czas sie zbliza

08.11.07, 18:56
Czuje jak z dnia na dzien coraz bardziej sie denerwuje, do 20-go juz
niedaleko....sad((.
    • milkachocolate Re: czas sie zbliza 08.11.07, 19:48
      masz 20-go rozprawe ? ja tez smile trzymam kciuki smile
    • plujeczka Re: czas sie zbliza 09.11.07, 08:05
      moja sprawa juz była, znów do tyłu , serce waliło jak młot,tylko
      oblicze śdziny bez zmian jakieś takie bez wyrazu, wyraźnie znudzona
      i zniechecona za to adwokat eks w działaniu a w zasadzie w swoim
      zywiole. trzymam kciuki za Ciebie, nie dajmy sie zwariować
    • cathy_bum Re: czas sie zbliza 09.11.07, 08:13
      Będę trzymać kciukismile
    • salsa13 Re: czas sie zbliza 09.11.07, 08:19
      dziewczyny trzymajcie sięsmile
    • luciii Re: czas sie zbliza 09.11.07, 08:24
      ach! ja to już 13 będę miała swoją kolejną...
      nie wiem sama czy mam się bać czy jak
      choć nie wiem, czy chciałabym się zamienić na 20go /chyba lepiej
      mieć to wcześniej z głowy/hmm
    • marek_gazeta Re: czas sie zbliza 09.11.07, 11:31
      Nie jest to przyjemne, po własnym rozwodzie (krótki, konkretny, bez spięć) nabrałem mimo wszystko awersji do wszelkiej maści sądów i adwokatek. Aczkolwiek z Twoich postów wiem, że to długa historia, trzeba ją wreszcie zamknąć i spróbować żyć dalej. Trzymaj się!
      • cosmopszczolka Re: czas sie zbliza 09.11.07, 17:35
        Dobrze Marku to ująłeś "spróbować żyć". Do dziś dobrze pamietam
        słowa w słuchawce męża sprzed dwoch lat, jak próbowałam ratować
        nasze małzeństwo po tym jak mi zakomunikował ze chce odejść, że
        chyba dopiero uwierzę, że on chce odejśc, jak spotkamy sie w sądzie.
        I tak faktycznie chyba będzie, ten dzień bedzie koszmarny ale
        niezbędny abym zaczeła myśleć inaczej.Wciąż stoje w miejscu żyjąc
        przeszłością, tym jak mogło byc, itd.....
        • crazyrabbit Re: czas sie zbliza 10.11.07, 13:47
          Pszczółeczko , zamknij ten rozdział swojego życia...
          Wiem , ile Cię kosztowały te dwa lata , czytałam Twoje posty ,
          rozmawiałyśmy o tym...

          Życzę Ci jak najmniej smutku , nerwów , łez na sprawie.
          Uwierz , że to życie "po" i bez niego też może być całkiem
          przyjemne smile))
          Pozdrawiam i przytulam bardzo mocno!
          Królik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja