zielona_ropucha
13.12.07, 18:56
Właśnie się dowiedziałam,że faktycznie ktoś był powodem rozstania...
Cała powolna walka o siebie legła w gruzach...
Niedobrze mi,muszę sie upić,bo nie wytrzymam...
Jak można być taką świnią?
Co dzieje się z ludźmi? Gdzie jest Bóg?
Pomóżcie.....