mysz1059
05.11.07, 04:05
mam 27 lat moj partner ma 30 lat i rozwodzi sie bardzo mi na
nim zalezy problem polega na tym ze on bardzo chce sie przyjaznic
ze swoja byla zona twierdzi ze juz od dawna sa przyjaciolmi i gdy
jej sie cos dzieje a jej obecny partner nie moze jej pomoc to
dzwoni do mojego obecnego faceta ??? Mam pytanie czy to jest
normalne ???? (on twierdzi ze tak ) i czy powinnam sie na to godzic
mi sie to nie podoba poniewaz jakos sobie nie wyobrazam ze siedzimy
sobie razem ona dzwoni a on leci jej pomoc. Pwiedzialam mu ze mi
sie to nie podoba i zeby wybieral czy woli byc jej przyjacielem czy
moim facetam...wybral ja....Czy jest sesn dalej bycia w takim
zwiazku przeciez ona powinnasobie radzic sama i prowadzic wlasne
zycie jakos nie umiem tego zrozumiec POMOCY!!!!