tricolour
30.10.07, 20:51
... pytałaś w którymś wątku (już zupełnie nieczytelnym) co mają do rzeczy
sygnały ostrzegawcze w związku do procesu o nieważność małżeństwa kościelnego.
Moim zdaniem mają. Proces o nieważnośc dotyczy w znacznym stopniu czasów
sprzed slubu. Czasy "po ślubie" są o tyle ważne, by okres narzeczeństwa i
małżeństwa był spójny pod względem tytułu prawnego powództwa (mówiąc obrazowo:
jeśli nieważnośc opierasz na np. alkoholiźmie, to należy udowodnić chlanie
przed ślubem i że chlanie to doprowadziło do rozpadu małżeństwa - odpis wyroku
cywilnego).
Jeśli obierzesz tytuł prawny nieważności (pomijając oczywiste przypadki, że
ksiądz był przebierańcem, mąż trzymał Cię na muszce, a Ty jeszcze byłaś
naćpana) to należy zgromadzić materiał, znaleźć świadków, dowody (zdjęcia,
listy, pisma urzędowe itp) dowodzące, że "rzecz" zaczęła się przed ślubem i
konsekwentnie zrujnowała związek. Sygnały ostrzegawcze mogą mieć kardynalne
znaczenie.