Dostałam rozwód :D

20.12.07, 10:26
I jestem szczęśliwa jak dawno nie byłam - nawet nie myślałam, że aż
tak mnie to ucieszy.... i jeszcze sąd ograniczył prawa rodzicielskie
mojego ex do decydowania o ważnych rzeczach jak wyjazd za granice,
wybór szkoły.... i tak sie zastanawiam co to oznacza w praktyce. Bo
czeka mnie jeszcze tylko jedna przeprawa - powiedzieć mu o tym (bo
na sprawy się nie stawił) a wiem że to ograniczenie podziała na
niego jak płachta na byka... i chce mu to podać w takiej lightowej
wersji że tak naprawdę to nie oznacza nic strasznego... (żeby się
przypadkiem nie odwoływał... ostatnio nawet uznał, że jakby bylo z
jego winy to w sumie nic to nie znaczy). Podpowiecie czym skutkuje
takie ograniczenie? Bo mi jedynie przychodzi do glowy ze będzie
musiał pytać o zgodę zeby zabrać dzieci do siebie....
    • artemisia_gentileschi Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 10:30
      Gratulacjesmile))
      W kwestiach ograniczenia praw niestety Ci nie pomoge, nie mam
      pojecia na czym to polega.
      • izasobol Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 10:38
        i vice versa big_grin
        • artemisia_gentileschi Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 10:55
          Dziekismile))
    • otara Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 10:48
      gratuluję smile no i nic mu nie mów !!! zostaw go . to tylko go
      rozjuszy. to jego strata , to on o niczym nie wie. to on może na tym
      stracić.
      • storczyk70 Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 10:59
        W praktyce to znaczy, że nie musisz nikogo prosić o zgodę na wyjazd
        twojego dziecka za granicę np., nie musisz prosić ex męża o zgodę na
        cokolwiek związane z dzieckiem. Ale powinnaś inormować go o
        wszystkim, bo nie jest tych praw pozbawiony. Nie przechodziłam przez
        takie rzeczy jak Wy, ale moja siostra miała ograniczone prawa do
        swojego dziecka. No cóż, osoba zajmująca się dzieckiem swoim
        postępowaniem całkowicie pozbawiła ją wpływu na wychowanie dziecka.
        Dziś wiem, że to ogromnie krzywdzące dla mojej siostry i jej córki.
        Oczywiście są różne sytuacje - tu nie chodziło o żadne patologie.
        Nie informując w przyszłości ojca dziecka o sprawach z nim
        związanych przejmujesz całkowicie odpowiedzialność za Wasze dziecko
        na siebie. A poza tym on może zgłosić sprawę w sądzie, że nie jest
        informowany, co dzieje się z dzieckiem.
        • izasobol Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 11:07
          Ja nie zamierzam mu nic szczególnie ograniczać, ale to dla mnie taki
          bezpiecznik, że nie może ich zabrać do siebie póki są mali i sie np.
          upić na nic nie patrząc.... albo na spacer pod budke z piwem. A
          widywać ich moze nawet codziennie... jak będzie chciał.
        • otara Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 11:12
          no nie zupełnie musi go informować o wszystki. na pewno nie musi go
          informowac o tym że zapadl taki wyrok. poinformuje go dopiero w
          czasie gdy np. bedzie chciala z dzieckiem wyjechać a on postawi
          weto....wówczas może mu wyrażnie powiedzieć że powinien
          zainteresować się wyrokiem , wówczas by wszystko wiedział. ona nie
          musi z nim dyskutować. może ale nie musi. mój były maż ma częsciowo
          pozbawione prawa więc znam ten problem smile
    • cathy_bum Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 10:53
      Fajnie, że masz to już za sobąsmile) Koniec nerwów...
    • misbaskerwill A dlaczego ex nie wie, co sąd postanowił? 20.12.07, 11:12
      A w ogóle wie, że się rozwiódł? big_grin

      W praktyce ograniczenie praw rodzicielskich niewiele oznacza.
      Skoro dzieci są przy Tobie, to ex Ci może naskoczyć.
      Mówię to jako ojciec, mający (jeszcze) "pełną władzę" rodzicielską.
      Co w praktyce oznacza, że matka może przez ponad rok ukrywać miejsce pobytu syna bez żadnych konsekwencji. Odwołanie się w tej sprawie do sądu może grozić ograniczeniem władzy rodzicielskiej... ojca. W takim pięknym kraju żyjemy...
      • storczyk70 Re: A dlaczego ex nie wie, co sąd postanowił? 20.12.07, 11:28
        Oczywiście, że dyskutować nie musi i o wyroku informować też. A
        ojcowie są z góry na przegranej pozycji, wiem to, bo mój tata nie
        wiedział o nas nic. Miał pełnię praw rodzicielskich. I co z tego,
        skoro moja mama stała jak mur na granicy między dziećmi i ojcem. Ale
        osoba pozbawiona w części tych praw (jeśli chce się interesować),
        nie może mieć trudności w uzyskiwaniu wiedzy o swoim dziecku. Tylko
        gdzie sprawiedliwe sądy - które wesprą ojców.
        • otara Re: A dlaczego ex nie wie, co sąd postanowił? 20.12.07, 12:30
          storczyku-gdyby ojciec w tym przypadku interesował się rozwodem i
          jego konsekwencjami wiedzialby wszystko. autorka postu nie musi
          latać za byłym i informować go o wszystkim. owszem , są kobiety
          które ze zwykłej zawiści i urażonej dumy ( np. z powodu zdrady , czy
          odejścia partnera ) będą utrudnialy kontakt ojca z dziećmi , ale to
          inna bajka. takie kobiety robią szkodę tym dzieciom i za to zawsze
          będę je tępiła. autorka postu jednak niczego nie utrudnia , pyta
          tylko czy o wyroku powinna poinformować pozwanego. oraz jakie
          konsekwencje niesie za sobą częściowe pozbawienie praw. myślę że
          jakiś powód do pozbawienia tych praw musial nastąpić. ...
      • izasobol Re: A dlaczego ex nie wie, co sąd postanowił? 20.12.07, 11:55
        Haha jeszcze nie wie ze sie rozwiódł smile Ale wie, że dziś była 2
        sprawa rozwodowa na którą sie nie stawił jak i na pierwszą - to był
        jego wybór...
    • izasobol Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 13:51
      Kurcze może ktoś wie co oznacza to ograniczenie praw do decydowania
      o sprawach ważnych? Czy to znaczy że o ważnych decyduję bez niego
      czy wręcz odwrotnie - że tylko o ważnych decyduje również on? A
      jesli tak to jakie te mniej ważne są? Jakis przykład... bo chyba nie
      chodzi o to co dzieci dostną na sniadanie itd... smile
      • otara Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 14:54
        np. wybór szkoly , wyjazdy rekreacyjne , leczenie ,itp...
        • izasobol Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 15:35
          Ale właśnie leczenie, wybór szkoły i wyjazdy zagranice były
          wymienione właśnie wśród tych ważnych smile w wyroku...
    • izasobol Re: Dostałam rozwód :D 20.12.07, 16:33
      No i już po kłopocie smile Wpadł na chwilę -poinformowałam go, że ma
      ograniczone prawa i że mamy rozwód - jego reakcja? "A decyduj
      sobie..." spłynęło to po nim jakby go w ogóle nie dotyczyło... no i
      z głowy... chyba ja sie bardziej przejęłam tym ograniczeniem jak
      on smile
    • jp66 Ograniczenie praw 20.12.07, 18:17
      częściowe ograniczenie praw oznacza, że nie musisz sie konsultować z ojcem
      dziecka w sprawach codziennych, wychowawczych itp natomiast wszystkie ważne
      decyzje dotyczące dziecka powinny być uzgadniane z jego ojcem ( szkoła, wyjazd,
      sposób i zakres leczenia)
      Występowałem o częsciowe ograniczenie praw mojej byłej w stosunku do syna i
      moich do córki żebyśmy mogli spokojnie wychowywać dzieci pozostające pod naszą
      opieką, sąd w wyroku rozwodowym nie ograniczył nam tych praw co powinno
      skutkować w zasadzie dalszym wspólnym wychowywaniem dzieci- ale praktycznie i
      tak nie wiem co się dzieje z córka , kontakty mam sporadyczne więc nie ma mowy o
      uczestniczeniu w życiu córki.
      • izasobol Re: Ograniczenie praw 20.12.07, 18:44
        Dzięki za wyjasnienie smile Jeszcze tylko jedno pytanie - czy to znacza
        również, że on nie moze wziąść do siebie dzieci bez mojej zgody?
        Jedyne na czym mi zależy to uniemożliwienie mu zabierania dzieci do
        siebie, przynajmniej dopóki sa jeszcze małe... on niestety nadużywa
        alkoholu i nie ma oporów, żeby się upijac kiedy dzieci sa pod jego
        opieką (przynajmniej nie miał w przypadku dzieci z 1 małżeństwa...).
        Oczywiście nie ograniczam mu kontaktów z dziećmi = moze do nich
        przychodzić jak często chce i robi to, ale ja jestem w drugim pokoju
        lub jest z nimi opiekunka.... Pytanie czysto teoretyczne bo do tej
        pory nie wyraził takiej chęci, ale chcę wiedzieć że w tej sytuacji
        prawo jest po mojej stronie...
        • jp66 kontakty z dziećmi 20.12.07, 19:47
        • jp66 Re: Ograniczenie praw 20.12.07, 19:57
          za szybko enter. Jeśli w wyroku sądowym nie ma postanowień co do kontaktów ojca
          z dziećmi to sąd zostawił to wam. Dzieci są pod twoją opieka i ex nie moze ich
          zabierać bez twojej wiedzy i zgody. możesz wystąpic do sądu rodzinnego o
          ustalenie kontaktów wtedy będziesz miała tona papierze. mimo tego, że nikt nigdy
          nie pozbawił mnie praw rodzicielskich a jedynie ze względu na utrudnianie
          kontaktów przez ex wystapiłem do sądu o ich wyznaczenie teraz nie mam prawa
          zabrać córki w inny dzień, nie moge jej odebrać ze szkoły itp, a kontakty
          ustalone przez sąd i tak sa nierespektowane przez była.
          • izasobol Re: Ograniczenie praw 20.12.07, 21:02
            Wiem Jacku... śledzę twoja historię sad Bardzo dziękuję za konkretne
            odpowiedzi. Mam nadzieję, że ojciec będzie ich odwiedzał jak do tej
            pory - oni teraz go maja i tak duzo więcej niż jak mieszkalismy
            razem i do tego bez awantur smile - więc to akurta jest pozytywna
            strona rozwodu i dla dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja