wenus123 19.12.07, 23:47 Bo co wie o życiu we dwoje ktoś, kto nigdy tego nie doświadczył? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jarkoni Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 19.12.07, 23:54 Dzięki, może to i racja? Odpowiedz Link
danagr Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 00:19 jak nie "przerobil" siebie i swojego malzenstwa....bylego....to moze byc kiepskim partnerem. Odpowiedz Link
maheda Np. taki, którego żona rzuciła 20.12.07, 01:27 bo się nad nią pastwił psychicznie? Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Np. taki, którego żona rzuciła 20.12.07, 06:48 Lepszy znajomy pijak, niz anonimowy alkohplik!!)) Odpowiedz Link
maheda Re: Np. taki, którego żona rzuciła 20.12.07, 07:06 ))))))))))))) Albo: niechby bił, byle był Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Np. taki, którego żona rzuciła 20.12.07, 07:23 Jak ma bić..to niech to robi umiejętnie...żeby chociaż do roboty można było pójść)) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Np. taki, którego żona rzuciła 20.12.07, 07:59 Szpilki pod paznokcie...Rzucić na to fioletowy lakier i wszyscy są zadowoleni. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 07:22 Znam ciekawsze i owocniejsze doświadczenia życiowe, choćby taki surviwal. Odpowiedz Link
salsa13 Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 07:46 jasne to w sumie też walka o przetrwanie Odpowiedz Link
julka1800 Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 09:31 Jasne, bo rozwodnik lepszy od kawalera )) Odpowiedz Link
menab Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 10:09 Zwłaszcza od starego kawalera Odpowiedz Link
julka1800 Re: hola hola 20.12.07, 11:45 ja tez za to uciekalabym od kawalerow okolo 40tki, to wiem na pewno, od rozwodnikow nie uciekam, przynajmniej sie staram Odpowiedz Link
aron95 Re: hola hola 20.12.07, 11:51 40 letni kawaler to już pozostanie wiecznym kawalerem Który mężczyzna zrozumie subtelności, cechujące kobiecą naturę ? z_mazur Odpowiedz Link
z_mazur Re: hola hola 20.12.07, 12:03 > Który mężczyzna zrozumie subtelności, cechujące kobiecą naturę ? > > z_mazur No ba. ))) Nawet rozumiem dlaczego żona ode mnie odeszła. Chociaż trochę czasu mi to zajęło. Odpowiedz Link
julka1800 Re: hola hola 20.12.07, 12:06 aron95 napisał: "40 letni kawaler to już pozostanie wiecznym kawalerem" niekoniecznie, znasz przyslowie "kazda znora znajdzie swego amatora"? aron95 napisał: "Który mężczyzna zrozumie subtelności, cechujące kobiecą naturę ?" z_mazur" ???? Odpowiedz Link
salsa13 Aron:-) 20.12.07, 11:57 My nic do Was nie mamy tylko zaznaczamy, że rozwodnicy są FAJNI!!! i poszukiwani Odpowiedz Link
scriptus stary kawaler nie??? 20.12.07, 12:15 Rozwodnik tak, stary kawaler nie?? Słusznie, stary kawaler oznacza albo niepoprawnego kobieciarza, który nigdy nie potrafił ustabilizować swego związku z jedną kobietą, albo takiego, którego kobiety nie interesują, albo się ich boi, dlatego nigdy nie utworzył związku. Powiedzcie jednak, czy do kategorii starych kawalerów zaliczycie kogoś pozostającego przez lata w związku nieformalnym i któremu się taki związek rozsypał, formalnie to też stary kawaler... Mam takiego znajomego, w sumie to stary kawaler, przez 10 lat w związku nieformalnym, czy jemu też brak doświadczenia w życiu we dwoje?? Odpowiedz Link
wenus123 Podobno... 20.12.07, 12:31 Każda sprawa ma takie znaczenie, jakie jej się nada. Odpowiedz Link
julka1800 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 12:40 Scriptusie nie zatruj, przeciez sam napisales, ze stary kawaler to m. in. taki, ktory sie kobiet boi, dlatego nie utworzyl zwiazku z kobieta. Formalnosci (slub) tu nie maja nic do rzeczy. Odpowiedz Link
aron95 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 13:06 > Formalnosci (slub) tu nie maja nic do rzeczy. A właśnie mają do rzeczy . Znam kawalera 38 lat i jest odporny na wszelkie kobiece pokusy . Drugi 37 lat też kawaler i kontaktów z kobietami nie unika Z pierwszym jedynie o górach można pogadać drugi do "tańca i różańca" Odpowiedz Link
julka1800 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 13:19 Aron pytanie Scriptusa brzmialo: Powiedzcie jednak, czy do kategorii starych kawalerów zaliczycie kogoś pozostającego przez lata w związku nieformalnym i któremu się taki związek rozsypał, formalnie to też stary kawaler... Mam takiego znajomego, w sumie to stary kawaler, przez 10 lat w związku nieformalnym, czy jemu też brak doświadczenia w życiu we dwoje??" Wiec odpowiadam raz jeszcze takiego Kogos do starych kawalerow nie zaliczam. Ty piszesz o Kims zupelnie innym, o czlowieku, ktory zwiazku nie stworzyl. Odpowiedz Link
aron95 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 13:32 aron95 napisał: > Podałem inne przykłady kawalerów . A kawaler to kawaler nazywany gdy ślubu nie brał a jakie ma doświadczenie życiowe nie ma tu nic do rzeczy . Rozwodnik może też nie mieć za dużo doświadczeń życiowych Odpowiedz Link
salsa13 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 13:56 chyba jednak każdy, kto przeszedł przez salę rozwodową jakieś tam doświadczenie ma a do kawalerów nic nie mam, tych których znam ze swojego otoczenia uczciwie przyznaję - są dziwni ale Aron ma fajnych znajomych, to fakt)) Odpowiedz Link
julka1800 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 14:12 Ja kawalerow w tym wieku nie znam, moze jednego. Arona kolegow nie mialam przyjemnosci poznać Odpowiedz Link
scriptus Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 13:36 A może od dziewiczego starego kawalera lepszy jest rozwodnik, który już nigdy nikomu nie zaufa, nikogo nie pokocha, ze strachu przed bólem ???? Widzę tu na forum sporo Pań, które też mają podobny syndrom, rozsypało im się, więc nigdy więcej ryzyka.... Był tu niedawno wątek, który wzbudził nieco kontrowersji, o mężczyźnie po rozwodzie, który w zasadzie może sie skoncentrować wyłącznie na piwie i "lasęcjach". Może to taki jeszcze jeden przypadek poparzonego w małżeństwie, który swoje "nigdy więcej" maskuje taką pewną nonszalancją?? Specjalnie teraz nieco prowokuję do dyskusji Odpowiedz Link
julka1800 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 14:03 scriptus napisał: "A może od dziewiczego starego kawalera lepszy jest rozwodnik, który już nigdy nikomu nie zaufa, nikogo nie pokocha, ze strachu przed bólem ???? Widzę tu na forum sporo Pań, które też mają podobny syndrom, rozsypało im się, więc nigdy więcej ryzyka...." Wiesz, to jest tak, ze prawie wszyscy na poczatku mowią NIGDY WIECEJ (!!!). Potem to sie zmienia, z czasem czlowiek prostuje swoj zgiety kregoslup i swiat widzi z prawidlowej pionowej pozycji. Pewnie nie każdy i nie zawsze. Jakas cześć z pewnoscią. "Był tu niedawno wątek, który wzbudził nieco kontrowersji, o mężczyźnie po rozwodzie, który w zasadzie może sie skoncentrować wyłącznie na piwie i "lasęcjach". Może to taki jeszcze jeden przypadek poparzonego w małżeństwie, który swoje "nigdy więcej" maskuje taką pewną nonszalancją??" Moze. Mnie w tym watku poruszyl nie sposob w jakim czlowiek probuje zapomniec (czyli piwo i lasęcje) tylko styl w jakim ten watek byl napisany. Bo o ile przyjmuje, ze rozwod trzeba odreagowac w jakis sposob (kazdy ma swoja metode, i te lasęncje i piwo to okres przejsciowy), to styl w czlowieku po prostu istnieje i nie zmiania sie wraz ze zdjeciem obraczki a palca. Odpowiedz Link
julka1800 Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 14:07 "z palca" I jeszcze...ciekawe, czy ktorys z Panow bylby zainteresowany rozwodka, ktora przyznalaby sie, ze zaliczyla np 70 "buhajów" w ciagu pol roku? tak by odreagowac? Odpowiedz Link
scriptus Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 15:36 julka1800 napisała: > "z palca" > > I jeszcze...ciekawe, czy ktorys z Panow bylby zainteresowany > rozwodka, ktora przyznalaby sie, ze zaliczyla np 70 "buhajów" w > ciagu pol roku? tak by odreagowac? > A dlaczego nie?? Powiediałby: hehe troszkę niedowartościowana, przechwala się i pewnie by nie uwierzył . I w takim wypadku liczą się inne walory. Może nawet by się znalazł któryś byłby zainteresowany, żeby sie zmieścić w pierwszej setce, jeśli lasencja tego warta, a gostek jest sportowcem A poważnie, masz rację, Julko, rzeczywiście, kobiety nie zwiększają swoich szans na powodzenie przyznając się do licznych podbojów, w przypadku mężczyzn ta strategia często daje pozytywny rezultat. Generalnie, niech będzie równość i równouprawnienie, ale faktem jest, że mężczyznom przechodzą płazem inne rzeczy, a kobietom inne. Odpowiedz Link
danagr Re: stary kawaler nie??? 20.12.07, 23:05 scriptus napisał: > w przypadku mężczyzn ta > strategia często daje pozytywny rezultat. Mialam okazje poznac pewnego Pana, lat 35, ktory po blizszej znajomosci powiedzial, ze byl w kilku zwiazkach, w tym, malzenstwo trwajace rok i konkubinat 5-cio letni. Wlaczylo sie czerwone swiatelko i zaczelam sie zastanawiac dlaczego nie potrafil, oprocz tego 5-cio letniego, stworzyc duzo dluzszego zwiazku. Zapytalam wprost, niestety jego argumenty nijak do mnie nie trafily i zwialam, tak wiec nie czesto to iz potencjalny partner mial jakas tam liczbe partnerek, daje pozytywne rezultaty. Odpowiedz Link
scriptus Re: stary kawaler nie??? 21.12.07, 09:49 O potencjalnych partnerach na ogół wiadomo tyle, co nam sami o sobie powiedzą. Kobieta chwaląca się siedemdziesięcioma "buhajami" ma z reguły szansę na jednorazówke z siedemdziesiątym pierwszym. Myślę, że facet przechwalający się "doświadczeniem" zwykle nie jest wiele wart, ale jeśli to doświadczenie zostanie zweryfikowane pozytywnie, to bujna przeszłość raczej nie bywa aż takim problemem dla potencjalnej partnerki i są szanse na związek. Mówi się przecież, że mężczyzna chciałby być pierwszym dla swojej wybranki, kobieta pragnie być ostatnią dla swojego mężczyzny. Tak więc, dziewica bez trudu znajdzie amatora, przyznanie się, że się jest prawiczkiem, raczej kończy randkę, kobiety nie lubia niedoświadczonych mężczyzn )))) Odpowiedz Link
danagr Re: stary kawaler nie??? 22.12.07, 01:18 scriptus napisał: >kobiety nie lubia niedoświadczonych > mężczyzn )))) no cio ty?, takiego mozna stworzyc na swoje podobienstwo) Odpowiedz Link
sylwiamich Re: stary kawaler nie??? 23.12.07, 00:06 > scriptus napisał: > > >kobiety nie lubia niedoświadczonych > > mężczyzn )))) Ja mam całkiem pokażną kolekcję. Odpowiedz Link
scriptus Re: stary kawaler nie??? 23.12.07, 21:40 ))) I co z nimi robisz?? Przekłuwasz szpileczką i przypinasz do maty, jak motylki?? Odpowiedz Link
bet66 Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 16:43 wenus123 napisała: > Bo co wie o życiu we dwoje ktoś, kto nigdy tego nie doświadczył? Tia !!! zwłasza: masochista sadysta alkoholik narkoman zdrajca egoista niedojrzały maminsynek seksoholik zazdrośnik skąpiec pedant bałaganiarz brudas pedofil gwałciciel itp. itd. Odpowiedz Link
zielona_ropucha Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 20:48 Najlepszy byłby seksoholik masochista... Zwłaszcza po spożyciu alkoholu Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 20.12.07, 22:31 hahaha...ale seksoholik masochista to by się powstrzymywał od seksu...eeee....(( Odpowiedz Link
salsa13 Re: Podpowiadam: koniecznie z dwójką dzieci 21.12.07, 11:27 a jest coś złego w posiadaniu dzieci??????????????????? Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Podpowiadam: koniecznie z dwójką dzieci 21.12.07, 11:39 Aaaaż skąd! Sam mam dwójkę Odpowiedz Link
salsa13 Re: Podpowiadam: koniecznie z dwójką dzieci 21.12.07, 11:43 to dobrze bo już myślałam, że znowu coś ze mną nie tak Odpowiedz Link
julka1800 Re: Podpowiadam: koniecznie z dwójką dzieci 21.12.07, 12:00 Marku, a jakie to ma znaczenie, jesli wolno spytac? Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Podpowiadam: koniecznie z dwójką dzieci 21.12.07, 16:32 No, jak to, jakie? - nie jest impotentem - nie jest bezpłodny (co może się jeszcze przydać) - lubi dzieci, dba o swoje (warto sprawdzić) - płaci alimenty (warto się upewnić), czyli zarabia - nie jest wygodnickim egoistą - prawdopodobnie nie jest upierdliwym pedantem Jeśli w "pewnym" wieku facet nie ma dzieci, to jest podejrzane. Jedno dziecko może mu się jeszcze jakoś przytrafić, ale jeśli ma DWOJE (albo więcej, choć bez przesady), to musi być OK gość. Odpowiedz Link
wenus123 Re: Podpowiadam: koniecznie z dwójką dzieci 23.12.07, 09:47 Marku_gazeto, Dzieci oznaczają, że nie BYŁ impotentem. A dziś? różnie bywa. Stresujące życie zbiera różne żniwo. Ćwiczyć, panowie! siłownia, pompki, te sprawy. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Jeśli - to tylko rozwodnik!!!!!!! 21.12.07, 12:04 Ja nie mam zdania tak naprawdę, kawaler czy rozwodnik, liczy sie konkretny człowiek, choć kurde o dziwo mam szczęscie do kawalerów, a oni jacyś tacy nieopierzeni,z kolei rozwodnicy mają swoją eks i te wszystkietam klimaciki...hmmm jeszcze w połaczeniu z moimi kliamcikami... no jednak nie mam zdania Odpowiedz Link