plujeczka
24.12.07, 09:28
o rany ! jak pomysle ,ze równo za miesiąć czeka mnie kolejna wizyta
w sądzie to dostaję " gęsiej skórki"--najgorsze jest to ,że wysiada
mi kochane zdrówko i sądzę ,że to wszystko ma podłoze nerwowe-czy
ktoś z Was również " rozłozył" się zdrowotnie prez swoje sprawy
sądowe, nie ukrywam ,że martwię się i to bardzo. Po nowym roku
wędruje do lekarza ale czy to coś pomoże?