niestawienie się na rozprawę z powodu choroby

09.11.07, 13:49
witam Was
żona nie stawiła się na rozprawie rozwodowej, wysłała faxem zwolnienie L4. nie
mam pewności czy kolejny raz nie wywinie takiego "numeru". moje pytanie: ile
razy może przedstawiać zwolnienie lekarskie? czy ma jakiekolwiek znaczenie
pozew z orzekaniem czy z winy? jeśli będzie praktykować ten "unik" dalej to
nie widzę możliwości prawnej uwolnienia się od niej...
poradźcie coś, proszę
    • yoma Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 09.11.07, 14:00
      Jeśli się nie mylę, to usprawiedliwiają tylko zwolnienia od lekarza sądowego
      • majkel01 Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 09.11.07, 17:29
        tak jest tylko w sprawach karnych, tzn. ważne jest tylko zwolnienie od lekarza z
        odpowiednimi uprawnieniami. W sprawach cywilnych może być zaświadczenie od
        każdego jednego lekarza, bez względu na specjalizację. Dopiero w fazie projektu
        jest by w sprawach cywilnych było jak w karnych.
        • yoma Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 09.11.07, 18:24
          Znaczy projekt mi się pomylił z już klepniętą, dzięki i przepraszam
          • holka1 majkel 09.11.07, 21:26
            a jak jest w sprawie karnej gdzie jestem pokrzywdzoną? Od wczoraj jestem na zwolnieniu z powodu zapalenia krtani, w srodę mam składac zeznania
            • majkel01 Re: majkel 10.11.07, 12:26
              według mojej wiedzy powinnaś mieć zaświadczenie od lekarza z uprawnieniami.
              Podstawa prawna art. 117 kpk.
          • majkel01 Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 10.11.07, 12:27
            uściślając. W sumie jest to klepnięte bo przepisy te wchodzą w życie z dniem 1
            lutego 2008.
            • dalia3 Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 11.11.07, 08:10
              bardzo ciekawy dla mnie temat. np. jak ustawodawca uregulowal taka
              kwestie; wezwanie dostaje chory na nieuleczalna, przewlekla chorobe,
              do specjalisty zNFZ ma wyznaczona wizyte za 3 miesiace bo takie
              niestety sa terminy na zapisy. NIE MA PIENIEDZY aby udac sie
              prywatniedo specjalisty lub oplacic wizyte jego w domu w celu
              uzyskania usprawiedliwienia w sadzie nieobecnosci. i co twoim
              zdaniem bedzie sie dzialow sadzie. mam na mysli sad cywilny i
              rodzinny.? 2. czy pod terminem ,,specjalista'' mam rozumiec biegly
              sadowy?
            • dalia3 Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 11.11.07, 08:29
              prosze jeszcze o konkretna opinie w takiej sprawie; jako czlonek
              rodzinyjestem pelnomocnikiem nieuleczalnie i przewlekle chorej osoby
              w dodatku z powazna dysfunkcja ruchu w sadzie rodzinnym. ten chory
              jest strona w sprawie, wniosl o zniesienie kosztow sadowych bez
              odpowiedzi. MA PRAWO do zniesienia kosztow bo jego sytuacja
              finansowa jestTRAGICZNA. gdy sedzia zapyta o usprawiedliwienie
              lekarskie powolam sie na rodzaj choroby i dotychczasowa dokumentacje
              swiadczaca ze dodatkowe jest niepotrzebne a gdy sedzia bedzie sie
              upierala przy swoim wniose o bieglego sadowego na badanie do domu
              na koszt sadu lub osobiste przybycie sadu do chorego. czy dobrze
              mysle?
              • majkel01 Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 11.11.07, 12:53
                jesteś jego pełnomocnikiem czyli masz prawo go reprezentować przed sądem, nie
                jest więc pozbawiony możliwości reprezentowania przed sądem. Sąd może
                zrezygnować z przesłuchania tej osoby, jeśli tego nie zrobi istnieje możliwość
                że to sąd przyjedzie do niego i przesłucha go w miejscu zamieszkania. Możesz o
                to wnosić jeśli zajdzie potrzeba.

                Biegły sądowy a lekarz z uprawnieniami to 2 rożne sprawy. Biegły wydaje opinie
                potrzebne do ustalenia faktów i różnych okoliczności procesowych. Lekarz z
                uprawnieniami wydaje natomiast zaświadczenia o tym że dana osoba nie może się
                stawić w sadzie. Wcześniej była faktycznie wolnoamerykanka tzn. zaświadczenie
                dla osoby dorosłej mógł wydac pediatra. Teraz będzie tak że trzeba będzie udać
                się do odpowiedniego lekarza, który da gwarancję że nie będzie lewych
                zaświadczeń. Chociaż jak na razie rzeczywistość nie jawi się w różowych barwach
                bowiem lekarze nie garną się do uzyskania stosownych uprawnień.
                Stosowna dokumentację (ksero, a oryginał do wglądu) powinnaś przedstawić w sądzie.
                • dalia3 Re: niestawienie się na rozprawę z powodu choroby 11.11.07, 13:49
                  dzieki za informacje. Luty juz za 2 miesiace i mam pytanie gdzie
                  bedzie ta lista lekarzy z uprawnieniami do wydawania
                  usprawiedliwien? jak to bedzie praktycznie sie odbywalo?
                  np.wieczorem zachorowalam a na nastepny dzien mam sie stawic w
                  sadzie . i co mam zrobic, ? owszem moge zadzwonic po tego z
                  uprawnieniami I ZAPLACIC JAK ZA WIZYTE PRYWATNA. a co w wypadku gdy
                  NIE MAM PIENIEDZY. o ile mi wiadomo ubostwo nie jest podstawa aby
                  nie miec prawa do rownomiernego traktowania i do obrony swoich
                  interesow. przynajmniej teoretycznie. wg. mnie powinna byc lista
                  oczywistych przypadlosci ktora nie zmuszalaby nieuleczalnie chorych
                  do udawadniania ze ,,nie sa wielbladami''
Pełna wersja