tropfe36
08.12.07, 12:19
Wczoraj dowiedziałam się od przyjaciółki ( też rozwódki),iż dzwoniła do niej
dziewczyna jej dorosłego już syna. Okazało się,że po 2 latach związku
postanowiła się z nim się rozstać.Dzwoniła, bo bała się, ponieważ chłopak
odgrażał się,ze coś sobie zrobi. Przyjaciółka była w pracy, do syna nie mogła
się dodzwonić, myślała,że oszaleje ze strachu. W końcu udało się jej dotrzeć
do domu. Na szczęście nic się nie stało. Długo rozmawiała z synem. Okazało
się,że panna niedawno zaczęła pracę i nawiązała romans z żonatym facetem.
Oczywiście ta znajomość to jej przyszłość, jego żona nie rozumie itp..
Nie mogę pojąć takich panienek, skąd bierze się ta naiwność. Panna była z
chłopakiem przez 2 lata, wiedziała przez co przechodził jej chłopak jak tatuś
znalazł sobie panienkę w wieku swojego dziecka..Co się dzieje,gdzie popełniamy
błędy ?