do JARKONI

28.11.07, 08:18
Rozumiem,, że na tym forum jest wiele sfrustrowanych Pań a jeszcze więcej
facetów z rogami i wyżywają się na kim i na czym tylko się da.
Myślałem, że na tym forum są jednak kobiety pragnące ciepła i uczucia, a może
przyjaciela, niekoniecznie do łóżka. Myślałem, że to wątek ludzi poważnych, a
nie tak sarkastycznych postaci jak kilka osób. Rozumiem, że to forum - to nie
biuro matrymonialne, ale chyba najskuteczniejsze żeby NOWEGO BYWALCA
zniechęcić do pisania na nim. Oczywiście rzuciłem kilka żartów, ale jeśli ktoś
złośliwie pyta o nick 69, to żartobliwie odpowiadam. Ostatnio obserwowałem
atak na Joaska-r, Bet itp. Czy miała rację czy nie nie wolno tak atakować.
Sprawiacie wrażenie ludzi którzy raczej nie mają problemów, a rozwód
traktujecie jako czystą rozrywkę.
Pozdrawiam
    • z_mazur Re: do JARKONI 28.11.07, 08:31
      > Sprawiacie wrażenie ludzi którzy raczej nie mają problemów, a
      rozwód
      > traktujecie jako czystą rozrywkę.

      Jeśli takie odniosłeś wrażenie, to ja się cieszę, nie chciałbym
      sprawiać wrażenia człowieka który ma problemy.

      A jeśli gdziekolwiek w postach na tym forum doszukałeś się
      traktowania rozwodu jak rozrywki, to gratuluję umiejętności czytania
      ze zrozumieniem.

      > Myślałem, że na tym forum są jednak kobiety pragnące ciepła i
      uczucia, a może
      > przyjaciela, niekoniecznie do łóżka.

      Ale widzę, że jednak z łóżka nie rezygnujesz?

      Poziom Twojej empatii jest tak porażający, że w tym kontekście
      pisanie przez Ciebie o oferowaniu ciepła i uczucia brzmi jak niezły
      dowcip. smile
      • leon1968 do z mazura 28.11.07, 08:51
        ...skoro Zajmujecie się przycinkami w stosunku do ludzi zagubionych w życiu
        /oczywiście nie wszyscy/ to znaczy nie macie problemu z małżeństwem rozwodem
        zyciem w samotnosci etc.
        Być może antonio nie rezygnuje z łóżka, a Ty rezygnujesz ?
        Chyba nie zrozumiałeś o co jemu chodzi....

        • i33 Re: do lion 28.11.07, 09:09
          a nie leon----sorki----
          ja w tej sprawie że niby nie mamy problemu żeby ---hmmm--żle czynić
          komuś...
          ech pozory mylą kochanie---odróżnij zart od złośliwości...
          ten co sie śmieje wród ludzi---płakać może w ukryciu..
          poza tym----śmiech to WSPANIAŁA TERAPIA---pozwala przetrwać--wiesz --
          to powiedzenia że" poważnym w grobie "---jest uzasadnione i to
          bardzo!
          jajcarze żyją dłużej
          powiem ci jeszcze szczerze[ a szczeram do bólu i nieraz za to po
          tyłku dostałam]------boje sie że kiedyś zaleje mieszkanie sąsiadom z
          p[łaczu...albo że dzieci uciekną---a to drugie to już poważnie...
          właśnie dlatego że mam dla kogo żyć i musze je wychować --szukam
          powodu do jaj śmiechu, kawałów dowcipów, a tym bnardziej że z tym
          ostatnim coraz wiekszy problem [hormonalny]....a i nawet bezecna
          jestem czasami z ..braku.....ćwiczeń na drążku
          ha ---i znowu powiedesz niepoważne to!!!
          żebys wiedział że pokładem rozpacz bywa...
          pozdrawiam cie również słodko gorąco .....nietaktowna izabelcia
        • z_mazur Re: do z mazura 28.11.07, 10:49
          > Być może antonio nie rezygnuje z łóżka, a Ty rezygnujesz ?
          > Chyba nie zrozumiałeś o co jemu chodzi....

          Chyba rzeczywiście nie zrozumiałem.
          Bawi mnie sytuacja gdy facet przychodzi na forum tego typu i
          oświadcza: "Chodźcie skrzywdzone kobietki, ja wrażliwy mężczyzna
          przytulę was do piersi i ukoję wasz ból. Broń Boże nie chcę was
          zaciągnąć do łożka (a przynajmniej nie jest to priorytetem), ale
          jedynie pokazać wam jak wspaniałym, czułym i oddanym potrafi być
          mężczyzna."

          > Być może antonio nie rezygnuje z łóżka, a Ty rezygnujesz ?

          Ależ skąd, wręcz przeciwnie. smile))))
    • anja_pl antonio 28.11.07, 08:55
      poczytaj więcej forum, może zrozumiesz
    • i33 Re: do antonio! 28.11.07, 08:59
      Facet gdybyś Ty wiedział[ a raczej poczuł] jak bardzo chce KOCHAĆ
      MIŁOWAĆ OBEJMOWAĆ BYĆ KOCHANĄ OBEJMOWANĄ na wszelkie sposoby...

      nadstaw ucha BO KRZYCZE z pragnienia dawania i brania miłości!!!

      CZY MUSISZ TAK POWAŻNIE BRAĆ TO WSZYSTKO...PRZECIEŻ MY ŻARTUJEMY ---
      przyłaćz sie do nas!!!
      wszak śmiech to zdrowie!
      jak chcesz to rób jaja na mój temat---POZWALAM CI!!!

      POZDRAWIAM I CAŁUJE MOCNO GORĄCO I SERDECZNIE!!! ---nieznośna izunia
      • antonio_69 wiem Iza... 28.11.07, 09:27
        ...że tak jest jak Piszesz, trudno jednak się uśmiechać po takich osobliwych
        żarcikach made by Tricolour
        • i33 Re: wiem Iza... 28.11.07, 09:51
          nie sądz po pozorach --nie znam bliżej ale wydaje mi sie że nie
          jest taki straszny jak sie maluje...
          prawda tri..?--może nawet czasem baranek z niego...

          poważnie----byłam w diabelnie trudnej sytuacji, wduznacznej --z
          pozoru wygladało na to że ja jestem , jakby to powiedzieć--troche
          żdzira------miałam wielu znajomych---uśmiechali sie do mnie, znali
          mnie, dużo o mnie wiedzieli , nic złego nie usłyszałam prosto w
          twarz..
          ale jak przyzedł kulminacyjny moment--okazało sie że
          ci "ładnie "mówiący, ą,ę,święci kościelni, grzeczni---potrafią sie
          zachować jak gady!!!
          chciałam ci powiedzieć że doświadczyłam i wyciągnęłam wnioski --nie
          wszystko złoto co sie świeci i nie wszystko co wydaje ci sie wredne -
          -jest takie naprawde..
          okazało sie bowiem że tacy "ostrzy" ludzie potrafią być prawdziwi---
          są przynajmniej i aż szczerzy,...i wiesz czego sie spodziewać po
          nich..
          a "grzeczny" to potrafia nóż w plecy...

          i jezcze !!!-
          • antonio_69 Re: wiem Iza... 28.11.07, 09:53
            po co ? najlepiej zignorować...
            • i33 Re:sama nie wiem 28.11.07, 10:15
              chamstwa nie lubie i skrajnego ubliżania mierzi mnie to---ale
              niektórzy nie widzą granicy!!!albo nie chcą widzieć---na ogół
              wybaczam dużo--to nawet nie moja opinia o mnie---słyne z "za bardzo
              pozwalania "--ale kurcze blade

              jak mnie ktoś rzuca rękawice w twarz...!!!
              są też bezmleczne bawoły--ryczą i kręcą łbem pokazując rogi!
              kulturalnie
    • tricolour Najazd idiotów przeżywamy... 28.11.07, 09:03
      ... jak nie nawiedzonych dewotów w kobiecym przebraniu, to płaczliwych ogierów.
      • antonio_69 nie chciałem tego pisać w pierwszym poście 28.11.07, 09:06
        ale to właśnie Ty brylujesz w tych uwagach wobec innych, chyba akceptujesz tylko
        siebie jak widzę...
        Idź na fajkę, ostygnij a potem Pisz, ok.
        • tricolour Nie palę. Palenie śmierdzi... 28.11.07, 09:09
      • z.odzysku Racja. Ale czasem warto przeżyć coś takiego... 28.11.07, 09:08
        ... żeby dowiedzieć się czegoś nowego. O ekstremach na przykład. wink
        albo dewotach, albo transwestytach, albo... itd. wink)
    • z.odzysku Re: do JARKONI 28.11.07, 09:05
      antonio_69 napisał:
      > Rozumiem, że na tym forum jest wiele sfrustrowanych Pań a jeszcze
      > więcej facetów z rogami i wyżywają się na kim i na czym tylko się
      > da.

      Zapewne są tu osoby sfrustrowane. I co z tego? Przecież forum
      właśnie pozwala odreagować frustracje poprzez dyskusję i złapanie
      dystansu do własnych poglądów.
      Ciekawe po czym wnosisz, że jeszcze więcej tu facetów z rogami? Z
      moich obserwacji wynika, że panowie obecni na forum stanowią raczej
      mniejszość. Ilu ich ma tzw. rogi? Ja nie wiem. Ciekawe skąd Ty to
      wiesz.
      Jeśli twierdzisz, że dyskusja, ostra czasem, jest wyżywaniem się, to
      chyba masz problemy z dyskutowaniem. Jak na razie widać, że umiesz
      jedynie udawać kogucika, żarty traktujesz jako atak, obrażasz się,
      po czym z płaczem lecisz na skargę do admina.


      > Myślałem, że na tym forum są jednak kobiety pragnące ciepła i
      > uczucia, a może przyjaciela, niekoniecznie do łóżka.

      Ciepła pragnie każdy człowiek. To dość oczywiste.
      Ciekawe jakiego "uczucia" szukasz? Po Twoim wczorajszym "ogłoszeniu"
      można się jedynie domyślić. wink


      > Myślałem, że to wątek ludzi poważnych, a nie tak sarkastycznych
      > postaci jak kilka osób. Rozumiem, że to forum - to nie
      > biuro matrymonialne, ale chyba najskuteczniejsze żeby NOWEGO
      > BYWALCA zniechęcić do pisania na nim.

      Jeśli sarkazm Ci przeszkadza. To nie pisz tutaj. W przeciwnym
      przypadku raczej będziesz musiał go zaakceptować.
      Forum nie jest biurem matrymonialnym. Zdaje się, że już wczoraj
      admin Ci to wyjaśnił dość przystępnie.


      > Oczywiście rzuciłem kilka żartów, ale jeśli ktoś złośliwie pyta o
      > nick 69, to żartobliwie odpowiadam.

      Żartów? Kilka? Ogłoszenie typu "szukam fucking-friend" to dość
      specyficzne poczucie humoru.


      > Sprawiacie wrażenie ludzi którzy raczej nie mają problemów, a
      > rozwód traktujecie jako czystą rozrywkę.

      Zadziwiające wnioski. Doprawdy.
      Weź coś na obniżenie cieśnienia, poczytaj troszkę forum, to może
      zweryfikujesz opinię co ro rozrywkowego traktowania rozwodu przez
      obecnych tutaj. Choć jakoś wątpię w zmianę tej opinii.
      • antonio_69 Re: do JARKONI 28.11.07, 09:21
        Nie Dramatyzuj i nie Przypisuj mi słów których nie napisałem
        z.odzysku napisał:
        > .....żarty traktujesz jako atak, obrażasz się,
        > po czym z płaczem lecisz na skargę do admina.
        >
        > .....Ogłoszenie typu "szukam fucking-friend" to dość
        > specyficzne poczucie humoru.
        >
        • z.odzysku Daleki jestem od dramatyzowania... 28.11.07, 09:27
          ... wyciągam jedynie proste wnioski z Twoich nielicznych, ale jakże
          wymownych wypowiedzi.
          Nie przypisuję Ci słów, tylko interpretuję Twoje wypowiedzi.
          Zwracam Ci na to uwagę, gdyż chyba nie zauważyłeś róznicy.
          • antonio_69 Re: Daleki jestem od dramatyzowania... 28.11.07, 09:29
            ktoś tu gdzieś napisał /chyba Marysia/ że powinno się pisać o sobie a nie
            interpretować , pouczać czy analizować innych, czyż nie ?
            • z.odzysku Może i napisał. I co z tego? Mam swoje zdanie... 28.11.07, 09:45
              antonio_69 napisał:
              > ktoś tu gdzieś napisał /chyba Marysia/ że powinno się pisać o
              > sobie a nie interpretować , pouczać czy analizować innych, czyż
              > nie ?

              ... i uważam, że mam prawo do własnych interpretacji i analizowania
              wypowiedzi innych ludzi.
              Co do pouczania, mogę sie z Tobą zgodzić. Nie leży to w dobrym tonie.

              Wyrażam swoje zdanie właśnie na podstawie interpretacji i analizy
              wypowiedzi innych. Jeśli traktujesz to jako pouczanie, to Twój
              problem.
    • antonio_69 to co dziewczyny 28.11.07, 11:35
      jest jakaś chętna na miłość ? czy wszystkie po przebiegu i wypalone do cna...
      • serganda Re: to co dziewczyny 28.11.07, 12:30
        Chętne może i są....ale na to trzeba zapracować...
        Miłości, szczególnie od osób, które już wiedzą czym nie jest miłość
        nie dostaniesz na "ładne oczy"...
        Jest tutaj dużo tych, co tą miłość znalazły....
        I chyba to jest ta różnica miedzy tobą a wieloma z nas....
        • antonio_69 Re: to co dziewczyny 28.11.07, 12:40
          Żle mnie Zrozumiałaś, ja nie prosiłem o radę co muszę zrobić żeby sobie na coś
          zapracować, sorry nie ten wątek
      • sylwiamich Re: to co dziewczyny 28.11.07, 15:33
        Antonio ma sposób podrywania na kelnera z "Testosteronu"smile)))
      • panda_zielona Re: to co dziewczyny 28.11.07, 15:45
        antonio_69 napisał:

        > jest jakaś chętna na miłość ? czy wszystkie po przebiegu i
        wypalone do cna...

        Czy wypalone do cna?,nie wiem,mogę mówić tylko za siebie.Ale po
        przebiegu i przejściach napewno tak.Dziewicy ślepo ufającej tu
        raczej nie znajdziesz.

        • antonio_69 Re: to co dziewczyny 29.11.07, 08:14
          może być i po przebiegu, trudno.
          • jarkoni Re: to co chłopie.. 29.11.07, 22:23
            Dlaczego w ogóle ten wątek był skierowany do mnie?
            Kolego Drogi, masz jakiś problem z poznawaniem kobiet?
            Jesli masz to są i ogłoszenia w prasie, biura matrymonialne, czaty i randki w
            necie i wiele innych..
            Dlaczego wybrałeś najtrudniejszą opcję? Czyli to forum?
            Szukasz w gronie nie-naiwnych (już), ale inteligentych, mądrych i atrakcyjnych
            kobiet, ale również wymagających..
            Przemyśl to...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja