powinnam się przedstawić, bo...

02.12.07, 13:50
wlazłam trochę jak żaba w pomidory. Więc: rozwiedziona po prawie 19 latach
wspólnego życia (z mojej inicjatywy) - powód: alkohol i chyba w konsekwencji
wygaśnięcie uczuć, dwóch synów (obaj pełnoletni i prawie samodzielni),
singielka od ponad 5 lat, a mimo to (albo właśnie dlatego) szczęśliwa jak
świnka w błocie.
Mówię wszystkim "dzień dobry" i robię nóżką dyg smile

"Przynależność do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo
szaleńcem" G. Orwell
    • salsa13 Re: powinnam się przedstawić, bo... 02.12.07, 15:08
      cześć
      fajnie, że Jesteśsmile
      może troszkę wyczarujesz czegoś fajnego
      w myśl zasady dla każdego coś dobregosmile
    • plujeczka Re: powinnam się przedstawić, bo... 02.01.08, 15:32
      witam cie serdecznie, kazdy kto tutaj zaglada jest mile widziany a
      twoje doświadczenia zapewne niejednej z naj sie przydadza poza tym
      ktoś kto przez to przeszedł i " ochłonał" ma inna perspektywę i
      spojrzenie
Pełna wersja