wczoraj stwierdził,ze chce sie dogadac

15.11.07, 09:54
I przedstawie jak on to widzi.
Co do mieszkan nie możemy się dogadać i chce zrobic tak,
Idziemy do notariusza,ustalamy ,że on nie rosci niec do
samochodu,wpływów i wypłat z kont osobistych oraz mojego funduszu
inwetycyjnego,natomist mieszkania nadal pozostają naszą wspólna
własnością.
Tam gdzie mieszkamy nie jest zameldowany ,a drugie natomiast tak
gdzie ma meldunek jest wynajmowane.

Ja natomiast ze swojej strony nie wnosze o orzekanie o winie .

    • aron95 Re: wczoraj stwierdził,ze chce sie dogadac 15.11.07, 23:09
      Nie chce być winny ? No to dołóż mieszkanie i nie będzie .
      • twoje_marzenie Re: wczoraj stwierdził,ze chce sie dogadac 16.11.07, 08:57
        Stweirzdiałm,ze nie będe wogóle z nim gadac bo zmienia decyzję co
        kilka godzin.Słucha róznych osób a sam decyzji podjąc nie
        potrafi,zresztą to chory człowiek o bardzo zaawansowanym
        alkoholizmie i choc z racji tego zachowuje sie tak a nie inaczej.
        Teraz zaczał mnie straszyc,ze poda mnie do Sadu ,o to ze mu
        pieniadze ukadałam.Pobrał wyciągi z banku ,a tam z jego konta sa
        przelewy na moje.Oczywiscie tylko dlatego,ze z mojego konta moglismy
        wypłącac gotówkę z bankoamtu i placic kartą w sklepach no i miałąm
        tez upowaznienie do jego konta.No ale tak sobie to wymyslił...
        • aron95 Re: wczoraj stwierdził,ze chce sie dogadac 16.11.07, 09:06
          Znam takiego , do pubu przychodzi już pół domu przepił a ostatnio mu się miesza
          da 10 zl. a twierdzi że to 100 .
Pełna wersja