prosze o kontakt pszczplkalodz

07.11.07, 09:11
bardzo prosze o kontak osobe o tym nicku, chciałabym wiedzieć jak
uporałaś się ze swoimi problemami, może mi uda sie skorzystać z
twojego doswiadczenia, domyslam sie ,że wiele przeszłaś a dzisiaj
jest lepiej?....pozdrawiam
    • pszczolkalodz Re: prosze o kontakt pszczplkalodz 07.11.07, 21:42
      przytulam Cie mocno, nie wiem czy Ci pomoge, zrobie co w mojej mocy.
      Napisz czy chcesz zebym odezwala na priwa? Trzymaj sie!
      • plujeczka Re: prosze o kontakt pszczplkalodz 09.11.07, 10:11
        jeżeli możech napisać do mnie na priwa to podaję maila
        miszmarz@wp.pl=dziekuje z góry
    • pszczolkalodz plujeczko... 19.11.07, 19:24
      czy dostałaś ode mnie meila? osttnio mam problem z netem i nie mam
      mojej odpowiedzi we wiadomosciach wyslanych. Prosze daj znak.
      Pozdrawiam cieplutko.

      A przy okazji napisze ze moje zycie jest nadal bardzo pokrecone.
      Biore leki, chodze na terapie, ale splot zdarzen nie jest "po mojej
      stronie". We wrzesniu rozbilam swoje nowe auto, ktorego nie zdazylam
      przerejestrowac, wiec stracilam kase, ale uratowalam zycie, bo jadac
      innym pewnie bym nie przezyla, wiec szczescie w tej sytuacji mialam
      ogromne. Niedawno, bo 07.11 pozegnalam swojego psa, ktory byl moim
      najwiekszym przyjacielem, czlonkiem rodziny, ona byla moim swiatem,
      motorem zeby rano wstac... Do dzisiaj nie moge sie z tym
      pogodzic..... zmienilam prace, ale nie umiem sie tam odnalezc... z
      niecierpliwoscia czekam konca roku... nie chcialam pisac na forum
      zeby nie zalamac wielu.... ale widze swiatlo w tunelu.... w tej
      calej mojej tragicznej sytuacji zobaczylam jedna bardzo wazna rzecz,
      cudownych ludzi... Was i przyjaciol ktorzy sa ze mna w kazdej chwili
      i dzisiaj gdy siedze i pisze do Was to mysle sobie ze warto bylo
      przezyc taka traume zeby zobaczyc ilu cudownych ludzi mam sie wokol
      siebie. Mysle sobie, ze jest to czas na przemyslenia, na
      przewartosciowanie priorytetow i odpowiedzenie sobie na czym nam w
      zyciu zalezy. Ja bedac na takiej drodze kiedy moj swiat sie zalamal
      wiem jedno CHCE ZYC, chce sie smiac, kochac... Chcialabym
      podziekowac WAM wszystkim, za wasze cieplo, mojej siostrze za to ze
      jest ze mna zawsze... moim przyjaciolom z reala. Plujeczko nie
      czytalam Twoich postow, ale zapewniam Cie warto zyc, ja jeszcze
      jestem na moim zakrecie, czasami brakuje mi sil... ale warto zyc,
      kochac, wierzyc
      • aron95 Re: plujeczko... 20.11.07, 08:53
        Też miałem wypadek we wrześniu tylko rok wcześniej .
        Wyjść z wypadku cało to tak jakby dostać kredyt na życie , więc musisz go
        wykorzystać .
        Nastawienie masz dobre i tak trzymaj .
        • pszczolkalodz Re: plujeczko... 20.11.07, 18:32
          tak masz racje, dostałam 2 szanse, nowe zycie chce to wykorzystac
          dobrze i mimo ze boje sie .... to wiem, tak to czuje ze mam jeszcze
          w zyciu cos do zrobienia.
          ....plujeczko, prosze odezwij sie.... zaczynam sie martwic. Jeszcze
          raz przepraszam, ze tak dlugo milczalam, ale to klopoty techniczne.
          Czekam na Twoj znak. Pozdrawiam cieplutko
          • plujeczka Re: hej hej 24.12.07, 09:19
            bardzo Cie przepraszam ,że tak pózno piszę-u mnie w zasadzie bez
            zmian, walka , walka i jeszcze raz walka, bardzpo ciciałabym z toba
            pogadać prywatrnie bo zdaje się ,ze mamy te same problemy, chetnie
            skorzystam z Twoich doświadczeń, pytałam mnie czy otrzymałam Twoją
            wiadomość-niestety nie, pocztę odczytuję codziennie jesli mozesz
            napisz -dziekuje i serdecznie pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja