Klub wzajemnej adoracji:)))

17.11.07, 23:50
Proponuje nowy wątek....powiedzmy sobie coś miłego.Za co się cenimy
i co nam się w nas podoba.Zapodaję:
1.a.niech.to-cudowny język, specyficzny sposób formułowania myśli a
najbardziej za to że zazwyczaj nie wiem na co odpowiada...i w ogóle
mi to nie przeszkadza bo czyta sie fantastyczniesmile
2.nanga-autentyczne cechy nad którymi pracuej całe
życie...przebaczenia, rozsądek, delikatność
3.samaosia-bezgraniczna szczerość...tak rzadko spotykana w tych
czasach
4.aron...cięty język...czasami życzę coby sobie go odgryzłsmile))
5.tri...powalająca absolutna bezkompromisowość
6.z-mazur...klasa i trzymanie poziomu pomimo wszystko
7.z-odzysku...wierszyki i pieprzoty
8.szalony królik...cudne wstawki z życia królika i niespożyta,
wulkaniczno-erupcyjna energia
9.to.ja.kaś....cudowna, dziecięca nieumiejętność zaprzestania.Jeśli
dodamy do tego filigranową postać...smile)))
10.sangrisa...chyba tak się pisze...prosty, celny sposób
werbalizacji myśli.
11.anja...spokój, opanowaniesmile)
12.bet..tak..najwyrazistszy wizerunek i umiejętnośc zamanipulowania
tłumemsmile))
13.jarkoni...chylę głowę za przeproszenie i przyznanie się do błędu.
14.j66...mam nadziję że nie pomyliłam nicka...za niepoddawanie się i
bezgraniczną miłośc do dzieci
15.Ivon...ciepluchowatość i miłe rozmowy na GG
16.Na pewno jest Was więcej.Niektórych nicków napisać nie potrafię
za cholerę.Dziękuje....smile))
    • to.ja.kas Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 17.11.07, 23:54
      Hmmmm a ja myślałam, że się już się tu żegnałyśmy.
      A to podobno ja nie umiem odpuścić.smile)))))))))))
      • to.ja.kas Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 17.11.07, 23:56
        sorry wysłało wcześniej.
        Daruj sobie sympatię do mnie bo słabo odwzajemniam.
        Widzę, że ja nie odpuszczam, a Ty nie zapominasz.
        Przyganiał kocioł garnkowi.
      • sylwiamich Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 17.11.07, 23:56
        Kasiu...ale ja na serio miło myślę o Tobie.
        • sylwiamich Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 17.11.07, 23:58
          Ale o co Ci chodzi kobieto...to miał być miły wątek...i niech taki
          pozostanie.Nie chcę się kłócić...co miałam powiedzieć to
          powioedziałam.
    • crazyrabbit Eeeeeeeeee...... 18.11.07, 01:26
      ..... ubiegłaś mnie! Chciałam właśnie założyć taki wątek , gdzie
      wszyscy mogliby się "miziać" i prawić komplementy.

      Późno już i głowę mam jakoś czym innym zajętą , ale jutro napiszę
      coś miłego miłym ludziom.

      hehehehehehehe....
      Może odpowiadałoby Wam coś takiego:

      -Jesteście cudowni!
      -Nie , to ty jesteś cudowna!
      -Och i wspaniale gotujesz smile
      -Ach jak mi miło. Gotujesz lepiej ode mnie , te śledziki palce lizać.
      -Ale jak ty mądrze napisałaś ostatnio kochana...
      -Dziękuję kochana , ale ty za to dowcipna taka jesteś , że hoho smile
      ......

      No i dalej w tym guście smile)))))))
      No nie śmiejcie się , są tacy co tak lubią smile)))))))
      (ja nie , żeby była jasność)
      • sylwiamich Re: Eeeeeeeeee...... 18.11.07, 14:35
        Rabit...to NAPRAWDĘ miał być miły wątek.
        • crazyrabbit Miły wątek powiadasz... 18.11.07, 15:27
          No dobra.
          Z braku czasu ograniczę się tylko do kilku osób na razie smile))

          Anja_pl - za spokój , rozsądek , umiejętność czytania ze
          zrozumieniem , szybki i celny sekatorek (i pigwówkę!) smile

          Nanga - za ciepło , niesamowitą tolerancję , mądrość życiową smile

          Sylwiamich - za cięty język , odważne wypowiadanie własnego zdania ,
          nawet kosztem awansowania na "wroga publicznego numer 1" smile

          em120777 - za wrażliwość "nie z tej epoki" smile

          Misiek - za rozsądek , walkę o kontakty z synkiem , wspólne
          koncerty smile

          Rafanetka - za cudowne roztargnienie smile

          A.niech.to - za "zakręcone" komentarze , których sens łapię czasem
          dopiero później smile

          JP66 - za niepoddawanie się i walkę o dobro dzieci smile

          Majkel - za fachową pomoc i poczucie humoru smile

          Z.odzysku - za ławość przelewania myśli na klawiaturę i poczucie
          humoru smile

          Uffff.... jak o kims kogoś lubię zapomniałam , to wybaczcie.
          Dopiszę smile)))
          • a.niech.to Re: Miły wątek powiadasz... 27.11.07, 08:23
            crazyrabbit napisała:

            > A.niech.to - za "zakręcone" komentarze , których sens łapię czasem
            > dopiero później smile
            To to to... Pewnego razu w poszukiwaniu swojej netowej tożsamości
            zabawiłam się lekturą swoich starych postów. Babiszon a.niech.to
            jest do mnie klikającej całkiem niepodobny, a pojąć, o co właściwie
            mu biega, to już niepodobieństwo.
    • artemisia_gentileschi Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 18.11.07, 20:44
      Nie bede wymieniac nickami, bo za dlugo by bylo, wszystkich lubie (z
      jednym wyjatkiemsmile) Za inteligencje, poczucie humoru, zyczliwosc,
      wsparcie w trudnych momentach, dzielenie sie doswiadczeniami.
      Niektorych za podobny gust muzycznywink Innych za mile inicjatywy jak
      dzisiejsze spotkanie na kreglach, z ktorego niedawno wrocilam.
      Pozdr.
    • aron95 Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 16:09
      Wszystkich lubię nikt mi nie przeszkadza . Alergie mam tylko na to.ja.kas
      • crazyrabbit Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 16:41
        Aronku , bo o wiele łatwiej jest wylewać na kogoś pomyje niż napisać
        cos miłego sad

        A w Tobie Aron lubię tą zmianę , jaka nastąpiła. Złagodniałeś ,
        nikogo nie obrażasz , często napiszesz coś dowcipnego smile tak trzymaj.
        • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 22:23
          crazyrabbit napisała:

          > Aronku , bo o wiele łatwiej jest wylewać na kogoś pomyje niż
          napisać
          > cos miłego sad

          Spróbuję poszukać w tym wątku co miłego napisałaś
          smile

          Myślę, że wiele osób polubię na obu forach.
          I napewno będzie wśród nich to.ja.kaś
          tongue_out
          • aron95 Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 22:51
            dzimi - gdzie Twoje wrodzone dżentelmeństwo ??
            Tak punktować crazy , oj, oj
            • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 23:03
              Punktuję Crazzy?
              Wydaje Ci się.
              Odpowiedziałem na zarzut pójścia na łatwiznę.
              Nie skomentuję sympatii Crazy (przyznaję, że przeczytałem po moim
              wpisie i cieszę się, że są osoby które lubi) bo ich nie znam.
              "Znam", "lubie", dla mnie jeszcze za szybko.
              Napewno najszybciej zakolegowałem się właśnie:
              z to.ja.kas - to prawda cięty jęzor, ostre riposty i zero jadu przez
              ten czas jak tu jestem. Jeśli pisze to o meritum. Cenię to.
              Monique - ciepła, miła, inteligentna. Bardzo gościnna.
              Ivone 7, Mamba, Angoisse, Menab, Angoisse, Megaa, Libra, Artemisia -
              za to, że część z nich potrafi zachęcić faceta do oglądania meczu i
              jest to bardzo przyjemny wieczór. A część z nich ma uroczy problem z
              garderobą, który przyprawia faceta o bezsenność.
              Do facetów przekonuję się wolniej, co chyba mi panowie wybaczycie.
              Są osoby na które mam alergię niemalże od początku i skoro można tak
              jawnie to proszę (biorę z Ciebie przykład):
              bet, sylwia, crazzyrabbit - za hołdowanie zasadzie hózia na Józia, w
              kupie siła.
              • panda_zielona Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 23:14
                Bo ileż można komuś słodzić,mnie słodkości przyprawiają o mdłości wink
                • a.niech.to Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 08:23
                  Dopieprzać można całkiem bezboleśnie, to się nazywa konstruktywna
                  krytyka.
                  • sylwiamich Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 08:30
                    Myślę że ludzie maja granice poustawiane w innych miejscach.Dla
                    innych konstruktywna, dla innych dopieprzanie.Czasami dobry kop w
                    tyłek nie zawadzi...z życzliwości danysmile)Ja takie kopy bardzo
                    cenię...niejednokrotnie zmieniły u mnie trajektornię lotusmile
              • sylwiamich Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 23:14
                dzimi-dzimi...to miał być dobry wątek...dlatego też nie odpiszę.Ale
                może założysz nowy...podyskutujemy tam sobie...czy tylko podgryzać
                potrafisz?
                • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 20.11.07, 23:23
                  Przepraszam jeśli nie zrozumiałem wypowiedzi Arona, wczesniejszych
                  Crazzy i nie wpisałem się w konwencję tego wątku.
                  Wyraziłem swoją opinię o sympatiach i antypatiach.
                  Dokładnie tak jak Aron np.
                  "Wszystkich lubię nikt mi nie przeszkadza . Alergie mam tylko na
                  to.ja.kas"
                  A drugi cytat pokazuje, że są osoby które nie lubią by było zbyt
                  miło, więc staram się zbytnio nie słodzić.
                  "No i dalej w tym guście smile)))))))
                  No nie śmiejcie się , są tacy co tak lubią smile)))))))
                  (ja nie , żeby była jasność)"
                  Ale widzę, że nie zrozumiałem tego co przeczytałem.
                  Przepraszam
                  smile
                  • crazyrabbit Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 01:26
                    Widzisz , osoba o której pisał Aron , bardzo mu dokuczyła , była
                    wredna i niejednokrotnie aż chamska w stosunku do niego. Myślę , że
                    to właśnie przez nią odszedł z tamtego forum.

                    A co do Ciebie... Nie znasz mojej historii , nie sądzę żebyś
                    przebrnął przez 1800 postów , czy coś koło tego , więc nie masz
                    prawa mnie osądzać. Jestem tutaj dłużej od Ciebie , bo ponad rok ,
                    na sympatię wielu osób sobie zasłużyłam. Resztę mam w nosie.
                    Na kilku osobach z tego forum bardzo mocno się zawiodłam i bolało w
                    realu , wierz mi...

                    A Tobie radzę ogromną ostrożność w ferorowaniu wyroków i jeszcze
                    większą w nawiązywaniu "przyjaźni" na forum. Bo może boleć i Ciebie.
                    Jak masz coś do mnie osobiście , to zapraszam na priv.

                    crazyrabbit@gazeta.pl
                    • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 08:52
                      Nie mam prawa osądzać Ciebie Crazzyrabit.
                      Mam prawo osądzać to co piszesz.
                      Tak jak Ty osądzasz to co piszę ja.
                      Tamta osoba tu nie pisze.
                      A sami w tym wątku ją wywołujecie.
                      Jakby była chamska pewnie mogłaby Aronowi tu dokopać.
                      Nie robi tego.
                      Więc nie wiem kto winny kwasom?
                      Na moje oko nie ona.
                      Za atmosferę tu winni jesteśmy my obecni.
                      Nie osoby których nie ma.
                      Polecam pod rozwagę.
                      • sylwiamich Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 09:00
                        dzimi...tamta osoba to kto?Chodzi Ci o kas?Fajnie byłoby gdybyś
                        pisał bezpośrednio bo się znowu podobny syf zrobi.Nikt tu kas nie
                        wini za kwasy...to Twoja nadinterpretacja..duża nainterpretacja.Aron
                        powiedział że ma alergię na Kas.Czy winne są alergeny?Czy uczulony?
                        Pewnie po środku.Ja bym się nie wzruszyła takim
                        stwierdzeniem...zupełnie.Kas to duża dziewczynka i pyskata...da
                        sobie radę bez takiego rycerzasmile)Ale cóż...niektórzy musza mieć
                        swoją Dulcynea z Tobososmile)))
                        • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 09:08
                          Sylwia powiedz mi dziewczę jedną rzecz?
                          Dlaczego takie stwierdzenie u Twojej koleżanki:
                          "Widzisz , osoba o której pisał Aron , "
                          nie rzuciło Ci się w oczy i nie skomentowałas?
                          Przeszkadza Ci natomiast u mnie.
                          Poczytałaś?
                          Bo o tym starałem się napisać.
                          Nie można wymagać od innych podporządkowania się normom którym sami
                          nie chcemy się dostosować.
                          A mam wrażenie, że tego oczekujesz ode mnie.
                          Co do adoracji Kaś czy jakiejś innej kobiety.
                          Jak któraś z Pań którą podobno adoruję jak Don Kichot zaprotestuje,
                          obiecuję tego nie robić.
                          Póki co, nie sądzę by Tobie to przeszkadzało, bo przecież to nie
                          zazdrość.
                          Tej Dulcynei chyba też nie skoro swoim chamskim zwyczajem nie
                          wyrzuciła mnie z żadnego forum.
                          Może ona nie taka chamka na jaką próbuję się ją umalować?
                          tongue_out
                          • sylwiamich Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 09:46
                            dzimi...skończ z tym protekcjonalnym tonem w rozmowie ze mną...wiesz
                            juz jaki mam stosunek do tego.Zazdrość?Owszem...bardzo zazdroszczę
                            kobietom które wzbudzają sensację i drżenie serca w fajnych
                            facetach.Czasami serce mi się kraje gdy widze parę gejowską i któryś
                            z panów dla mnie byłby mniam-mniamsmile))To chyba normalne?
                            Ale Ciebie dzimi moja zazdrość nie dotyczy.Żeby było jasne..masz
                            kilka cech które mnie zawsze brzydziły.
                            -szanujesz tylko kobiety które lubisz
                            -nie potrafisz wznieść się ponad swoje sympatie
                            -i najbrrrr....epatujesz zasadami które wg.Ciebie świadczą o męskości
                            -kogucisz się.
                            Ale na pewno znajdzie sie jakaś kobieta dla Której Ty będziesz
                            wzorcem męskości.Ale zauważ....dla mnie nadal będzie kobietą, pomimo
                            różniącego nas gustu.
                            Nigdy kas nie uważałam za chamkę.Nadal nadinterpretacja.W
                            zdecydowanej większości przypadków zgadzam się z nią.Nie w tym
                            jednym.Ale nie uważam że z tego powodu mam o niej żle myśleć i jej
                            nie lubić.
                            Nikt mnie nie wyrzucił z forum.Zostałam zaproszona przez
                            Monikę.Czułam się tam jak gość.Postaraj się sobie to
                            wyobrazić.Idziesz na imprezę...zostałeś zaproszony przez
                            gospodynię.Wchodzisz z zaufaniem i uśmiechem.I nagle zaczynasz
                            obserwować że gospodyni:
                            -mówi: To moja prywatna impreza...dlatego mam prawo wybierać tematy
                            rozmowy.
                            -O Aronie nie wspomnę...sama soczyście się nieraz z nim kłóciłam...
                            -grupa trzymająca władzę stoi z kieliszkami drinków i z uśmiechem na
                            ustach plotkuje o KIMŚ.I maja kogoś konkretnego na myśli...one
                            wiedzą kogo.Zarzucasz mi znajomośc z bet.Ale to nie ja uwierzyłam
                            bez mrugnięcia okiem w to co ona pisze.
                            Chciałbys byc na takiej imprezie?
                            Ja spasowałam.To forum jest jak dla mnie zbyt towarzyskie.Uczciwie
                            to napisałam i poszłam sobie.Miło nie byłam tam widziana sądząc po
                            tym co nastąpiło póżniej.Temat zamknięty.Do nikogo nie mam
                            pretensji, nikomu nie ubliżam.Nie odpowiadam na posty Tri który mówi
                            o osobach które odeszły że nie nadają się na zony, matki.JUz mnie
                            tam nie ma...
                            I powtarzam....ja nie myślę o nikim: chamka.Nie wkładaj mi w moje
                            usta ciał mi obcych.
                            • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 10:01
                              A jednak nie zrozumiałaś.
                              Odniosłem się do tego co pisał Aron i Crazzy.
                              A Ciebie poniosło.
                              Na moje pytanie mi nie odpowiedziałaś.
                              Natomiast napisałas bardzo dużo na temat forum "Po Przejściach".
                              Tylko po co?!
                              Zmienisz ton do mnie, zmienię do Ciebie.
                              Pojmujesz?
                              Prościej się nie da.
                              Życzę spokoju i życzliwośći w tym dniu.
                              • sylwiamich Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 10:16
                                To juz ci odpisuję..bo Królik starał się wytłumaczyć czemu kas jest
                                alergenem...chociaż wg mnie obydwoje są winni.Ni oszczędzali się
                                nigdy.Jaki jest Aron...każdy wie.I jak się nie chce dostać w łyłek
                                to się nie prowokuje kogos takiego.Tak uważam.Ale każdy ma prawo do
                                swojej oceny sytuacji.Ty zagalopowąłeś się bardziej...i o tym przede
                                wszstkim pisałam.Ale widzę że Ciebie to bardzo dotknęło.I oki..masz
                                prawo.Widzisz dzimi...ja ciągle popełniam ten sam błąd.Staram się
                                nie odpowiadać na twoje zaczepki...że coś tam uprawiam razem z Bet,
                                Królikiem.I staram się Tobie wytłumaczyć swój punkt widzenia.Ale jak
                                juz doszliśmy do wniosku w innym wątku..nic sie nie osiągnie gdy
                                druga strona nie chce słuchać.I do tego jest agresywna.Ja zmieniam
                                ton tylko wtedy gdy sama o tym zdecyduję...sorki...ale nie takich
                                gieroi w życiu widziałam.Warunki możesz sobie ustalać.Ale zasada
                                jest prosta...zmiany zacznij od siebie.Bo zakładanie że zmienisz
                                innych z założenia jest blędne i wywołuje dośc dużą frustrację.
                                A dalej idąc tym tokiem myślenia.Ciebie też nie będę
                                prowokować...jak radziłabym Kas...Nastawię sobie po raz pierwszy w
                                życiu bana na kogokolwiek.Bo mogłabym nie wytrzymać i w gębę byś
                                dostał.A kolejną moja zasadę szlag by trafił...wzmocnienia wselakie
                                stosuje się do osób co do których mamy NADZIEJĘ.
                                Życzenia przyjmuję z wdziękiemsmile))
                                • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 10:34
                                  sylwiamich napisała:

                                  > To juz ci odpisuję..bo Królik starał się wytłumaczyć czemu kas
                                  jest
                                  > alergenem...chociaż wg mnie obydwoje są winni.Ni oszczędzali się
                                  > nigdy.Jaki jest Aron...każdy wie.

                                  Ale co mnie to obchodzi dlaczego Aron czy Królik nie lubia Kaś?
                                  Napisał, że jej nie lubi. Ok. Ja napisałem kogo ja nie lubie. Ok.

                                  >Ale każdy ma prawo do
                                  > swojej oceny sytuacji.
                                  Ja też?
                                  >Ty zagalopowąłeś się bardziej...i o tym przede
                                  > wszstkim pisałam.
                                  Nie, Ty pisałeś dlaczego forum Moniki jest niefajne.
                                  >ja ciągle popełniam ten sam błąd.Staram się
                                  > nie odpowiadać na twoje zaczepki...
                                  Przepraszam Cie Sylwio, ale mój post do którego się odniosłaś i
                                  spłodziłaś epopeję był do Arona i Królika. Ciebie naprawdę omijam,
                                  chyba, że mnie zaczepiasz. Umiesz zakończyć drakę, czy musisz mieć
                                  ostatnie słowo?
                                  >Ja zmieniam
                                  > ton tylko wtedy gdy sama o tym zdecyduję
                                  To tak jak ja wiec to uszanuj również.
                                  >...sorki...ale nie takich
                                  > gieroi w życiu widziałam.
                                  No patrz. Nie zazdroszczę doświadczeń.
                                  >Warunki możesz sobie ustalać.Ale zasada
                                  > jest prosta...zmiany zacznij od siebie.
                                  i vice versa
                                  Bo zakładanie że zmienisz
                                  > innych z założenia jest blędne i wywołuje dośc dużą frustrację.
                                  ale tylko u Ciebie i ewentualnie Crazzy (chociaż przyznaję, że mam
                                  wrażenie, że u niej mniejszą).
                                  > A dalej idąc tym tokiem myślenia.Ciebie też nie będę
                                  > prowokować...jak radziłabym Kas...
                                  Kaś prosiła Cię o radę? Z tego co pisze Monika relaksuje się przy
                                  klejeniu pierogów. Czy Ty nie umiesz nie odnosić się do niej?
                                  Porozmawiaj o sobie, o mnie. Kurde wałkujecie temat Kaś od kilku dni
                                  albo dłużej i nie widzicie, że sami jatrzycie na forum? A jak
                                  atmosfera skiśnie to wina kaś, Moniki i ich forum? I osób które
                                  mówią "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe".
                                  >Nastawię sobie po raz pierwszy w
                                  > życiu bana na kogokolwiek.Bo mogłabym nie wytrzymać i w gębę byś
                                  > dostał.
                                  no tu mnie rozbawiłaś
                                  A kolejną moja zasadę szlag by trafił...wzmocnienia wselakie
                                  > stosuje się do osób co do których mamy NADZIEJĘ.
                                  Prawda? Ja też.
                                  > Życzenia przyjmuję z wdziękiemsmile))
                                  I dobrze.
                                  • der1974 Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 13:06
                                    Jestem pełen podziwu dla Ciebie dzimi, że jeszcze Ci się chce tracić
                                    czas na bezproduktywną dyskusję. Zaraz usłyszysz, że warto kierować
                                    się rozumem, a nie emocjami.
                                    • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 13:10
                                      Narazie ten czas mam.
                                      Jak mi zbraknie to przestanę.
                                      Niewiele moich emocji w tej dyskusji.
                                      Raczej bardzo na zimno czytam posty.
                                      I tak samo staram się pisać.
                                      Więc jak usłyszę taką radę będzie chybiona.
                                      smile

                                      • der1974 Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 13:13
                                        Jak wiele innych ze strony wiadomego towarzystwa smile
                                        Ale nie ma się co przejmowac.
                                        To na pewno miłe koleżanki są w realu.
                                        • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 13:17
                                          Nie śmiem wątpić.
                                          Nie oceniam realnych zalet czy wad.
                                          Odnoszę się do tego co czytam.
                                          I staram się rozmawiać na poziomie jaki narzucają Panie.
                                          Nic mniej nic więcej.
                                          Jeśli Panie uważają inaczej, poproszę o pokazanie miejsca gdzie
                                          posunąłem się do czegoś do czego już wcześniej nie posunęły się
                                          Panie.
                                          I jeśli okaże się, że przekroczyłem narzucony kanon z pokorą
                                          przeproszę.
                                          smile
                                          • der1974 Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 13:25
                                            Już się cieszę na tę canossę, bo na pewno Ci udowodnią, że
                                            przekroczyłeś i to w warunkach multi-recydywy.
                                            • dzimi_dzimi Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 13:38
                                              Postaram sie obiektywnie ocenić materiał dowodowy.
                                              Na słowo nie wierzę.
                                              smile
                  • z_mazur Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 08:07
                    Hmmm,
                    a może dajmy spokój z tymi animozjami.

                    To forum nie jest po to żeby kogoś lubieć, albo nie lubieć, a
                    ostatnio coraz częściej niestety takie animozje tu się pojawiają,
                    jakieś rozczarowania itp.

