twoje_marzenie
13.11.07, 00:28
chodzi mi o alkoholizm męza w moim przypadku.Wniosłam narazei bez orzekanie o
winie ale nie wiem czy nie zmienic procesu...Jestem dziś załamana bo wnosiłam
z moim adwokatem o zabezpieczenie alim.przed rozwodem i co...Sąd nie dał
wiary,ze mąz tyle pije ile napisałam w pozwie(ok o,5 l.wódki i klika piw
dziennie)bo w takim stanie nie był by zdolny do pracy i doszedł sąd do wniosku
,ze mąż łozy dobrowolnie na rodzinę.SZOK! Prawda jest inna .Drugi miesiąc nie
mam kasy od niego,musiałąm wycofac fundusz inwestycyjny aby zyć(chyba ze to
Sąd uzna za łożenie na rodzinę)Maz pracował owszem ale praca zaczynała
siadac,szli mu na reke bo był kilkunastoletnim pracownikiem ale stał się
zagrożeniem dla firmy bo jezdzi pod wpływem na wóżku widłowym.Były czeste l4 i
urlopu...teraz kazali mu napisac wypowiedzeni -i tak poszli mu na reke.W innej
firmie wyleciał byz hukiem.
Adwokat pyta czy mam śwaidków ile wypija alkoholu i czy daje pieniadze-bez
sensu ,skąd takich świadków,tymbardziej naocznych.
Myslę o zmianie procesu jdnak z orzekaniem ale nie wiem czy mam wystarczające
dowody.Interwencje policji,niebieska karta(obdukcji nie mam),adwokat
twierdzize świadkowie z przed 6 lat w tym mój przełozony którzy widzieli mnie
jak przychodziłam do pracy pobita to marni świadkowie,opieka MOPR i tam
niebieska karta,sprawa o grozby-umozona,załozona o znęcanie,moje i dzieci
uczestnictwo w terapii.Jesli chodzi o świadków to dzielnicowy ale on tylko wie
z wywiadu,kolezanki tyle co wiedzą z opowiadań,i widziały jak mnie traktuje i
poniża ale nigdy przy nich mnie nie uderzył.Przyjaciólki ,które pomagaja mi w
opiece nad dzieckiem gdy musze coś załatwic bo z męzem nie mogę zostawić bo
jest pod wpływem alk.cały czas..
Może adwokata zmienić???