papata
30.10.07, 19:37
Hej! Doczekałam się, jestem po przesłuchaniu, czekałam na to dobry
rok. Ale już jest po wszystkim. Czuję się przemaglowana - dosłownie.
Zeznawałam ponad godzinę, a mój prawie Ex zasypał mnie górą pytań.
Sukces połowiczny, bo wyroku jeszcze nie uzyskałam, sędzia odroczyła
rozprawę, bo nie było już czasu na przesłuchiwanie prawie Exa.
Ludzie jak mi ulżyło!!!! Czy Wy też tak mieliście?
pozdrawiam papata