wsiowy-misior 28.11.07, 21:17 Witam serdecznie rozwodników.Ja- Rok po "lepszej"stronie, przewartościowanie życia w toku, wkurzenie ogólne, plus to to że rogi mi już nie rosną. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ivone7 Re: Przywitać się chciałem 28.11.07, 21:44 witam... trzeba dac czasowi czas, zeby wszystko wrocilo do normy...powodzenia.. Odpowiedz Link
mary171 Re: Przywitać się chciałem 28.11.07, 21:59 A ile trzeba czasu? Ile czasu jest potrzebne, aby pogodzić się z tym, że osobą którą się kocha od 10 lat i która mówi, że kocha też (co musi być kłamstwem bo rani mnie na każdym kroku)nie chce być ze mną i z dzieckiem. I dlaczego faceci to tchórze i nie potrafią wprost powiedzieć nie chcę być z tobą. Tylko grają w jakieś gierki. Przecież łatwej by było gdyby powiedział wprost, wtedy tego czasu trzeba by mniej. Odpowiedz Link
ivone7 Re: Przywitać się chciałem 28.11.07, 22:05 nie wiem ile czasu.... z obserwacji widze ze panowie boja sie wziac odpowiedzialnosci..i powiedziec prosto w twarz..chce odejsc...lepiej poczekac az kobieta wezmie za to odpowiedzialnosc...zawsze wtedy rodzinie mozna powiedziec, ze to ona zlozyla pozew... mozliwie, ze sa panowie, ktorzy nie chca zyc w jakim zaklamaniu...ale widze ze sa w mniejszosci.. Odpowiedz Link
wsiowy-misior Re: Przywitać się chciałem 28.11.07, 22:21 Nie wiem ile, ale ja po roku od rozwodu zbieram się bardzo pomału.Wolę to niż iluzję(mimo wszystko). Odpowiedz Link
cyferkowa Re: Przywitać się chciałem 28.11.07, 22:34 no witaj i oby zbieranie się nabrało tempa Odpowiedz Link
hb1980 Re: Przywitać się chciałem 28.11.07, 23:27 moge Cie zapewnic z wlasnego doswiadczenia, ze kobiety tez takie sa. ludzie potrafia sie podle zachowac, a plec nie ma tu zadnego znaczenia. Odpowiedz Link
ivone7 Re: Przywitać się chciałem 28.11.07, 23:39 mozliwe...to chyba brak odwagi cywilnej, zeby stanac i wziac na klate odpowiedzialnosc za wlasne czyny... Odpowiedz Link
salsa13 Re: Przywitać się chciałem 29.11.07, 07:27 cześć na wszystko potrzeba czasu... już będzie coraz lepiej Odpowiedz Link
z.odzysku Cześć :) 29.11.07, 08:44 Miło, że tu trafiłeś. Czytaj, komentuj, pisz... to pomaga. Gratuluję autoironicznego nicka. Fajny jest. ) Pozdrawiam M Odpowiedz Link
i33 Re: Cześć :) 29.11.07, 10:33 witam równiez, pozdrawiam--iza.. nie odbierz żle--ale mnie ubawiłeś tym nickiem niesamowicie--o ludzka wyobrażnio!!1fajny jest musze pomyśleć o zmianie swojego bo za nudny jest Odpowiedz Link
z.odzysku Re: Cześć :) 29.11.07, 10:35 i33 napisała: > ... musze pomyśleć o zmianie swojego bo za nudny jest izka-walizka np.? )) nie obrażaj się, proszę ) to z sympatii ) Odpowiedz Link
i33 Re: Cześć :) 29.11.07, 17:59 Z ODZYSKU---a chcesz Ty po pysku..!!! czego chcez? odchudzam sie ..! Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Cześć :) 29.11.07, 18:20 i33 napisała: > Z ODZYSKU---a chcesz Ty po pysku..!!! > czego chcez? odchudzam sie ..! I33, masz na sumieniu mój monitor... Oplułam okolicę sokiem po przeczytaniu)) Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Cześć :) 29.11.07, 22:23 i33 napisała: > vanishem go... Eee, bo jeszcze zniknie... A bez monitora ciężko się pisze Odpowiedz Link
z.odzysku ale nadal... 29.11.07, 22:32 cathy_bum napisała: > ... A bez monitora ciężko się pisze ... jest to wykonalne. ) a przecieżeś czarownica ) ... więc jedno zaklęcie od niechcenia wyskandowane (np. podczas piłowania paznokci )... i wierszówka na 3 strony A4 gotowa ;PP Odpowiedz Link
cathy_bum Re: ale nadal... 29.11.07, 22:38 z.odzysku napisał: > cathy_bum napisała: > > ... A bez monitora ciężko się pisze > > ... jest to wykonalne. ) a przecieżeś czarownica ) ... więc > jedno zaklęcie od niechcenia wyskandowane (np. podczas piłowania > paznokci )... i wierszówka na 3 strony A4 gotowa ;PP > Byleby trafić w odpowiednie zaklęcie... Bo paznokcie to nawet właśnie piłuję, a wierszówka czeka... Chyba jednak wybiorę tradycyjną metodę pisania. Z monitorem. Sok dał się usunąćc banalną chusteczką higieniczną;P Odpowiedz Link
z.odzysku No i wziąłem po pysku... ;)) 29.11.07, 22:29 ... ale cóż, należało mi się )) Odpowiedz Link
z.odzysku Fakt oberwałem, ale należało mi się... :)) 29.11.07, 22:35 ... więc się pokajałem )) w sumie mogłem dostać bardziej, gdybym jej zaproponował nick "iza- waliza" ;PPP... dobrze, że w końcu nie zaproponowałem Odpowiedz Link
julka1800 Re: Sympatycznie dostałeś po nosie... 29.11.07, 22:36 i ja sie przylacze i dodac swoje trzy grosze: ciesze sie ze na forum istnieje jeszcze normalne poczucie humoru, (nie)cokolwiek slowo normalnosc tu znaczy Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Przywitać się chciałem 29.11.07, 11:21 hej joł wsiowy misor(zaj... nick), witaj na forum Odpowiedz Link
e07 Re: Przywitać się chciałem 29.11.07, 12:57 Witaj Napisałeś, że od roku jesteś po lepszej stronie - to pierwsze dobrze. Rogi są strasznie ciężkie, to, że się ich pozbyłeś to drugie dobrze.Trafiłeś tutaj -też dobrze. Powiało optymizmem, czyż nie? Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Przywitać się chciałem 29.11.07, 15:37 My name is Rabbit. Crazy Rabbit Królik wita Odpowiedz Link
wania46 welcome! 29.11.07, 18:09 Nick wywolal wyrazne poruszenie.Powialo swiezoscia)))Wania Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Przywitać się chciałem 29.11.07, 18:22 Witaj) Rozgość się choć na chwilę przed dalszą życiową drogą Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Przywitać się chciałem 29.11.07, 22:52 Witaj!Skoro już rok jesteś po,to pozostał Ci jeszcze roczek do całkowitego wyleczenia (wg statystyk forumowych wychodzenie z doła trwa średno 2 lata).A tak w ogóle to zajefajny nick Odpowiedz Link
pieg00ska Re: Przywitać się chciałem 01.12.07, 11:21 Cześć Witam i życzę wszystkiego dobrego. Jestem tutaj krótko (chyba ze 4 miesiące), ale ludzie z tego forum bardzo mi pomogli. Sama zbieram się do kupy po ciężkich przejściach i jestem niecałe 3 tygodnie przed rozprawą. Pozdrawiam wszystkich pieg00ska Odpowiedz Link
wsiowy-misior Re: Przywitać się chciałem 01.12.07, 19:16 Kurde ale przywitanie jakbym z wojny wrócił, a co do nicka to człowiek wyjdzie ze wsi ale wieś z człowieka nigdy, Miło poznać wszystkich życiowo okaleczonych hm a kiedyś myślałem że sam jestem na świecie hehe Odpowiedz Link
pieg00ska Re: Przywitać się chciałem 02.12.07, 19:13 Wiesz, ja jeszcze jestem przed "godziną zero", ale po tym, czego się dowiaduję z forum i od znajomych, przejście przez rozwód może być niezła ścieżka wojenna. Więc i powitanie jest "solidne" Osobiście jestem cała zestresowana - i przebiegiem rozprawy i tym, co mnie czeka później. serdecznie pozdrawiam pieg00ska Odpowiedz Link
wsiowy-misior Re: Przywitać się chciałem 01.12.07, 19:31 No a coby wiadomo mniej więcej co się stało: 10 lat iluzji miłości, okazało się że byłem "dobra partia"????, pewnie bo nie pije i nie bije - podejście do mnie troszkę wkurzające i lekko przyziemne, "papiery na mądrość" mam czyli studia przepchnięte. I pracę mam i to były powody dlaczego ona się ze mną związała. No ale o tym dowiedziałem się później. Porażka. A zdrada "normalna" czyli internet, spotkanie, dupczenie, rozwód,jej wyjazd do mamusi. I tyle, cała historia. No i wkurwienie zostało tycityci.Pozdrawiam. A nick taki bo nic mądrzejszego nie wpadło mi do głowy. A jak się miałem podpisać - wydupczony28 czy porozwodzierok52 Odpowiedz Link
i33 Re: Przywitać się chciałem 02.12.07, 01:05 nick wg mnie beściarski---autentyczny---to tak jakbyś wołał --- prosty ze mnie chłop ale miękki--przytulny----i tyle--żaden bonzo!!! ja tylko nie rozumiem o co chodzi z ta kombinacja wyjścia za faceta z mgr---to miałby być awans--dla kobiety czy jakieś finansowe profity, czy do miasta chciała sie wyrwać czy jak? Odpowiedz Link
wsiowy-misior Re: Przywitać się chciałem 02.12.07, 17:54 i33 napisała: > nick wg mnie beściarski---autentyczny---to tak jakbyś wołał --- > prosty ze mnie chłop ale miękki--przytulny----i tyle--żaden bonzo!!! > > ja tylko nie rozumiem o co chodzi z ta kombinacja wyjścia za faceta > z mgr---to miałby być awans--dla kobiety czy jakieś finansowe > profity, czy do miasta chciała sie wyrwać czy jak? profity Odpowiedz Link