Rozwód bez orzekania o winie

25.11.07, 12:08
Nie zamierzam prać brudów przed sądem. Nie mam świadków, nie mam dowodów. Chce
sobie spokojnie żyć . Mam chyba prawo do życia bez awantur, bez wyzwisk,
upokarzania. Nie bardzo wiem jak zabrać się za pisanie pozwu. Przejrzałam
wzory..., ale nie wiem co napisać ,zeby spokojnie przeżyć rozprawę ( w miarę
spokojnie....). Brak więzi uczuciowej , brak pożycia seksualnego , niechęć
męza do pracy nad małżęństwem - odrzucenie przez niego choćby wizji pójścia do
psychologa, czy seksuologa. czy to też można wpisać , bez narażania się na
dociekania sądu. Możę ktoś ma takie doświadczenia i mógłby się nimi podzielić
. Muszę rozwiązać zapętlony węzeł gordyjski... , ale pieniędzy na adwokata nie
mam ...
    • tricolour Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 12:13
      ... bo taka jego natura. Napisz jak uważasz, bo to ma mniejsze znaczenie - o
      całości sprawy zadecyduje rozprawa i pytania sądu.
      • zonaniezona1 Re: Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 12:18
        jakiego rodzaju mogą to być pytania ? Proszę pomóćie.. Muszę choć trochę
        przygotować się psychicznie. Znając mojego męza zadręczy mnie .... psychicznie
        .. w białych rękawiczkach ...
        • sylwiamich Re: Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 12:23
          Czy się kochacie...do Ciebie i Niego.Czy istnieje szansa na
          odbudowanie związku....do Ciebie i Niego.No i każe Ci opowiedzieć
          jakie sa przyczyny rozpadu, kiedy się zaczęło.Mozesz sobie napisać
          to na kartce...żeby włożyć w to jak najmniej emocji...nie
          prowokować.Albo poprosić kogoś o pomoc...kogoś kto zna Waszą
          sytuację i zada Ci "niewygodne" pytania.Przećwiczysz to wtedy
          na "sucho"
          • milkachocolate Re: Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 12:37
            moge ci wyslac wzor mojego pozwu napisanego przez prawnika zabulilam za to 150
            zl wiec sie moge podzielic smile napisz tylko maila jestm 5 dni po rozwodzie wiec
            moge opowiedziec jak to bylo smile
            • zonaniezona1 Re: Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 12:44
              Próbuję wejść na Twoją pocztę ale mi się nie wyswietla Twój mail. Będę bardzo
              wdzięczna za pomoc!!!
          • zonaniezona1 Re: Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 12:40
            całe życie by lam na tyle skryta i tak starała się ukryć moją sytuację, że
            nikogo w nią nie wciagałam ...nie opowiadałam ....ale na takie pytania jestem w
            stanie odpowiedziec . Mąz jest zimnym człowiekim ...zdecydowanie na sucho
            przeprowadzi wszystko. Zresztą on mówi tylko o pieniądzach .
            • milkachocolate Re: Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 12:46
              4742242 moj nr gg odezwij sie . tylko gotuje obiad dla mlodziana wiec moge
              chwilowo odchodzic od kompa
              • zonaniezona1 Re: Sąd może być dociekliwy... 25.11.07, 15:20
                Wielkie dzięki !!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja