dziękuję i pozdrawiam;)

17.11.07, 19:50
kochani pare razy już Wam dziekowałam, ale czytając o sporach i
wasniach dzis, chciałam Wam powiedzieć ze bez tego forum nie byłabym
dziś tu gdzie jestem - spokojna, szczęsliwa i z planami na
przyszłość. Minął rok i trochę i dziękuję za to, ze mi pomogliście.
To forum jest bardzo wazne a ludzie na nim wspaniali.
buziaki
pudło
    • crazyrabbit Re: dziękuję i pozdrawiam;) 18.11.07, 01:33
      Pudełeczko , bardzo Ci dziękuję za te ciepłe słowa o naszym forum.

      Miło , że nas czasem podczytujesz.
      Cieszę się , że jesteś tam , gdzie jesteś smile))

      Królik
    • pomimo1 Re: dziękuję i pozdrawiam;) 18.11.07, 16:57
      Ooooooooooooo, pudełeczko! Ale fajnie!
      A gdzie Ciebie teraz moznaspotkac?smile dajcie adres tego drugiego forum, bo mam
      wrazenie , ze druga polowa pobratymców to tamże właśnie.
      Jak milo Ciebie znowu zobaczyc tu!
      • sylwiamich Re: dziękuję i pozdrawiam;) 18.11.07, 17:02
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48555
        O ile o to forum Ci chodzismile
      • pudeleczko_75 Re: dziękuję i pozdrawiam;) 18.11.07, 17:03
        dzieki za miłe słowawink
        mnie to już raczej tylko w realu, na forach się nie udzielam bo
        jakoś za duzo spraw wokółwink
        ale to forum i ludzi z niego darzę sentymentem i jestem ogromnie
        wdzięczna za wszystko.
        buziaki
        • libra22 Re: dziękuję i pozdrawiam;) 18.11.07, 22:43
          smile
    • marek_gazeta A dzieci są? 19.11.07, 20:15
      Już się wydawało, że po pamiętnej wyprawie szanse znacznie wzrosły smile Jakby to powiedzieć - w pewnym sensie czuję się odpowiedzialny.
      • pudeleczko_75 Re: A dzieci są? 20.11.07, 10:01
        Marek chyba coś z moją pamięcią nie tak, bo kompletnie nie wiem o
        czym mówiszwink
        pzdr.
        e.
    • brygida_jonska Re: dziękuję i pozdrawiam;) 19.11.07, 22:08
      Pudeleczko, pojawilas sie! pozdrawiam rowniez i mam nadzieje pojsc niedlugo w
      Twoje sladysmile Brygida vel. Emde
Inne wątki na temat:
Pełna wersja