milkachocolate
30.10.07, 22:36
co robicie kiedy kładziecie sie wieczorem do łózka i wszystkie najgorsze mysli
kłębią się wam w myślach, nie pozwalając zasnąć , nie pomaga nic - skierowanie
mysli na inny tor , zmęczenie , nic- one wracają sprawiając ,że krece sie na
łózku i wyć mi się chce, bo psycha zaczyna wymyslac chore scenariusze. dzis mi
sie wymyslilo co by bylo gdybym zginęła w wypadku samochodowym ( szybko jeżdzę
), jak juz sobie obiecalam ze będę wolniej jeździc to mi sie wymyslilo ,że
bede musiala dlugi męża splacac i obraz przed oczami jak sie pakuję i
wyprowadzam z ukochanego mieszkania. nienormalna chyba jestem zamiast sie
cieszyc ze mlody fajnie czyta ( w przedszkolu jak byl to sądzilam ze az do
szkoly sredniej bedzie literowal wyrazy) , zamiast sie cieszyc tym ze jest
zdrowy to ja mam schizy czasami tak jak dzis

moze pójdę do psychologa . w
sumie to czuje ze powinnam ....