nangaparbat3
12.12.07, 20:32
W innym wątku ktoś napisał: wina mojego eksa jest
ewidentna-uzaleznienie
I tak się zastanawiam - przecież uzaleznienie to choroba. Czy choroba może być
winą? Mozna powiedzieć - ma sie na wlasne zyczenie. ale przecież jeśli ktoś,
kto wozi d. samochodem, lubi zjeść golonkę, pali i zżera go ambicja, ma zawał
czy wylew - tez się do swej choroby przyczynia, bardzo intensywnie.
Że osoba uzalezniona udręcza całą rodzine, to wiem aż za dobrze. Nie bedę
dziwiła sie nikomu, kto odejdzie, sama doradzę - nie chce się leczyć - odejdź.
Ratuj siebie i dzieci, jeśli są.
Ale fakt pozostaje faktem - odchodzi sie od chorej osoby. Mnie by tam
wystarczyło nieorzekanie o winie.