BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!
      Oni będą paść się w parlamencie za nasze pieniądze! Kto jest tą 1/3
      społeczeństwa ja się pytam!!!
      I będą się śmiali, gdy z ich 6 km autostrad nowy rząd będzie próbować zrobić
      1200... Czy naprawdę stanie się cud??? Czy wszyscy naraz wrócą w czynie
      społecznym do kraju?
      • to.ja.kas Re: nie chwalcie dnia... 21.10.07, 23:53
        Miś ja wiem, ze cudu nie bedzie..nie wierze w cuda....chociaz
        zdarzył sie dzis jeden..........kaczki,ziobro,nelka
        twardzielka,lepper,giertych,wierzejski, beger,hojarska
        spierdalantus !!!!!!!!!!!
        • misbaskerwill masz rację :) 21.10.07, 23:55
          Jak na jeden dzień to i tak - wiele dobra, mniej Ziobrabig_grinDDD
        • marek_gazeta Re: nie chwalcie dnia... 22.10.07, 19:55
          Jaka Ty jesteś zaangażowana! Po prostu szczęka mi opada po lekturze Twoich postów. Emilia Plater wysiada.
      • crazyrabbit Re: nie chwalcie dnia... 21.10.07, 23:53
        Misiek... jutro kupuję nie jedną , a dwie bliźniacze kaczki i
        przywożę na Apocalypticę...
        • misbaskerwill Błagam.... 21.10.07, 23:56
          crazyrabbit napisała:

          > Misiek... jutro kupuję nie jedną , a dwie bliźniacze kaczki i
          > przywożę na Apocalypticę...

          Tylko nieeeee bliźniacze!!!!!!!!!
        • mar-tsin Re: nie chwalcie dnia... 22.10.07, 00:16
          oo, widzę że tutaj też niezła impreza smile) to ja się dołączę i poświętuję. Może
          już nie będzie tak śmiesznie, ale przynajmniej nie będzie śmiechu przez łzy (oby),
          • to.ja.kas Re: nie chwalcie dnia... 22.10.07, 00:17
            zdrówko !!!! Mi zaczyna szumieć w głowie.....a teraz gada
            maksymiuk....brzyyyydal...smile))))))))
      • a.niech.to Re: nie chwalcie dnia... 22.10.07, 09:30
        misbaskerwill napisał:

        > Czy naprawdę stanie się cud??? Czy wszyscy naraz wrócą w czynie
        > społecznym do kraju?
        Daj zewnętrznego wroga, zjednoczysz Polaków. Na czele stanie
        najbardziej odpowiedzialny, który nic dla siebie... Pamiętasz
        Marszałka?
    • der1974 Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 00:44
      Ja też jestem zadowolony z wyników wyborów.
      • crazyrabbit Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 00:48
        Twardziel! Zero emocji , pokerowa twarz... Krótko i po męsku...Łał!

        big_grinbig_grinbig_grin
        • der1974 Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 01:18
          Ja? Pokerowa twarz? Nigdy. W dupie mam takie po męsku. Mam swoje
          przekonania i się ich będę trzymał. I tyle. Głosowałem na PO i
          cieszę się z wyników wyborów.
          • marek_gazeta Pogięło co poniektórych 22.10.07, 19:53
            Jakoś nie rozumiem tej obłędnej radości w megadawce. W Polsce tak się jakoś dzieje, że każdy rząd odchodzi w niesławie, a jego ugrupowanie w kolejnych wyborach dostaje po de. Naród z nadzieją wybiera kontropcję, a po paru latach okazuje się dupa. I naród przerzuca swoje sympatie na drugą stronę i żąda rozliczenia. I znów nadzieja i w koło Macieju.

            Pamiętacie finisz rządu Belki?

            PiS i tak obronił się wcale nieźle. Ziobro, jak się okazało, jednak wygrał w Krakowie, a miał przegrać z kretesem.

            Ja Donaldowi życzę jak najlepiej. Poczekajmy jednak chociaż z rok.

            A z tymi powrotami to naprawdę, oszczędźcie wstydu. Ludzie wyjechali za kasą, a nie w proteście przeciwko Kaczorom (choć paru nawiedzonych pewnie się znajdzie).

