bedzie o miłości ale światecznie i inaczej

20.12.07, 14:10
zaczynam nowy wątek-napiszcie o swojej 1 miłości tej z przedszkola,
szkoły, liceum, studiów itp, moze przytrafiały sie Wam zabawne
sytuacje.zaczne od sibie

Moja pierwsza miłośc była czysto platoniczna i na nazwisko miała
mało poetycko GAJEWSKI, na zakonczenie 8 klas poprosił mnie do
tańca , po latach myślę ,że przez przypadek a może ktoś w tłumie
popchnął Go na mnie i głupio było mu sie wykpic.Tańczyłam jak na
skrzydłach, serce mi rozrywało a ON nic, deptał po nogach i pięknie
pachniał wodą kolońską...............nie widziałam GO od tamtego
czasu , po 30 latach ktoś powiedział mi że nie zyje, zginął po
kołami tramwaju ...a ja wciąż idąć ulicą i czujac znajomy zapach
wody kolońskiej staję jak wryta.....i nigdy mu nie powiem ,że coś
dla mnie znaczył.
    • plujeczka Re: bedzie o miłości ale światecznie i inaczej 20.12.07, 14:13
      pisząc 'świątecznie" miałam na myśli to,że święta, wigilia to czas
      wspomnień również tych , którzy z nami byli a juz ich nie ma.
    • plujeczka Re: bedzie o miłości ale światecznie i inaczej 20.12.07, 14:20
      ech, chyba było nostalgicznie, obiecuję ,że będzie również wesoło
      • rybak Re: bedzie o miłości ale światecznie i inaczej 20.12.07, 15:20
        A moja pierwsza... hi hi... już nie pamiętam imienia...
        w 3 klasie to było podstawówki...
        Ach, jak ja za nią łaziłem...smile))
        Aż któregoś dnia poprosiła, żebym jej zerwał dzikie jabłko z drzewa.
        Natychmiast wlazłem - i noga mi się zaklinowała na wysokości - no
        tak powyżej głowysmile)). Ani w tę, ani we wtę. Koszmarsmile)))
        A ta zołza, korzystając z okazji, zamiast pomóc, spróbowała mi wtedy
        ściągnąć spodnie i jeszcze wołała koleżanki. Jakoś się
        wybroniłemsmile)). Zdaje się, że rozpaczliwie walnąłem w łeb.smileJą.
        I po miłości byłosmile))))))!
        • nangaparbat3 toż to trauma na cale zycie!!!! 20.12.07, 21:00
          Moze to co sie dzieje teraz jest jej skutkiem?
        • zielona_ropucha Re: bedzie o miłości ale światecznie i inaczej 20.12.07, 21:11
          W przedszkolu powiedział,że się ze mna ożeni taki piekny Tomeksmile))
          I pare lat później w szkole to powtórzył...cóż,chyba zacznę szukać
          Tomkasmile
          Fajne były te pierwsze miłośći,napawdę zakochałam się 15 lat temu i
          do dzisiaj jak go czasami widzę to mam dreszcze z gatunku takich,co
          to są nie do opisania...

          • a.niech.to Re: bedzie o miłości ale światecznie i inaczej 20.12.07, 21:20
            zielona_ropucha napisała:

            > do dzisiaj jak go czasami widzę to mam dreszcze z gatunku
            takich,co
            > to są nie do opisania...
            Ładnie powiedziane.
    • a.b1 Re: bedzie o miłości ale światecznie i inaczej 20.12.07, 15:15
      W przedszkolu wielka miłość do Waldka (hmmm staram się przypomniec
      nazwisko ale nic z tego) jego włoski na pazia, mamy razem zdjęcia z
      gwiazdki.
      W podstawówce zakochana po uszy w największym łobuzie z klasy, Irek.
      Niestety został przeniesiony do innej szkoły za złe zachowanie.
      Szkoła średnia......uuuuuuuu tu to ja byłam kochliwa, jak szybko się
      zakochiwałam tak szybko odkochiwałam
Pełna wersja