                    To forum ma na celu wzajemne wspieranie się, oraz jest miejscem do
                    prowadzenia dyskusji na tematy związane z rozwodem. Bardzo daleko mi
                    do poglądów czy to tricoulora, czy sylwimich, i zdarzało mi się
                    nieraz z nimi ostro dyskutować na różne tematy, podobnie było z
                    markiem_gazetą z to.ja.kas, czy jeszcze paroma innymi dziewczynami,
                    ale mimo ogarniającej mnie czasem irytacji w takiej dyskusji nie ma
                    to wpływu na to czy kogoś lubię czy nie.
                    Natomiast duży wpływ mają na to personalne ataki, osobiste
                    wycieczki, bardziej lub mniej zawoalowane aluzje w wykonaniu
                    niektórych osób. To właśnie takie zachowania powodują, że atmosfera
                    na forum ostatnio zgęstniała i mocno skwaśniała.
                    • sylwiamich Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 08:14
                      I tu się z Tobą zgadzam.Równie często miałam takie samo zdanie jak
                      Ty czy kaś.Lubienie się pozostawmy na privach.Mi juz czasami nerwy
                      siadają od tych uszczypliwości, wyroków i innego syfu.Patrz...tyle
                      ray się sprzeczaliśmy...raz nawet nawtykałam Ci...po uprzednim
                      przeproszeniu....i nadal gadamy normalnie.Juz zostalo ustalone przez
                      zainteresowanych że to forum nie jest towarzyskie.
                    • ivone7 Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 15:34
                      zgadzam sie z toba...przeciez to ze z kims sie dyskutuje..i nie
                      zgadza sie z jego zdaniem...nie powoduje od razu uczucia odrazy...
                      to ze sie z kims nie zgadzam na ten czy na inny temat...albo mam
                      inne spojrzenie na swiat, nie powoduje ze przestaje lubic dana
                      osobe...
                      jak to kiedys bylo...po czynach ich poznacie...
                      • sylwiamich Re: Taki fajny wątek i tak szybko umarł ? 21.11.07, 15:44
                        Nie dla każdego Ivon..jak widaćsmile))
    • ivone7 Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 20.11.07, 22:49
      dziekuje sylwia...bardzo dziekuje...
      i jesli mam komus prawic komplementy...bardzo prosze..
      kasiar i mamba324 za to ze sa takie same tutaj i w realu..cieple,
      serdeczne, przyjacielskie..
      z_mazur..za klase
      cathy_bym..za jej roztargnienie..rozterki, umiejetnosc zjednywania
      sobe ludzi..i za to jaka po prostu jest
      sylwia..za inny punkt widzenia, ktory jeszcze potrafisz fajnie
      uzasadnic..
      lilyrush..za ciety jezor, inne spojrzenie
      to.ja.kas..mistrzostwo cietego jezora i celnych ripost
      nanga za spokoj, madrosc i oponowanie..
      a.niech.to...za czasami absurdalne ale jakze celne skojarzenia..
      z_odzysku..za poczucie humoru i lekkosc piora..
      majkel za profesjonalizm..
      jarkoni..za przezwyciezenie strachu i obaw..
      • a.niech.to Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 08:20
        ivone7 napisała:

        > majkel za profesjonalizm..
        ..i nie tylko. Święty Majkel od porad nigdy nikogo nie ostawił bez
        pomocy. Dzisiaj Dzień Życzliwości, wręczmy mu jaki order.
        • jasminowo Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 10:07
          a.niech.to napisała:

          > ivone7 napisała:
          >
          > > majkel za profesjonalizm..
          > ..i nie tylko. Święty Majkel od porad nigdy nikogo nie ostawił bez
          > pomocy. Dzisiaj Dzień Życzliwości, wręczmy mu jaki order.

          Podpisuję się. Majkel jaki jest każdy widzi smile dziękuję za pomoc i
          gotowość. Czasem mam wrażenie, że siedzisz i wsyzukujesz, gdzie by
          tu komuś udzielić pomocy.
          • dzimi_dzimi Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 10:09
            Majkel jeśli znasz się na piecach CO pomóż!
            Bo mi w domu nawala.
            Dziś rano miałem 12 stopni tylko.
            tongue_out
            • jasminowo Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 10:38
              dzimi_dzimi napisał:

              > Majkel jeśli znasz się na piecach CO pomóż!
              > Bo mi w domu nawala.
              > Dziś rano miałem 12 stopni tylko.
              > tongue_out

              Majkel - zabraniam zajmować się piecem dzimiego!!! jeszcze
              uszkodzisz sobie palce i kto będzie klikał pomocne odpowiedzi?
              Dzimi - koc Ci mogę pożyczyć, nawet dwa. Trudno, życie jest
              brutalne. Ja nawet te koce to Ci mogę podarować, u mnie ciepło więc
              i tak ich nie będę używać ;P
              • dzimi_dzimi Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 10:39
                A jak mrozy przyjdą ?
                Normalnie prywata.
                Człowiek w potrzebie a oni w niego kocem.
                Dobra wezwę serwis, niech Ci będzie.
                tongue_out
                • jasminowo Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 10:44
                  Poczułam się zobowiązana bronić forumowego wybawiciela co to
                  niejednej osobie pomógł. Ale pisząc. Nie można dopuścić coby sobie
                  zdrowie zniszczył naprawiając Twój piec smile
                  Normalnie aż mi się Ciebie żal zrobiło smile kurcze, ze współczucia,
                  sweter jeszcze dodam do tych kocy
                  • dzimi_dzimi Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 10:47
                    I spiwór.
                    Jak dodasz ciepły śpiwór daję spokój.
                    Jak dobrze wiedzieć, że ktoś się o mnie martwi.
                    Narazie mój pies który wabi się Wałkoń włazi do łóżka pod kołdrę
                    mimo moich gwałtownych protestów.
                    I grzeje.
                    Właściwie to nie wiem po co protestuję jak mi on życie ratuje?
                    smile
                    • jasminowo Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 11:41
                      dzimi_dzimi napisał:

                      > I spiwór.
                      > Jak dodasz ciepły śpiwór daję spokój.

                      OK. Tylko nie wiem czy jest ciepły smile taki normalny raczej. I śpiwór
                      to pożyczam - upomnę się przed wakacjami.

                      > Jak dobrze wiedzieć, że ktoś się o mnie martwi.

                      Niech będzie, ja tam mam zakodowanie zamartwianie się smile

                      > Narazie mój pies który wabi się Wałkoń włazi do łóżka pod kołdrę
                      > mimo moich gwałtownych protestów.
                      > I grzeje.
                      > Właściwie to nie wiem po co protestuję jak mi on życie ratuje?
                      > smile

                      Nie protestuj. smile Imię ma fajne smile A właściciele psów podobno dzielą
                      się na tych, którzy śpią z pupilami i na tych, którzy się do tego
                      nie przyznają. Widzę, że oboje należymy do tej pierwszej
                      kategorii. smile Mój pies zdecydowanie śpi na kołdrze. Ale jest mały i
                      pewnej nocy przy gwałtownym odwracaniu się z jednego boczka na drugi
                      zaobserwowałam przez przymknięte oczy jak szybuje na środek pokoju.
                      Jak się zorientowałam w ułamku sekundy - wysłałam go w taki lot
                      naciągając na siebie bardzo zdecydowanym ruchem kołderkę na której
                      leżał. Do wiadomości obrońców praw zwierząt - nic mu się (o dziwo)
                      nie stało.
                      • dzimi_dzimi Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 13:12
                        Mój pies na bezczelnego ładuje się pod kołdrę.
                        A mały nie jest.
                        To husky.
                        Wyobrazasz sobie. A taki zmarźlak.
                        smile
                        • ivone7 Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 15:30
                          hihi raczej pieszczoch....
                        • jasminowo Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 22.11.07, 09:46
                          dzimi_dzimi napisał:

                          > Mój pies na bezczelnego ładuje się pod kołdrę.
                          > A mały nie jest.
                          > To husky.
                          > Wyobrazasz sobie. A taki zmarźlak.
                          > smile

                          Husky? Jezu, to połknął by mojego jednym kłapnięciem szczęki.
                          Chociaż zaczynam wątpić czy mój to pies - bo jak powiedziała
                          forumowa znajoma - jak coś jest mniejsze od mojego kota, to nie może
                          być pies smile
                          Jak zmarźlak to mu kubraczek uszyj. Taki czerwony wink
        • nangaparbat3 z całego serca popieram 21.11.07, 16:23
          Order dla Majkela - oczywiscie.
          I jeszcze dwa - dla Anji i Akacji - bo na te trzy osoby zawsze mozna liczyc,
          traktuja piszących tu i ich problemy naprawdę serio, bez Nich forum straciłoby
          swój charakter.
          Proponuję wielka ogólnopolska fetę ku czci, oczywiscie we Wrocku.
          • libra22 Re: z całego serca popieram 21.11.07, 18:52
            Dołączam pochwały dla Majkelasmile I Chalsi - zawsze służą poradą fachową i konkretną.
            • nangaparbat3 i Chalsia 21.11.07, 20:36
              libra22 napisała:

              > Dołączam pochwały dla Majkelasmile I Chalsi - zawsze służą poradą fachową i konkr
              > etną.
              >
              Słusznie.
              A Chalsi cos dawno nie bylo i mnie Jej brakuje,
    • crazyrabbit To dzisiaj jest ten Dzień Życzliwości? 21.11.07, 21:25
      Nie chce mi się nawet komentować dzisiejszych wpisów niektórych
      forumowiczów , bo to żenada...
      • panda_zielona Re: To dzisiaj jest ten Dzień Życzliwości? 21.11.07, 21:33
        Podobno tak,jeszcze 2,5 godz. i znowu można kopać po kostkach też z
        życzliwości wink
        • crazyrabbit Re: To dzisiaj jest ten Dzień Życzliwości? 21.11.07, 21:43
          Jak widziałaś Pando posty powyżej , najwyraźniej Dzień Życzliwości
          nie obejmuje Królików wink
          Smutne to i żałosne.
      • a.niech.to Re: To dzisiaj jest ten Dzień Życzliwości? 27.11.07, 08:40
        crazyrabbit napisała:

        > Nie chce mi się nawet komentować dzisiejszych wpisów niektórych
        > forumowiczów , bo to żenada...
        A mnie popuściła ochota na czytanie Forum, a to za sprawą niedawnych
        dop...anek. Nie tylko mnie brzydzą, ale także nużą.
    • crazyrabbit Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 21:28
      347.4w
      Za Twoją romantyczną , cudownie naiwną wiarę w to , że ludzie są
      dobrzy i uczciwi... Szkoda , że została mocno ostatnio zachwiana...
      I za to , że dałaś mi szansę i polubiłaś taką , jaka jestem naprawdę.
      I za gorącą czekoladę smile
      • 374.4w Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 24.11.07, 19:12
        crazyrabbit napisała:

        > 347.4w
        > Za Twoją romantyczną , cudownie naiwną wiarę w to , że ludzie są
        > dobrzy i uczciwi... Szkoda , że została mocno ostatnio zachwiana...
        > I za to , że dałaś mi szansę i polubiłaś taką , jaka jestem naprawdę.
        > I za gorącą czekoladę smile


        oj, Króliku, wszystkie moje 374,4 części się zarumieniły z zażenowania;
        powiedz,a jak można Ciebie nie lubić? - ,na czekoladę do Prowincji jeszcze pójdziemy


        i Ladyhawke, beata407, Misbaskerville,Pomimo,Libra
        niestety już bez 3osób,żal...
    • majkel01 Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 21:42
      Bardzo dziękuję tym wszystkim którzy o mnie pamiętają smile) Bardzo miło jest
      czytać takie słowa. Lejecie miód na me skołatane serce, a miód to jest to co
      majkele lubią najbardziej wink)

      PS. na piecach CO się nie znam, ale żeby była temperatura wyższa może wystarczy
      w nim napalić ? wink)
      • crazyrabbit Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 21.11.07, 21:45
        I za to poczucie humoru Cię lubię big_grin
        • jarkoni Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 24.11.07, 00:03
          Nie do wiary, ale Sylwia i Króliczku.. Myślałem od paru dni, żeby podobny wątek
          założyć, nawet notatki kto niby jaki jest...
          Spełzło na niczym, cóż..Spóźniłem się
          Jako typowa męsko-szowinistyczna oczywiście szukałem czy ktokolwiek cokolwiek o
          mnie napisze, malutko było, ale i tak dziękuję..
          Ivone szczególnie wink
          Sąsiadką jesteś, zemszczę się smile
          A tak przekrojowo Kochani:
          ranking był tendencyjny...(jak pytania w "Rejsie"), brakuje tych co "se poszli"
          i tych co nie piszą codziennie (o sobie m.in. mówię chyba). Na zasadzie
          nieobecni nie mają racji
          • sylwiamich Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 24.11.07, 07:49
            Bo widzisz Jarkoni...wątek nie wypalił.Szkoda.Miało być
            personalnie.Do każdego z osobna.....ale widac trudno się chwali inne
            osoby.Cos na ten temat wiem.Wszyscy mają z tym problemy.Ranking nie
            był tendencyjny...nie, raczej każdy kogoś zapamiętał, kogoś
            przeoczył.Lepiej by było rzucić wszystkie nicki i poprosić o
            dopisanie czegoś pod spodem..ale w necie się nie dasmile)Tu chyba nie o
            rację chodzi, raczej o zobaczenie w innym cżłowieku pozytywów i
            może...polizanie leciutkie...bo czy nie na tym TEŻ ma polegać życie??
            • a.niech.to Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 24.11.07, 18:59
              sylwiamich napisała:

              > Tu chyba nie o
              > rację chodzi, raczej o zobaczenie w innym cżłowieku pozytywów i
              > może...polizanie leciutkie...
              Do lizania są lizawki i lizole.
              • panda_zielona Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 25.11.07, 01:42
                a.niech.to napisała:

                > Do lizania są lizawki i lizole.

                Lizolu nie polecam lizać,otruć na śmierć się można smile
                • a.niech.to Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 25.11.07, 08:48
                  Kurna, liczyłam, że rzecz się sprowadzi do wielkiego wejścia na dwie
                  karetki i młodego ratownika.
                  • sylwiamich Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 25.11.07, 09:44
                    A co Ci przyjdzie po młodym ratowniku gdy oni obrabiają po 3
                    etatysmile))Jeżdziłam z jednym takim odwożąc dzieciaki do psychiatryka-
                    musiałam ciągle gadać, bo mi odjeżdżałsmile))Zresztą widać że nie
                    jesteś z łódzkiego...jak ja....tu się tak beztrosko nie prosi o
                    karetkismile))
                    • a.niech.to Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 25.11.07, 12:10
                      Desperado to moje drugie imię.
    • a.niech.to Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 27.11.07, 08:13
      sylwiamich napisała:

      > 1.a.niech.to-cudowny zazwyczaj nie wiem na co odpowiada...
      Czasami też tak mam.
    • a.niech.to Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 27.11.07, 08:30
      Tri - wystawianie słupów granicznych w obszarach morale, w tym po
      przejściach i w ich trakcie.
    • a.niech.to Re: Klub wzajemnej adoracji:))) 27.11.07, 08:54
      Nanga - wysokie standardy moralne, które na pozór wydają się
      naiwnością, lecz w rzeczywistości porządkują życie i pozwalają na
      zachowanie spójnej osobowości.

      Ivon - ciepłe i cierpliwe serce.

      Anja - doświadczenie życiowe i płynąca z niego rzeczowość,
      zrozumienie dla wszystkich i wszystkiego.
Pełna wersja