wsiowy-misior
14.12.07, 21:28
Zaraz mnie tu kobiety rozszarpią ale albo mam pecha albo coś w tym
jest. Po rozwodzie poznałem kilka kobiet i najgorzej wspominam te po
rozwodzie. Wszystkie chiały by mnie zmieniać. Wszystko wiedziały
lepiej takie omnibusy. I to one zawsze były pokrzywdzone
najbardziej. I takie biedne zawsze, na litośc idą czy co? Oj
zniechęciłem się do rozwódek oj i to bardzo.