pl.71
12.11.07, 12:48
jak tak można?
Odszedłem od zony autentycznie w jednej koszuli i spodniach, bo nie
pozwolila mi nic zabrać(mamy rozdzielnosc majatkowa). Pomijam juz
to, ze nie pozwala mi na jakikolwiek kontakt z dziecmi.
Zatrzymala mi wszystkie moje rzeczy lacznie z dokumentacja medyczna
i narzedziami potrzebnymi do wykonywania mojego zawodu.
Teraz zada alimentow w kwocie 1.300zl!
Jaka prace bym nie podjal to przyjezdza tam , robi awantury i juz
moja praca sie konczy!
Ja teraz zarabiam ok 600zl , a sad twierdzi, ze moge wiecej!(jestem
osoba niepelnosprawna!!!!)
Fakt jest taki, ze gdyby nie pomoc zupelnie obcych osob nie mialbym
gdzie mieszkac, nie mialbym sie w co ubrac, wiec jak isc do pracy? w
czym skoro mialem tylko letnia koszule na sobie!!!
Nie mam juz sil, nie chce mi sie zyc.Mam dosc.