            Natomiast za brak w parlamencie mętowni Leppera niejeden wzniosę kielich.
            • artemisia_gentileschi Re: Pogięło co poniektórych 24.10.07, 14:20
              Well, tak szczerze to wcale wracac mi sie nie chce, okolicznosci
              mnie zmusily, a akurat z wyborami to sie zbieglosmile Ale jestem
              zadowolona, ze nie bede utrzymywac ze swoich podatkow stada burakow
              i ciemniakow z Chamoobory i fanatykow z elpeeru. To duzy plus i jest
              za co wypic. Do PO przesadnych zludzen nie mam, cudow nie zdzialaja,
              ale wole przy zlobie ich niz PiSiorkow.
              • jarkoni Re: 24.10.07, 19:28
                artemisia_gentileschi, z powrotem trochę poczekaj..Co do reszty to zgoda w
                całości..
                PS. Podobno PO na koniec wieczoru wyborczego podało do stołu dwie pieczone
                kaczki smile Powinny być w "mundurkach" i w krawatach w biało-czerwone paski..
                • crazyrabbit Re: 24.10.07, 21:14
                  > PS. Podobno PO na koniec wieczoru wyborczego podało do stołu dwie
                  pieczone
                  > kaczki smile Powinny być w "mundurkach" i w krawatach w biało-
                  czerwone paski..

                  I wyciągnietymi w górę skrzydełkami zamawiać "pięć piw" big_grinDD
                  • jarkoni Re: 24.10.07, 21:39
                    Crazy, buziak.. Oby nasz kraj wreszcie znormalniał, bez mlaskającej pogardy,
                    arogancji, naciągania prawa, "spontanicznych" Ziobro-konferencji, kajdanek o 6
                    rano, podsłuchów, braku kompetencji, zadowolonych z siebie
                    Jarko-Giertycho-Leppero-Ziobro-Fotygo-PatrycjoTVP i innych takich..
                    Czego i wszystkim nam życzę..
                    • crazyrabbit Re: 24.10.07, 22:30
                      > Crazy, buziak..
                      Eeeee.... tylko wirtualnie? tongue_outPPPPPPP

                      A tak poważnie... Nigdy więcej takiej żenady , jaką mieliśmy przez
                      ostatnie dwa lata... Zaczynało przypominać Koreę , Kim Ir Sena w
                      dwóch żałosnych kopiach , wracały czasy bezpieki...
                      Ech...
            • a.niech.to Re: Pogięło co poniektórych 24.10.07, 21:25
              marek_gazeta napisał:

              > W Polsce tak się jakoś dzi
              > eje, że każdy rząd odchodzi w niesławie, a jego ugrupowanie w
              kolejnych wyborac
              > h dostaje po de. Naród z nadzieją wybiera kontropcję, a po paru
              latach okazuje
              > się dupa. I naród przerzuca swoje sympatie na drugą stronę i żąda
              rozliczenia.
              > I znów nadzieja i w koło Macieju.
              Dziwi Cię to, co jest cechą młodych demokracji na całym świecie.
              Brak wykrystalizowanych poglądów społeczności przy niewiarygodnej,
              odczuwanej jako obca, grupie przedstawicielskiej rodzi demokrację
              sprowadzającą się do głosowania nogami. Nie da się pominąć tego
              etapu w dojrzewaniu narodu do korzystani w pełni z praw, ale
              podejmowania obowiązkow nakładanych przez demokratyczny ustrój.
              Za 100 lat będzie lepiej, wystarczy cierpliwie poczekać.

    • artemisia_gentileschi Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 05:31
      No, mozna wracac do kraju.
      • misbaskerwill Którym lotem wracasz? 22.10.07, 08:38
        Już biegnę na lotnisko. Będę czekać z kwiatami.tongue_outPPP
        • artemisia_gentileschi Dzieki:* 22.10.07, 09:29
          ale wracam samochodem za pare tygodni (za duzo gratow na samolot).
          Jak bedzie jakas forumowa imprezka w Wawie, to juz sie zglaszamsmile
    • menab Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 08:02
      W końcusmileSupersmile
      Ale przerażające jest to, że ponad 30% nadal głosowało...
      • a.niech.to Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 09:40
        Młoda demokracja, nie wymagaj cudu. Ludzie dopiero się uczą
        głosowania. I tak poszło sporo. Kiedy to było? Też głosowałam na
        Angola.
    • bazyliada Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 09:07

