mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o winie!

12.12.07, 15:32
tymczasem ma kogos ja niestety nie mam dowodów gdyż wykasował
wszystkie swoje smsy i nie przyłapałam go na zdradzie, a ja nie wiem
czy dobrze zrobie jeśli sie na to zgodze.Pare miesiecy temu
wzieliśmy ślub, a on poznał kobiete niedawno i jest nią oczarowany i
zdecydował ze ja mu już nie pasuje wcześniej żyliśmy kilka lat razem
i było dobrze. Teraz mam sie natychmiast wyprowadzić do innego
miasta i tam poszukać sobie pracy gdyż to tam bede miała gdzie
mieszkać za dwa lata jak mi wybudują mieszkanie. Nie wiem co mam
robić? może okazać się że w najbliższym czasie zostane bez pracy!
jego życie się praktycznie nie zmieni. Czy mam zgodzić sie na rozwód
bez orzekania o winie? Dodam że bede starała sie o unieważnienie
ślubu kościelnego powód nie chce mieć ze mną dzieci a 2 miesiące
temu jeszcze chciał!!!!!!! PROSZE PORADZCIE CO MAM ROBIĆ!!!!!!!!
    • mindsailor Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 15:37
      rozczarowana1111 napisała:

      PROSZE PORADZCIE CO MAM ROBIĆ!!!!!!!!


      kopnąc go jak najszybciej w tyłek i dziękowac Bogu, że tak szybko
      pokazał swoją twarz
    • akacjax Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 15:44
      No na pewno jesteś ogólnie w szoku, nic dziwnego. To, że nie wiesz, co zrobić-też standartowy objaw.
      Na pewno warto poradzić się prawnika.
      Co do orzekania winy-widzisz na tym forum są dwie opcje-jedna-uciekać od takich gdzie pieprz rośnie, druga..załatwiać sprawy do końca. Zamierzasz przeprowadzić stwierdzenie nieważności ślubu kościelnego-to znaczy chcesz załatwić wszystko do końca. Chyba masz energię i wolę do tego-to coś znaczy.
      Co do dowodów winy-ważni są świadkowie, może komuś coś powiedział, ktoś go widział. Co do sms-nie wiem jak to jest-ale prawnik powinien być zorientowany, czy można występować do operatora o teksty...być może sąd dałby radę?
      Byc może teraz przydałoby się kilka dni odpoczynku, by przemysleć, co robicć, jak się ustawić, by spaść na cztery łapy-czego gorąco życzę.
      • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 15:57
        akacjax napisała:

        > Byc może teraz przydałoby się kilka dni odpoczynku, by przemysleć,
        co robicć, j
        > ak się ustawić, by spaść na cztery łapy-czego gorąco życzę.

        dzieki musze zacząć konstruktywnie myśleć! to prawda chce być
        szczęśliwa i czuję że będę bo gdyby mnie nie chciał zostawić to nie
        przekonałabym się jakim jest naprawde człowiekiem, on uważa że jak
        mnie spłacił finansowo to jest gość!Ale on nie wie co to jest
        uczucie miłości gdyż nigdy tego nie czuł i dla niego ważna jest kasa
        nie emocje, tamta ją ma pod dostatkiem!
        • panda_zielona Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 19:15
          dla niego ważna jest kasa
          > nie emocje, tamta ją ma pod dostatkiem!

          Czy to znaczy,że ona oczarowała trochę mniej,a bardziej jej kasa?

      • lapina Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 15:57
        Radzę jak najszybciej się rozwieśc; rozwodu z orzekaniem jednak nie
        polecam, sama nad tym sie zastanawialam (wina mojego eksa jest
        ewidentna-uzaleznienie), Jednak orzekanie winy jest procesem długim
        i bardzo, bardzo bolesnym i zazwyczaj wiąże się z "krwawą wojna". W
        każdym razie ja zrezygnowałam, może gdybym nie miała dzieci...?
        Jesli Ci na tym zalezy warto unieważnić ślub kościelny.
        Zdaje sobie sprawę, że nie jest Ci lekko, ale zdecydowanie lepiej,
        że wyszło to teraz, a nie za jakiś czas kiedy np już mielibyście
        dzieckO!
        Zgadzam sie z akacjax odpoczynek, dystans i mądry, wspierający
        człowiek obok to to co wydaje się być Ci potrzebne...Powodzenia!
    • rybak Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 15:52
      Słuchaj, jesteście zaledwie parę miesięcy po slubie, to załatw to
      pragmatycznie.
      Logicznie i śliczniesmile

      Dorobku wspólnego nie macie
      Dzieci też, jak rozumiem
      Facet chce se pójść, bo kogoś ma i Cię oszukiwał
      I dobrze, niech idzie - byle szybciej i dalej!
      Po co Ci rozwód z orzekaniem? Chcesz od niego alimenty na siebie?
      Chcesz mu coś utrudnić?
      A policzyłaś, ile to potrwa, ile za to zapłacisz prawnikowi (nie
      wierz, że się bez prawnika dobrego da - NIE DA SIĘ!) I ile wydasz na
      to pośrednio - w nerwach i zdrowiu zmarnowanym?
      Wierzysz że go zatrzymasz?
      Nie zatrzymasz.

      Zrób, co chce i kop go w d...!

      Taka jest moja rada. Szkoda zycia, dziewczynosmile Tego kwiatu też jest
      pół światusmile, a gdyby ludzie mieli kochać tylko raz w zyciu, już by
      ludzkości nie byłosmile
      • akacjax Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 16:09
        Czy złożył pozew?
        Wiem, że nie zawsze orzekanie winy wywołuje długie procesowanie się.
        No i należy pamietać, ze małżeństwo trwa do uprawomocnienia się wyroku rozwodowego.

        I nie wierz, że musisz mieć adwokata-czasem niekonieczni. Poza tym przy orzeczeniu winy jedyny winny zwraca za adwokata cos do ok. 2 tys. zł.

        Nie piszę tego z powodu zachęcania do orzekania winy, sama o to nie wystapiłam(ale ja mam tylko orzeczoną separację-więc nie wiem, co zrobię gdyby doszło do orzekania rozwodu). Piszę to by pokazać, że osoby, które same trudno przechodzą proces rozwodowy nie wierzą, ze można coś załatwić szybko i do tego po swojemu.
        • rybak Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 16:19
          DOBRY prawnik rozwodowy to dziś wydatek kilkunastu tysięcy złotych.
          Przy orzeczeniu wspólnej winy (gdy jest sprawa z orzekaniem) -
          płacisz całość za swojego.
          A nie lepiej tę kasę wydać na siebie, aklimatyzację w nowym miejscu
          itd?
          Z tego co piszesz, ex Cię spłacił.
          Daj sobie spokój, no chyba że chcesz coś ekstra ugrać finansowo - to
          wtedy Twój wybór, Twoje ryzyko. I nie piszę tego dlatego, że sam mam
          takie przejścia, jakie mam. Tylko analizuję na chłodno Twoje zyski i
          straty. Parę miesięcy związku? Zero dziecdi i dorobku wspólnego? To
          po co to wlec?
          Tylko uważaj na jedno - z umowy notarialnej o spłacie Cię przez ex
          czy o podziale onże ex może się zawsze po orzeczeniu i
          uprawomocnieniu się rozwodu wycofać - np. po orzeczeniu rozwodu bez
          orzekania - i tu prawnik Ci się na pewno przyda! I jakieś dodatkowe
          zabezpieczenie - choćby akt darowizny, weksel, dokument pożyczki czy
          cuś - to sprawa prawnika.
          • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 16:31
            dał mi kase na mieszkanie powiedział że to jego cena za wolność, a
            my ze sobą żyliśmy 8 lat potem 2 razy ślub raz na pięknych dalekich
            wyspach bo miał taki kaprys a drugi kościelny pare miesięcy temu a
            tą babe poznał 2 miesiace temu i chce być wolny ja go nie
            poznaje!!!! nie chcę od niego kasy tą kase sam zaproponował on dawł
            zawsze jak miał na to ochote nie tego od niego oczekiwałam ,
            chciałam uczucia i wydawało mi się ze mnie kochał. Ja tylko chcę
            żeby było napisane że to z jego winny wtedy bedę mogla unieważnić
            ślub kościelny!!! a to jest dla mnie ważne gdyż do szcześcia
            potrzebuje osoby kochanej i ja ją bede też kochała a nie KASY!!!!!
          • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 16:36
            SKŁADA POZEW W PIĄTEK, JESZCZE TU MIESZKAM ALE ODLICZAM DNI DO
            WYPROWADZKI. nAJPIERW MNIE OBWINIAŁ ŻE GDYBYM BYŁA INNA TO BY MNIE
            NIE ZOSTAWIŁ ZE JESTEM TAKA I TAKA, DOPIERO JAK DOSZŁAM ŻE MNIE
            ZDRADZA TO SIĘ PRZYZNAŁ PONIEWAŻ ZŁAPAŁAM GO NA KŁAMSTWIE!
            • akacjax Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 17:10
              Po kolei.
              Tu gdzie mieszkasz-to co to jest-wynajmowane?
              pamietaj, że nie musisz sie wyprowadzać-bo on tak chce. Pamietaj też, że jeżeli się wyprowadzisz-(a nie jest to ucieczka od przemocowca zgłoszona na policji)-to będzie to tzw. dobrowolna wyprowadzka obwarowana specjanymi wrunkami-pisało już na tym forum o tym.

              On składa pozew, ale Ty w sądzie dopiero powiesz, czy się na to zgadzasz-masz więc trochę czasu.
              On dał Ci kase na mieszkanie-zapytam-ze swojego, czy Waszego wspólnego dorobku?
              I jak radzi Rybak-ostrożnie-zawsze musisz być pól kroku przed nim z wiedzą. Draństwo czasem wyłazi dopiero w praniu.
              • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 17:21
                Tu gdzie mieszkam to jestem zameldowana ale to jego mieszkanie, nie
                chce sie stać zgoszkniałą kobietą dlatego wyprowadzę sie nie bawem
                coś wynajme poza tym on mnie ciągle ponagla i awantury są w domu a
                ja mieszkając z nim nie zrobie jemu na złość tylko myśle że krzywde
                to sobie zrobie! dał kase ze wspólnego ale bardziej z jego dorobku
                gdyż bardzo dobrze zarabia! mam już rozdzielnośc majątkowa a kase
                dal mi w formie darowizny to jest juz załatwione!
                to znaczy co on mi może zrobić oprócz tego że mnie upokorzył!!!!!
                • akacjax Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 17:27
                  Nie sztuką jest dać się zaszczuć i iść pod most.
                  Sztuką jest wyprowadzić się gdy jest się na to gotowym.
                  On Ci psuje krew-a Ty mów mu-dopóki nie ma prawomocnego wyroku-jesteście małżeństwem. Złośliwe? Może. Ale dlaczego on ma dyktować warunki?
                  • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 17:35
                    ale ja nie chcę się mścić, dlatego jak się wyprowadzę to bedzie mi
                    chyba łatwiej zacząć od początku i z pracą i z życiem osobistym i
                    chyba szybciej zapomnę! chcę tylko rozwodu z orzekaniem o winie!
                    • anetus28 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 18:19
                      Historia podobna do mojej.Ja się nie wyprowadzam, na razie mieszkamy
                      razem.Co do smsów to są do wyciągnięcia od operatora na wniosek sądu
                      jeśli uzna, że będą stanowiły dowód w sprawie.Ja też się zastanawiam
                      nad z orzekaniem o winie i chyba tak zostanie.Co prawda pozew złożył
                      bez orzekania, a ja na to się nie zgodzę chyba. Jeśli dał Ci kasę na
                      mieszkanie - to dobrze, musisz gdzieś mieszkać.Niech sobie nie myśli
                      że szybki rozwód i po bólu.Ja swoiemu nie ulegam i jestem straszną
                      zadrą dla niego ale nic mnie to nie obchodzi.
                      Za błędy należy zapłacić.Jeśli jesteś silna to dasz radę to wytrwać.
                      Poza tym unieważnienie małżeństwa dość długo trwa więc obie sprawy
                      będą trwać równolegle.On nie ma prawa zmuszać cię do wyprowadzenia
                      się.
                      A tak na marginesie to myślę, że jakoś to przetrwasz.Ja jakoś ciągnę
                      ten wózek, dni czasem już wydają mi się całkiem fajne.Postawiłam na
                      pracę, poszłam na prawo jazdy i takie tam różne.Nie powiem że jest w
                      100% dobrze ale jest już lepiej.
                      Tak więc nie odpuszczaj mu - niech się pomartwi.
                      • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 18:37
                        na pierwszej rozprawie powiesz ze nie zgadzasz się na bez orzekania
                        o winie, jak ty to wytrzymujesz mieszkając z nim pod jednym dachem
                        nie masz ochote go uśpić na wieki? Ja chce sie wyprowadzić to był
                        jego warunek, wczesniej chciałam mieszkać długo a teraz wiem że to
                        mi dobrze zrobi: nowa praca której jeszcze nie mam , garstka
                        bliskich i jakiś malutki kąt do wynajęcia!
                        • anetus28 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 12.12.07, 20:27
                          Chyba dostane "zaproszenie"na rozwód a z nim (nie jestem pewna)to co
                          napisał mąż jako uzasadnienie rozwodu. Na mnie nie ma dowodów a
                          niezgodność charakterów to chyba marny powód po pół roku małżeństwa
                          przy byciu ze sobą 4 lata przed.Ty masz jasność sytuacji - on ma
                          nową kobietę, więc duży plus na Twoją stronę.
                          Będę musiała odnieść się do jego uzasadnienia a potem to zobaczę.
                          A mieszkanie wraz z upływem czasu jest coraz bardziej łatwe,
                          przyzwyczaiłam się trochę i jakoś leci.On pewnie marzy o tym dniu
                          kiedy się wyprowadzę ale jeszcze będzie musiał poczekać.Wie też że
                          ze mną się nie zadziera bo marnie może skończyć.
                          Z innej strony myślę, że szybciej się pozbierasz nie widząc go ale
                          wybór należy do Ciebie.Nie rób niczego zbyt szybko, pomyśl czego
                          chcesz i podejmij decyzję.
                          To że dał Ci kase nie obligje Cię do niczego. Pewnie boi się, że
                          jeśli się zgodzi na orzekanie to może Ci płacić alimenty.
                          Bądz dzielna.
    • tricolour Nie ma unieważnienia ślubu kościelnego.... 12.12.07, 19:34
      ... nawet jak mąż ma 700 kochanek.

      Jest stwierdzenie nieważności, a to oznacza, że nieważnośc dotyczy chwili
      zawierania małżenstwa. To co było potem nie ma znaczenia.
      • anetus28 Re: Nie ma unieważnienia ślubu kościelnego.... 12.12.07, 20:33
        Tak, jest stwierdzenie nieważności ale trwa to dość długo, a w tym
        czasie może się toczyć sprawa rozwodowa i jeśli z orzekaniem to też
        trochę mija czasu nim się zakończy.
      • majkel01 Re: Nie ma unieważnienia ślubu kościelnego.... 13.12.07, 18:08
        ale jedną z przesłanek do stwierdzenia nieważności jest to że w chwili
        zawierania związku, jedna ze stron nie miała zamiaru dochowania przysięgi. Jeśli
        minął krótki moment, i facet ma nową to trudno uznać że chciał wytrwać w
        małżeństwie.
        • tricolour Trzeba udowodnić... 13.12.07, 18:34
          ... że ktoś nie miał zamiaru (wytrwania w małżeństwie) gdy wyraźnie składał
          przysięgę przy świadkach i gościach weselnych.

          Bez konkretnych świadków i "dowodów rzeczowych" będzie to trudne...
          • majkel01 Re: Trzeba udowodnić... 13.12.07, 19:33
            założycielka wątku napisała że mąż nie chce mieć dzieci. To idealny powód do
            "rozwodu kościelnego".
            • tricolour Od niedawna nie chce... 13.12.07, 19:43
              ... od 2 miesięcy, bo wcześniej chciał. To może oznaczać, że w momencie
              zawierania chciał tylko mu się odwidziało.

              Odwidzenia nie liczą się...

              smile)
    • yoginka_pl Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 13.12.07, 10:08
      rozczarowana1111
      a może spróbuj wniesc pozew o rozwod z jego winą. Z tego co
      zrozumialam jemu zalezy na rozwodzie. To on Ciebie zostawia. Moze
      zeby załatwic spraweszybko zgodzi się i przyzna do winy.

      Nie jestem mocna w procedurach rozwodowych (sama jestem przed), ale
      zdaje się jesli przyzna się sam to przespieszy sprawe.
    • majkel01 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 13.12.07, 18:16
      winę trzeba udowodnić. Ale nie zawsze wydaje się to tak trudne jak to się
      wydaje. Jeśli ci zalezy na winie (głównie chodzi o satysfakcję) zawsze możesz
      spróbować i zobaczyc jaki będzie wynik. Z tym że świadków musisz jednak mieć.
      Ktoś zapewne widział. ktoś słyszał że miedzy wami nie było najlepiej i z jakich
      powodów.
      • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 13.12.07, 20:07
        on nie bardzo chce się zgodzić wziąść wine na siebie bo uważa że
        długo bedziemy bujać się po sądach a tak szybko i po sprawie!
        niestety jeśli chodzi o rozwód kościelny moge złożyć wniosek dopiero
        po sprawie rozwodowej cywilnej i najlepiej jak rozwód cywilny byłby
        z orzekaniem o winie, bo jeżeli nie ma winy to znaczy że obydwoje
        mamy coś na sumieniu. I najlepiej mieć świadków a my ostatno głównie
        przebywaliśmy z jego znajomymi bo na moich już nie było czasu poza
        tym ci moi nie bardzo za nim przepadali i wiecie na czyją stronę oni
        już przeszli!
        • majkel01 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 13.12.07, 21:16
          jeśli mąż weźmie winę na siebie to żadnego bujania po sadach nie będzie bo
          wszystko zakończy się na pierwszej rozprawie.
          • jarkoni Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 13.12.07, 21:56
            A dlaczego mąż ma wziąć winę na siebie?
            Niech żona udowodni jego winę, a jeśli nie zdoła, to niech płaci sądowe koszta
            wszelakie.
            Rozczarowana, wybacz, nie wiesz o czym mówię, ale spytam jak stary "plathless" :
            wygląda na to, że Wam się nie udało, on chce rozwodu bez orzekania, jak dużo
            jeszcze chcesz z niego wydoić? Alimentów nie będzie, może po prostu sprzedaj
            siebie i powiedz mu jasno ile chcesz za rozwód bez orzekania.
            To chyba uczciwe, prawda?
            • rybak Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 09:54
              Ja już dawno byłbym po rozwodzie, gdybym winę wziął na siebie. Bo
              mojej byłej chodzi głownie o kasę.
              No to może faktycznie jarkoni ma rację? I się zastanów, czego tak
              naprawdę chcesz od byłego. Satysfakcji? Pieniędzy? Spokoju? Jego?
              Takie ustawienie sprawy jest na pewno uczciwe. Jesli nie wobec
              drugiej strony, to wobec siebie samej.
              • akacjax Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 11:19
                Jeżeli on ma kogoś-to nie jest to dowód winy? Oczywiście on może się przed sądem tego wypierać-ale mówimy tu o powodach orzekania winy. Czy nie byłoby właściwe przyznać się przed obliczem sądu, a nie jak radzi Jarkoni- chcesz orzekania winy to mu ją udowodnij? Przecież to nie sprawa karna z domniemaniem niewinności.
                I nie chodzi tu Rybaku o branie winy, gdy się nie jest winnym-ale może masz coś na sumieniu?
                • rybak Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 11:33
                  I tu się zdziwisz. Nie mam niczego na sumieniu. Aż sam się dziwięsmile
                  Że tyle wytrzymalemsmile
            • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 16:29
              a dlaczego ma jej nie brać to on ma na sumieniu coś nie ja!!! to on
              to kończy gdyby nie ta baba to by nie było tego cyrku ja go nie
              zdradziłam to dlaczego mam mówić że ja się na to zgadzam że to ma
              być nasza obopólna wina i to ma być bez orzekania!!!2 miesiące temu
              chciał ze mną mieć dziecko a co teraz mu się odwidziało , nie ma jaj
              żeby się do tego przyznać? ale jaja to miał jak mnie zdradzał!!!!
              • jarkoni Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 18:44
                Rozczarowana, skoro on ma coś na sumieniu i jesteś tego pewna, to gdzie problem?
                Po prostu mu to udowodnij przed sądem i zgarniaj co tylko możesz..
                • nangaparbat3 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 19:37
                  A mnie sie wydaje, ze Rozczarowanej w ogole nie chodzi o pieniadze, ale o
                  satysfakcję - jeśli tak to mozna nazwać.
                  I wcale sie nie dziwię, też by mnie krew zalała gdyby ktoś po trzykrotnym
                  poslubieniu mnie kazal mi pakować manatki i spadać - bo ma inną.
                  • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 20:22
                    mangaparbat3 tak chodzi mi o to!!! jestem wwściekła szkoda mi tych
                    lat, a on jakby nic nie czuł, chce szybko i po bólu ja też chcę
                    szybko ale dlaczego ja mam być współwinna, żyliśmy długo ze sobą,
                    uważam że każdy powinnien ponosić konsekwencje za swoje czyny i nie
                    mówimy o kasie! NIE WIEM MOŻE JAK SIĘ WYPROWADZE TO OLEJE TO CZY Z
                    WINY CZY BEZ!ale ciągle tu jestem i może ta złość stąd, generalnie
                    jak dostałam po d... to się otrzepałam i szłam dalej a w życiu nie
                    ja musiałam ukarać życie za mnie to robiło. Jak czytam wasze posty
                    to sobie myśle, że dużo osób ma bardzo pokręcone życie i np. musi
                    życ dla swoich maluszków, a ja mam tyko siebie tylko ja muszę się
                    pozbierać!!! dziękuję wam za wszystko jesteście kochani I ŻYCZE ŻEBY
                    PO BURZY WYSZŁO SŁONKO!!! POZDRAWIAM WAS
                    • nangaparbat3 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 20:28
                      W takim stanie dobrze robi woskowa laleczka i mnostwo szpileczek smile))
                      Trzymaj sie cieplutko - znow sie otrzepiesz i za jakis czas zobaczysz, ze to
                      szczęście, że uwolnił Cie od siebie - mam wrażenie, że Twój- jeszcze- nie- ex to
                      kolejny przypadek zamoznego faceta, ktoremu sie zdaje, że kazdemu zalezy tylko
                      na jego kasie, i ze tylko kasy wszyscy od niego oczekują. Wspolczuc biedakowi,
                      przyszpilić, i iść przed siebie, po burzy wychodzi slońce, a jeszcze tęcza na
                      dodatek smile))))
                      • rozczarowana1111 Re: mój mąż chce sie rozwieść bez orzekania o win 14.12.07, 20:33
                        DZIĘKI TEŻ CI ŻYCZE SŁONKA I TĘCZY!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja