Można nie przyjsc na swoją rozprawę rozwodową???

03.12.07, 11:04
Witam
czy mogłby mi ktos udzielić informacji: czy stanie sie cos jezeli
nie przyjdzie sie na pierwsza swoja rozprawe rozwodową np. z powodu
wyjazdu do innego miasta. Dodam, że termin rozprawy (bez orzekania o
winie) był znany dwa miesiace wcześniej a osoba, która sie nie
pojawiła, podejrzewam, że az tak pilnego wyjazdu nie miała, a
chciała jedynie odwlec termin rozprawy.
Nie mozna tego uznac, że osoba która sie nie pojawiła zgadza sie na
wszystko i zakonczyc wsystkobig_grinbig_grinbig_grin
Prosze o wszelkie informacje.
Pozdrawiam
    • aron95 Re: Można nie przyjsc na swoją rozprawę rozwodową 03.12.07, 13:57
      Jeśli została zawiadomiona prawidłowo sąd może wymierzyć karę grzywny i ustali
      następny termin
      • izasobol Re: Można nie przyjsc na swoją rozprawę rozwodową 03.12.07, 19:18
        Ja mam taka sytuację - moj jeszcze mąż nie stawił sie na sprawę,
        żadnej grzywny nie było - sąd wysłał mu wezwanioe na drugą sprawę z
        dopiskiem: Obecność obowiązkowa i z informacją, że jak się nie stawi
        to dowody procesowe zostaną wykorzystane na jego niekorzyść. Na moje
        pytanie sędziny co będzie jak znowu sie nie stawi odpowiedziała, że
        będzie wyrok zaoczny. Jeśli jest to uzgodnione, to może złożyć
        pismo, że nie może sie stawić, ale zgadza się na wszystko - my tak
        zrobiliśmy i okazało się, że dobrze, bo sąd zgubił zwrotki, a tak
        mieli dowód, że jednak dostał wezwanie...
        • izasobol Re: Można nie przyjsc na swoją rozprawę rozwodową 03.12.07, 19:20
          Jeszcze mała poprawka - ten kto składał pozew musi sie stawić wg
          mojej wiedzy, tylko pozwany może się wymigać...
    • majkel01 Re: Można nie przyjsc na swoją rozprawę rozwodową 03.12.07, 20:17
      zalezy jeszcze czy się jest powodem czy pozwanym. Druga rzecz czy się ma
      usprawiedliwienie swojej nieobecności.
      Gdy sie nie ma usprawiedliwienia i nie wnosi się o odroczenie rozprawy (trzeba
      taki wniosek zawrzeć) to:
      - jeśli się jest powodem sąd zawiesza postępowanie
      - jeśli się jest pozwanym, sąd wydaje wyrok zaoczny

      gdy się ma usprawiedliwienie i wnosi się o odroczenie to sąd powinien rozprawę
      odroczyć i wyznaczyć nowy termin.

      w przypadku gdy jest się pozwanym można się usprawiedliwić i wnieśc o
      poprowadzenie sprawy bez swojego udziału.
      Nalezy pamiętać że sąd wcale nie musi się przychylac do czyjegoś wniosku.
      Powyższe, działa tylko wtedy kiedy obie strony zostały prawidłowo powiadomione o
      terminie rozprawy.

      Sąd nie może, a w zasadzie nie powinien niejako automatycznie uznać że ktoś się
      na coś zgadza, jeśli nie ma stanowiska tej strony. Było by to pozbawienie tej
      strony możliwości reprezentowania siebie i swoich interesów przed sądem, co
      stanowi elementarną podstawę sądownictwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja