Jaką mam szansę na rozwód z orzeczeniem winy męża

04.12.07, 11:38
... i czy warto??

Witam, czeka mnie sprawa rozwodowa, zastanawiam się nad wniesieniem
pozwu z orzeczeniem winy męża, prosze o rady czy mam na to szansę??

Mąż wyprowadził sie w maju br., podczas sprzeczki, właściwie z dnia
na dzień oznajmiając, ze to koniec i że nic nie mogę już zrobić, bo
to jego ostateczna decyzja. Nic wcześniej na to nie wskazywało, tzn.
bywało różnie, ale ogólnie było ok, kilka dni wcześniej
rozmawialiśmy nawet o 2 dziecku, tegorocznych wakacjach itp. więc ta
wiadomość spadła na mnie nagle.

Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku próbowałam wszystko ratować,
rozmawiać z mężem, ale wtedy przyznał się, ze poznał już kogoś.
Okazało się jednak, ze ową Panią zanał już wcześniej i to ona
najprawdopodobniej była powodem jego wyprowadzki. Ok. 3 miesięcy po
wyprowadzce mąż zamieszkał z Panią i okazało się, że jest ona już w
ciąży. Nie wiem dokładnie gdzie mieszkają, mąż nie jest szczery ze
mną, ale prawdopodobnie Pani zaszła w ciążę już przed jego
wyprowadzką....

My mamy 5-letniego synka, ojciec spotyka się z nim raz na 2 tyg. nie
jest chetny do częstszych spotkań, synek przeżywa bardzo całą
sytuację i mam z nim coraz większe kłopoty wychowawcze.

Dodam, że mąż zostawił mnie w sytuacji, w której byłam od kilku
miesięcy bez pracy (wspólnie zdecydowaliśmy, że zrezygnuję z
poprzedniej pracy i będę szukała lepszej oferty) i właściwie bez
środków do życia, gdyż nbie mieliśmy żadnych zgromadzonych
oszczędności.

Obecnie pracuję, utrzymuję się sama, związałam się juz także z nowym
partnerem.

Poradzcie jaką mam szansę na rozwód z orzeczeniem winy męża i czy
moge wystąpić o ograniczenie mu władzy rodzicielskiej?
    • natasza39 Re: Jaką mam szansę na rozwód z orzeczeniem winy 04.12.07, 11:48

      On ma nowa babę, ty nowego chłopa.
      Jak zaczniesz mu udowadniać, ze on jest winny, to on ci zacznie ze tez nie
      jesteś święta.Itd, etc.
      Ogólnie pranie brudów przed obcymi ludźmi.
      Jesteś na to przygotowana.
      Znam parę, która sie tak "zabawia" juz 4-ty rok.
      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
      głupcami.
      • mrowka221 Re: Jaką mam szansę na rozwód z orzeczeniem winy 04.12.07, 12:44
        Myślę, że zależałoby mi na ograniczeniu mu władzy rodzicielskiej,
        ponieważ nie interesuje się dzieckiem, a wprowadza tylko chaos.
        Poza tym ciężko sie z nim skontaktować, jak wyjdzie od nas, to tak
        jakby zapadł się pod ziemię. Np. mały chce do niego dzwonić, a on
        nie odbiera itp. nawet, jeżeli coś by się działo złego.
        Boję się o kontakty w przyszłości i o to, że będzie mi utrudniał
        podejmowanie wielu decyzji związanych z dzieckiem.
        • tropfe36 Re: Jaką mam szansę na rozwód z orzeczeniem winy 04.12.07, 13:22
          Zastanowiłabym się na Twoim miejscu z tym ograniczaniem władzy rodzicielskiej,
          może kiedyś to odwrócić się przeciwko Tobie..Będzie miał ograniczone kontakty z
          synem, a potem powie mu,że to Twoja wina, bo o to walczyłaś w sądzie.

          Mój ex wystąpił o rozwód bez orzekania o winie. Zdradził mnie, zostawił z
          dzieckiem , w trakcie rozwodu miał już nowe dziecko. Dostałam rozwód z
          orzeczeniem jego winy, bez prania brudów.
          • mrowka221 Do tropfe36 04.12.07, 13:52
            A mozesz mi napisać na priv dokładniej jak do tego doszło?

            Z góry dziękuję
    • majkel01 Re: Jaką mam szansę na rozwód z orzeczeniem winy 04.12.07, 17:18
      Diabeł zwykle tkwi w szczegółach, więc wyrokować za sad bez poznania tych
      szczegółów nie można. Z tego co piszesz, wydaje się jednak że masz podstawy do
      tego by powalczyć o ustalenie jego winy. Fakt zwiazania się ciebie z nowym
      partnerem nie powinien miec tu nic do rzeczy, o ile zwiazałaś się z nim już po
      rozpadzie więzi z twoim mężem. Związanie się z nowym partnerem po rozpadzie
      więzi, nie może być uznane za zawinienie w rozpadzie więzi, bo przecież więzi
      wtedy już pomiędzy tobą a mezem nie było.
      • natasza39 Re: Jaką mam szansę na rozwód z orzeczeniem winy 04.12.07, 17:29

        Prawniczo, rzecz ujmując masz rację majkel.
        W praktyce jest tak, że obie strony udowadniają sobie przed sądem, które z nich
        miało kochanka wcześniej. Przynajmniej tak było na sprawie, w której miałam
        wątpliwa przyjemność być świadkiem. Zaczyna się udowadnianie tego kto pierwszy
        dopuścił sie zdrady.Po prostu w praktyce to jest trudniejsze niż mówią przepisy.
        Tutaj żywym dowodem zdrady małżonka jest jego dziecię z kochanką poczęte. Ale
        kochanka tez może zeznać, że biologicznym jest ktoś inny, jak sie małżonek od
        razu nie wpisze dziecięciu w metrykę. No chyba, że sad może zarządać badań DNA
        tego dziecka. Może?
        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
        głupcami.
Pełna wersja