a mnie dziś ....

09.12.07, 16:57
smutno strasznie, bezradnie, bezsensownie. Malec śpi - a ja myślę ... gdzie
mój dom, po co tu siedzę, co powinnam zrobić, jak się zachować, jak przestać
myśleć, jak przetrwać święta, jak zapomnieć - jak, po co, dlaczego - same ????
i nikogo blisko, żeby choć przytulił.
Oby minęło szybko. Byle do jutra- może jutro zaświeci jakieś małe Słonko.
Pozdrawiam ciepło wszystkich dzisiejszych smutasów, a tych co się nie smucą
proszę o zastrzyk pozytywnej energii....da się??
eM
    • sylwiamich Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 17:01
      Kurde...nie masz nikogo? A matka, ojciec, przyjaciółka, rodzeństwo?
      • em120777 Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 17:03
        tak się jakoś składa ....
        • sylwiamich Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 17:06
          NO to współczucie.A z jakimiś forumienkami?Skąd dziewczę?
          • em120777 Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 17:10
            Stamtąd gdzie miałaś być wczoraj wink- szkoda swoją drogą, ale co się odwlecze ..
            Kobitki zajęte pewnie ... Tak mnie jakoś popołudniową porą wzięło ...
            • bigjoasia Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 17:38
              Słuchaj, dasz sobie rade bo napewno jesteś silną kobietą ( kazda z
              nas). Mnie wspieraja wszyscy: przyjaciele, nasi znajomi, kolezanki w
              pracy, a nawet teściowie z którymi mieszkam. Ale swięta będziemy
              musiały jakoś przeżyć i to jest najgorsze! Później powinno być juz
              tylko lepiej, jestem tutaj i w święta też bedę, więc mozemy sobie
              popisać pozdrawiam i trzymam kciuki.
            • sylwiamich Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 17:45
              Ech...miałam.Kurde, matka w szpitalu.Przerzuty ma.Tak więc szpitalna
              teraz jestem.Ae co sie odwlecze to nie ucieczewink))
              • em120777 Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 17:50
                słyszałam co nieco - przykro mi.

                Dzięki dziewczyny. Cholerka musi być dobrze... oby tylko nie pogłębiac dołka ..
              • bigjoasia Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 20:11
                Sylwiu, jest mi bardzo smutno i przykro z powodu choroby Twojej
                mamy. Ja mamę straciłam 17 lat temu, miała wtedy 45 lat, była
                zafascynowana moim mężem i tak sobie myslę, że dobrze że jej teraz
                nie ma, oszczedziło jej zycie wiele bólu. Mam tutaj córke i tesciów
                (na razie stoją murem za mną, choć z czasem może być rożnie,
                zawsze "koszula blizsza ciału"). Tobie życzę duzo siły i
                wytrwałości. Optymizmu też, choć czytając Cię jestem pewna że go
                masz, pozdrawiam i życzę zdrówka, papatki.
              • oinga Re: a mnie dziś .... 09.12.07, 23:45
                Choć nic nie wiem o twojej sytuacji i tylko opieram się na krótkim
                info w mailu, chciałabym ci powiedzieć, że sercem jestem z tobą.
                Sama przeżyłam to 5 lat temu i wiem jak ci teraz ciężko. Nade mną
                los się ulitował i moja mama nadal jest z nami. Tobie życzę tego
                samego.
                Mocno przytulam.
                • sylwiamich Re: a mnie dziś .... 10.12.07, 06:58
                  Dzięki dziewczyny...ale przypominam że to wątek emsmile)
                  • em120777 Re: a mnie dziś .... 10.12.07, 09:12
                    Nie ma sprawy ... są sprawy ważne i wazniejsze smile Twoja jest
                    wazniejsza - zresztą dziś dół sobie poszeł smile trochę
                    pozdrawiam
    • plujeczka Re: a mnie dziś .... 10.12.07, 09:08
      witaj, jesli mogę dac Ci zastrzyć pozytywnej energii to masz go ode
      mnie gratis.Sama doskonale wiem jak czesto dopada mnie chandra ale
      nie nalezy sie poddawać, wiem ze to trudne ale kobiety są jak feniks
      z popiołów......
    • sadaga Re: a mnie dziś .... 10.12.07, 14:24
      rozumiem Cię doskonale. pod tym co napisałaś sama mogę się podpisać.
      niestety. trzymaj się! innego wyjścia nie ma. wierzę ze z czasem
      będzie lepiej. musi być. pozdrawiam
Pełna wersja