      Pracowałam wczoraj w komisji liczącej głosy i ciekawie było
      popatrzeć na zaangażowanych emocjonalnie niektórych członków ( a
      raczej członkinie smile ze łzami w oczach zliczających głosy, które
      nie po ich mysli były smile
      ale szampana solidarnie wypilismy smile
      • a.niech.to Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 09:43
        Pouczające doświadczenie, szczególnie dla tych, którzy są na bakier
        z rachunkami. Nie przyszło tam jakie wsparcie?
    • a.niech.to Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 09:23
      crazyrabbit napisała:

      > Ballantinesem toast wznoszę za kraj wolny od podsłuchów i
      > oszołomów!!!
      Myślisz, że da się to sprawdzić, czy tak politykom uwierzyć na słowo?
      • aron95 I jeszcze jedno 22.10.07, 09:46
        Wreszcie Klony nie będą nami rządzić !!! Jednego jakoś strawimy
        • a.niech.to Re: I jeszcze jedno 22.10.07, 10:25
          Z Tobą łatwiej się dogadać niż z resztą.
          P.s.
          Polubiłam Cię wtedy, kiedy napisałeś na forum, że sam wychowujesz
          dziecko. Nawet się zastanawiałam, jak mogłabym Ci pomóc. Rozumiem,
          jesteś młody, żebyś mógł z kimś wyskoczyć. Olśniło mnie w pewnym
          momencie, że jesteś Ślązakiem, a więc za daleko ode mnie. Później
          się pocieszyłam, że z kimś umawiasz się na piwo, a więc nie jesteś
          pozostawiony sam sobie. Ulżyło mi. Fakt.
          A tak w ogóle szanuję i podziwiam Cię za to, jak sobie radzisz.
          Serio.smile
          • aron95 Re: I jeszcze jedno 22.10.07, 21:01
            Dzięki, o Pani za tak piękne słowa !!
    • betuana Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 11:29
      A ja poproszę medal za obywatelską postawę!smile Jakby na to nie
      patrzył z obłędem w oczach i trzęsącymi sie rekami (powody w innym
      wątku) pognałam do urzędu po karteczkę do głosowania, przyczyniając
      sie tym samym do eksterminacji ptactwa wodnego.
    • kurka_wodna2 Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 13:19
      Moje dziecię wczoraj bawiło się nad Zalewem w rybołowa i stwierdziło,że takiego
      polowania na kaczki jak żyje nie widział.
      Jakiś obłęd czy cóś...
      • wojtekp67 Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 13:39
        zobaczyć mine Kaczyńskiego po wyborach....bezcenne
        i nawet okrzykniecie nas , warszawiaków hołotą mi tej radosci nie
        zepsuje, hehehe chociaz pewnie ja to hołota do kwadratu bo jeszce
        rozwiedziona smile
        uffff,takie małe a takie zawziete smile
    • marieta_makieta Cieszę się bo: 22.10.07, 13:48
      a) PO górą (czy gdybym wyznała miłość Donaldowi T. to byłby to powód
      do rozwodu?),
      b) koniec Giertycha i Leppera (choć tu honor wykończenia ich
      Kaczorowi sie należy, no trudno, o każdym da się coś dobrego
      powiedzieć),
      c) ferkwencja była zajebista, jak na polskie warunki (choć
      zastanawiam sie, co musiałoby się stac, żeby ta reszta ruszyła
      dupska. Naprawdę bardziej cenię wyborcę PIS-u, który zagłosował, niż
      kogoś, kto PIS-u nienawidzi, ale zagłosować nie pójdzie).
      No i naprawdę się cieszę, że Donald zwrócił się także do wyborców
      konkurencji i im też podziękował, bo ostatecznie, w tym samym kraju
      żyjemy. Było to bardzo na poziomie. PIS to nie moja bajka, ale
      poznałam naprawdę wartościowych ludzi z PIS-u. Tylko problem polega
      na tym, że jakimś dziwnym trafem, nie są oni we władzach tego
      ugrupowania.
      Pozdrawiam wszystkie PO-twory.
      • cathy_bum Re: Cieszę się bo: 22.10.07, 19:10
        Marieta!! Co w Tobie ta polityka wyzwala?! Debata Kwaśno-Kacza
        obudziła dzikie namiętności.wink Teraz się będziesz dla Tuska
        rozwodzić?! No no!!
        • ivone7 Re: Cieszę się bo: 22.10.07, 20:14
          hihi teraz kazdy zwrot polityczny to u mariety pozytywne zmiany..
          • marieta_makieta Re: Cieszę się bo: 24.10.07, 10:22
            Cathy i Ivone, nie tylko u mnie polityka wyzwala namiętności. Mój
            mąż też jest skłonny wyznać miłość Donaldu Tusku smile)). Ale on to od
            maleńkości był skrzywiony. No bo jak oceniać gościa, który wejdzie
            do domu, płaszcza jeszcze nie zdąży zdjąć, a już leci do telewizora
            i włącza TVN 24 (teraz jeszcze doszło mu TVP Info), BBC albo CNN? A
            na urlopie podstawowym problemem jest, czy gazetę codziennie będzie
            można kupić? Moja koleżanka, której mąż ma tak samo, twierdzi, że
            gdzieś przeczytała, że takie zachowanie świadczy o chorobie-manii
            informacyjnej, czy coś takiego.
            • a.niech.to Re: Cieszę się bo: 24.10.07, 21:29
              Jest pasjonatem TV. Różne rzeczy ludzi kręcą, a Wy zaraz wyjeżdżacie
              z chorobą.
    • majkel01 Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 20:02
      ufffffff smile)
      • ivone7 Re: Yes!!! Yes!!! Yes!!! 22.10.07, 20:16
        dolaczam sie do odetchniecia z ulga...ufffff...
        ale kaczorowi kwiaty za leppera i giertycha sie naleza...i tylko za
        to..
        teraz dajmy PO szanse i odrobine czasu...
        • movisz Oj naiwni, naiwni, naiwni 22.10.07, 22:41
          > teraz dajmy PO szanse i odrobine czasu...

          Dlaczego nikt nie chcial dac PiS szansy i czasu?
          PO duzo sie nauczylo na bledach PiS i PiS na pewno nie obrazi sie i
          nie wezmie zabawek i jak to zrobil PO poprzednim razem i bedzie
          wspolpracowal z nimi.
          Wspolczuje wam. Na szczescie mnie to nie dotyczy az tak bardzo.
          Czas pokaze.
          • a.niech.to Re: Oj naiwni, naiwni, naiwni 24.10.07, 21:32
            Masz rację, głupia ta radość, która cieszy się przedwcześnie.
          • straszny_nudziarz Re: Oj naiwni, naiwni, naiwni 25.10.07, 00:27
            PO w ciągu ostatnich dwóch lat zdecydowało o swojej dezintegracji,
            - skończy jak AWS.
            - dlaczego?
            Dlatego - że postawili na totalną wojnę z Pis-em, licząc na współpracę z PSL-em
            i LiD-em.
            Pawlak i PSL - to partia interesu - dostaną ile zażądają - albo zabiorą zabawki
            i się wypną. Kwaśniewski natomiast czeka - aż PO i PiS się pozagryzają na wzajem.
            W tej chwili PO nie dopuszcza możliwości koalicji z PiSem, PiS nie chce mieć
            nic wspólnego z PO, natomiast LiD chce się pozbyć i jednych - i drugich. PSL
            natomiast interesuje przede wszystkim kasa, ale nie tylko - obecny ustrój
            polityczny i gospodarczy powstał głównie dzięki Kwaśniewskiemu, Milerowi,
            Pawlakowi i Kalinowskiemu.
            Żaden z nich nie pozwoli na duże zmiany- bo te zagrażały by ich interesom.

            Krótko mówiąc - PO ma 209 posłów - czyli mniejszość - natomiast PSL jako
            koalicjant ma taką samą wartość jak Samoobrona.

            POPiS miałby 375 posłów i prezydenta - siłę wystarczającą do uchwalenia nowej
            konstytucji i praktycznie pełną swobodę kształtowaniu prawa w przebudowie kraju.

            Przez ostatnie dwa lata PiS się szapał z hołotą ( koalicjantami) - i dreptał w
            miejscu. Teraz PO będzie się szarpać z cyniczną bandą złodziei (koalicjantem) i
            również będzie dreptać w miejscu.

            Historia się powtarza.
            Tusk się cieszy? - a pamiętacie Krzaklewskiego? - też się cieszył.
            • aron95 Re: Oj naiwni, naiwni, naiwni 25.10.07, 08:32
              straszny_nudziarz - dobry nick masz pasuje do Ciebie
            • marieta_makieta Re: Oj naiwni, naiwni, naiwni 25.10.07, 11:31
              Kurde, a mnie przyszło do głowy, że co do PSL to, nie daj Boże, oj
              nie daj, ale Straszny Nudziarz może mieć rację. Co to za partyjka,
              czy ktoś w ogóle wie, jaki oni właściwie obecnie mają program? Ja
              mam wrażenie, że ich program to nachapać się, zgarnąć tyle stołków
              ile się da. Z każdym im po drodze: i z SLD (mam na myśli
              niegdysiejszą koalicję) i z PO. Na SLd się zresztą po jakimś czasie
              wypinali. Pawlak chce dużo, bardzo dużo. Jak słyszę, że chce
              Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, to słabo mi się robi z
              przerażenia. Kluczowy resort dla środków unijnych. Jakoś mam
              wrażenie, że PSL postrzega go jako świetną okazję dla nabicia sobie
              kabzy. Mam nadzieję, że Tusk im MRR nie odda.
              Uważam, że w PSL są na pewno świetni spece od wizerunku, bo partii,
              która jest spadkobiercą satelity PZPR jakoś nikt tego nie wypomina.
              Majstersztyk, po prostu. Mam nadzieję, że przesadzam, ale miałam
              nadzieję, że PO będzie mogło rządzić samodzielnie. Człowiekowi to
              się jednak w dupie szybko przewraca. Miesiąc temu martwiłam się, że
              PO nie wygra (bo była taka ponura perspektywa), a teraz marudzę, że
              muszą sobie kogoś do koalicji wziąć. KObiecie to się jednak dogodzić
              nie da.
              Coś dzisiaj nie jestem w nastroju chyba. Ludzie tak się cieszą, że
              zaczyna mi się wydawać, że wszyscy jesteśmy na haju. Od takiego
              upojenia do nierealnych oczekiwań tylko krok. A od oczekiwań nie do
              spełnienia do upadku i to z bardzo wysokiego konia-też tylko krok.
              Przed PO mnóstwo pracy, dajmy im szansę, ale też zacznijmy trochę po
              ziemi chodzić. Wielu z moich znajomych, którzy głosowali na PO
              zaczyna już oczekiwać Bóg wie czego, a jeszcze nawet rządu nie ma. A
              media, sądząc, że pomogają PO tylko nakręcają ten narodowy haj. Jak
              wczoraj oglądałam TVN, to doszłam do wniosku, że niedługo ogłoszą,
              że Donald dzieci uzdrawiać zaczął. Ja rozumiem, że po dwóch latach
              rządów kaczych trzeba odreagować, ale na dłuższą metę wydaje mi się
              to niebezpieczne. Zanim nastąpi cud gospodarczy to przed nami
              trochę, a nawet więcej niż trochę wyrzeczeń, a hurraoptymizm
              skłonności do wyrzeczeń nie sprzyja.
              A tak na koniec-Straszny Nudziarzu, czy Ty naprawdę marzysz wciąż o
              kolacji POPIS? Daj spokój, naprawdę.
              • straszny_nudziarz Nie marzę o POPiS-ie. 25.10.07, 23:00
                Ja po prostu chcę zobaczyć normalny kraj - nie nad Tamizą, nie nad Missisipi ale
                nad Wisłą.
                Genezęł obecnego ustroju dobrze opisał Ryszard Kapuściński - pisząc o różnych
                krajach - republikach byłego ZSSR, krajach trzeciego świata, trochę
                bezpośrednio o Polsce.
                Obecny ustrój polityczny - jest zbudowany poprzez kompromis między systemem
                komunistycznym i demokratycznym.
                Mamy wolne wybory - prawda.
                Ale stacje telewizyjne - poza rządowo - prezydencką TVP, były założone przez
                ludzi związanych bezpośrednio lub pośrednio z komunistyczną służbą bezpieczeństwa.
                NIe wierzycie - sprawdźcie życiorysy i powiązania rodzinne: Solorza-Polsat,
                Waltera i Wejherta-TVN.
                Administracja państwowa - do 89 roku niemal jedyną drogą na stanowisko
                urzędnicze, awans w wymiarze sprawiedliwości, adwokaturze, i wielu innych
                drogach zawodowych prowadziła przez PZPR, SB, ZSMP.
                W 1989 roku - po okrągłym stole - PZRP zabezpieczyła interesy swoich ludzi we
                wszystkich strukturach Państwa - zapewniając tym ludziom niezależność,
                niezawisłość i praktyczną bezkarność.
                Ci ludzie do dzisiaj są zapleczem politycznym i finansowym kolejnych Partii
                wyrosłych na gruzach PZPR.
                Jeśli ktoś nie wierzy - niech sprawdzi - za co Roman Kluska trafił do aresztu,
                niech sprawdzą - o czym opowiadają kolejne odcinki
                "Sprawy dla reportera" - programu Elżbiety Jaworowicz?
                Jak pewien Urząd Skarbowy załatwił Waldemara Gronowskiego?

