jakie wyjście z sytuacji

15.11.07, 07:05
czy ktoś z Was spotkał sie z tym ,że były małzonek na sprawie o
podział oswiadczył ,ze posiada środki do spłacenia drugiej strony,
czy wówczas sąd z automatu przyznaje mu prawo do mieszkania , w
jakim terminie i czy to okresla sąd zona i dziecko maja sie
wyprowadzic. Zaznaczam ,ze kwota zasadzona nie wystarcza na
kawalerkę przy aktualnych cenach mieszkań a zaciagniecie kredyt z
du finansowych nie wchodzi w grę ( zbyt małe dochody i widmo utraty
pracy) co w takiej sytuacji ????I jeszcze jedno ksiażeczka
mieszkaniowa z pełnym wkładem była moja przed slubem, mieszkanie
orzymalismy rok po slubie, w jaki sposób sąd oblicza mój wkład bo
rozumiem ,ze jest to mój wkład odrębny = a może się mylę i mieszam
wszystko. Bedę wdzięzna za uporząkowanie tego tematu i pomoc. Z gór
dziekuję
    • aron95 Re: jakie wyjście z sytuacji 15.11.07, 08:26
      Strona,mieszkająca z dzieckiem jest zawsze uprzywilejowana .
      Tu się nie martw Ty i również jego dziecko musicie gdzieś mieszkać .
      Wkłady też będą wzięte pod uwagę tym bardziej jeśli byl to pelen wklad
      to mieszkanie powinno w całości byc Twoje
      • plujeczka Re: jakie wyjście z sytuacji 15.11.07, 11:17
        Aronie, nie jestem taka pewna, mieszkanie jest własnościowe warte
        załozmy ok. 220 tys a wkład mieszkaniowy nie wiem jak jest
        rewaloryzowany!!Mojej kolezanki znajoma na sprawie wstała i
        powiedziała ,ze dysponuje gotówka i może spłacic eks meża
        natychmiast, sąd przyznał jej prawo do mieszkania. Nie mam z nia
        kontaktu aby dopytać szczegóły, Mój eks dobrze zarabia i mysle ,że
        jest wstanie zgromadzic zgromadzic gotówke, tym bardziej ,ze '
        zniknął" 2 lata temu z domu, nie płaci na jego utrzymanie ale "
        jawi" sie jako wspówłaściciel.Normalnie powinny być okreslone
        udziały 50/50 ale sadzę ,ze wkład był mój to te proporcje powinny
        być inaczej rozłozone.Sąd mojego dziecka nie traktuje jako dziecka
        poniewaz ma 20 lat, studiuje i dla nich jest to osoba samodzielna
        co jest nieprawdą , studiuje dziennie i nie zarobkuje, sama sie nie
        utrzyma .O rany moja sytuacja jest zagmatwana jak to ugryźć....
Pełna wersja