                Istotą obecnego kraju jest fakt - iż są uprzywilejowane grupy interesów- które
                żyją kosztem innych obywateli - są mniej lub bardziej bezkarne, zawsze dość,
                jeśli nie bardzo bogate.
                I bardzo zdeterminowane w obronie swoich przywilejów.
                W tej obronie interesów cel uświęca środki.

                Jeśli jakaś koalicja ma 160 posłow + kilkudziesięciu tumanów z LPR-u +
                kilkudziesieciu komunistów od Lepera - nigdy nic w tym systemie nie zmieni -
                jest na to za słaba.
                Jeśli jakaś Partia ma 209 posłów + bandę cynicznych złodziei z PSL
                - również nic nie zmieni - także jest za słaba.

                W dzisiejszym Sejmie ani PO z 209 posłami, ani PiS ze 166 posłami nie jest w
                stanie nic zdiałać samodzielnie. Obie Partie pojedynczo są za słabe - na
                jakiekolwiek fundamentalne zmiany.
                Natomiast SLD (LiD obecnie) ani PSL - obie tew Partie nie są zainteresowane
                zmianami w sustemie - który budowały przez lata -
                i który zapewnia im kasę i wpływy.

                Jeśli ten kraj ma kiedyś przypominać WIelką Brytanię, Irlandię, czy USA - to
                jedyną drogą, żeby to osiągnąć - jest zmiana KOnstytucji i gruntowna przebudowa
                systemu prawnego, a co za tym idzie ograniczenie samowoli urzędniczej,
                przebudowa wymiaru sprawiedliwośći - praktycznie gruntowna przebudowa całego
                sektora państwowego - zorganizowanie go na nowo.

                Mając 166 posłów i Prezydenta (jak PiS), czy 209 posłów ( jak PO) - nie da się
                praktycznie nic zmienić ( w zasadach funkcjonowania Państwa i relacjach Państwo
                - Obywatel) - nawet jeśli się jakaś reforma uda - to jej skutki są nietrwałe, a
                po jakimś czasie wszystko wraca do normy.

                Natomiast mając 375 posłów i Prezydenta (jak miałby POPiS)- ma się siłę która
                może nawet zbudować ten kraj i jego struktury prawne i organizacyjne od nowa.
                Krótko mówiąc - Kaczor Donald mógłby wszystko, natomiast osobno Kaczor a osobno
                Donald - mogą się obaj - co najwyżej po jajach drapać.

                A jak ktoś chce żyć w normalnym kraju - niech sobie kupi bilet na samolot.

                Miłej podróży.
            • movisz Re: Oj naiwni, naiwni, naiwni 25.10.07, 17:26
              Odetchnelam z ulga ze nie jestem sama w swoich pogladach tutaj.
              Wlasnie ta euforia panujaca obecnie glownie wsrod mlodziezy
              przypomina mi jak to dawniej ludzie cieszyli sie jak Gomulka
              czy Gierek doszli do rzadow i wszyscy mieli nadzieje na lepsze,
              popierali go a sami dobrze wiemy ze nic nie zmienili bo nawet
              nie mieli mozliwosci w ukladzie w jakim Polska byla. Dla mnie
              jesli PO nie bedzie w koalicji z PiS to bedzie "cofniecie w rozwoju"
              i powrot do okradania panstwa pod roznymi plaszczykami,
              przyzwolenie na kumoterstwo i korupcje. Oczywiscie dobrze
              kamuflowane.
              A dobre kontakty z naszymi sasiadami czego wszyscy oczekuja to nie
              bedzie nic innego tylko uleganie im uzurpatorskim zapedom jakie
              zawsze mieli w stosunku do naszego kraju od setek lat. Nie rozumiem
              jak ludzie tego nie widza. Wystarczy poczytac troche historii i
              popatrzec jak sie traktuje Polonie w tych krajach. To mowi samo za
              siebie.
Pełna wersja