Partner a numerologia

27.12.07, 19:53
Tak się zastanawiam dlaczego wam nie wyszło. Może odpowiedź można by znaleźć w
liczbach. Numerologii się uczę, ale już coś nie coś wiem.
Jeżeli macie ochotę to podajcie daty urodzenia smile
    • tricolour Zupełnie niepotrzebnie sie martwisz... 27.12.07, 20:26
      ... najlepiej wstaw własną datę urodzenia - to jedyna sensowna rzecz, którą
      możesz zrobić - zająć się sobą.
      • danagr Re: Zupełnie niepotrzebnie sie martwisz... 27.12.07, 20:56
        oj tri....prawdopodobnie dziewczyna chce rozwijac umiejetnosci, a ty ja obuchemwink.

        rozumiem, ze trzeba podac swoja i obecnego/bylego partnera?
        • danagr jestem ciekawska osoba 27.12.07, 21:00
          to pisze:
          27.01.1973 i 12.10.1973
          • ewa009 Re: jestem ciekawska osoba 27.12.07, 22:49
            Witaj ciekawosc to pierwszy krok do piekła ale co mi tam podaje :24.12.1972r i
            17.02.1968r Juz wiem ,ze to jedynka i siódemka a Ty co o tym napiszesz??
            • danagr i do wiedzy.... 27.12.07, 22:54
              ja ci nie napisze bo sama czekam na odp.smile
            • riobraavo Re: ewa009 28.12.07, 12:13
              24.12.1972 Indywidualistka o artystycznym zacięciu, ciepła, emocjonalna osoba.
              Na przykładzie kulinarnym wytłumaczę jak to może wyglądać. Załóżmy, że
              uwielbiasz piec ciasteczka. Ponieważ szóstka (miesiąc urodzenia) ma zdolności
              manualne to z pewnością każde z nich będzie dopracowane, więcej będzie w nich
              widać polot i fantazję (to za sprawą trójki z miesiąca urodzenia). Takie
              zestawienie liczb 6 do 3 jest często spotykane w zawodach takich jak np.
              fryzjerka, albo kosmetyczka. Kiedyś miałam okazję, przeglądać daty urodzenia
              osób z tych zawodów. Hymm prawie każdy miał coś wspólnego z 3 albo 6. Ciekawe
              jaki ty masz zawód. Rysownik??? smile
              Być może jesteś osoba, która w zrobi coś dla innych ale o sobie zapomni. Coś
              ugotujesz nawet za dużo a tu się okazuje, że wszyscy zjedli poza tobą. Możesz
              mieć duże wymagania wobec innych, a jak jest u ciebie z przyjmowaniem krytyki,
              trudno przełknąć? smile
              Myślę, ze lubisz jak ci się okazuje uczucia, masz w sobie romantyzm...fajnie
              jak by cię ktoś porwał na kolację przy świecachsmile

              17.02.1968 Wygląda na kogoś, kto umie zarobić pieniądze. Zastanawiam się tylko
              czy nie jet zbyt zamknięty w sobie. Taki nie gadatliwy, czy z niego to czasem
              nie trzeba było wyciągać czułych słówek wołami??smile
              Żeby jego obrazić to wcale, nie trzeba powiedzedzieć jesteś cham i prostak, ale
              wystarczy nie takie spojrzenie albo jakiś subtelny gest...on to zauważy. Nie
              jest typem kolesia, którego można poklepać po plecach i powiedzieć no to brachu
              rusz cztery litery i idziemy na piwo. Rozpatrując tą datę pozytywnie można
              dostrzec, że ta osoba jest elegancka (aczkolwiek osoby z zewnątrz mogą
              postrzegać ją jako wyniosła), umie zarobić pieniądze, w trudnych sytuacjach nie
              traci głowy. Ale ta sama data może też mieć negatywną realizację.

              Ma w sobie ósemkę (dzień urodzenia) dodatkowo wspartą jedynką (pierwszy
              warunek). Co to może oznaczać, że wszystko potrafi najlepiej, jego musi być na
              wierzchu, dziesięć razy dzwoni po to żeby sprawdzić gdzie się jest. A gdzie, a
              po co, a dlaczego.
              Można z nim dyskutować, ale jest to z jego strony tzw. twarda dyplomacja,
              ustawia pewne granice i dalej nie popuści (to może być zaleta albo wada)smile Na
              dziś tyle. Jeśli się nie zgadza albo zgadza to proszę napisz smile
              • ewa009 Re: ewa009 29.12.07, 22:45
                riobraavo co do mnie to wiele spraw sie zgadza poza tymi wypiekamismile ale moze
                sie naumiem. Zaskoczona jestem rysownikiem bo malowanie ,szkicowanie i
                fotografia to cos co mnie odpreza. Krytyka mnie boli to fakt ale jej łakne bo
                czegos mnie uczy. Dawac komus cos i robic cos dla kogos bezinteresownie daje mi
                poczucie spełnienia i fakt czesto zapominam o samej sobiesad. Druga data to data
                mojego aktualnego partnera i takze w wiekszosci trafione. Ktos napisał ,ze
                kozica i wodnik to trudny układ ale moj eks to była waga i takze było trudno,
                tak juz mam ,ze interesuja sie mna takie znaki. Chciałabym podac date mojego
                eksa ale obiecałam iz tego nie zrobie bo jest On takze na tym forum a ja chce
                byc w stosunku do Niego wpozadku.
            • nangaparbat3 Re: jestem ciekawska osoba 29.12.07, 14:19
              Koziorozec i wodnik?
              Ciezka sprawa.
          • riobraavo Re: jestem ciekawska osoba 27.12.07, 23:01
            27.01.1973 ta osoba kocha wolność, niezależność i to na wszelkie możliwe
            sposoby. Po pierwsze musi czuć przestrzeń wokół siebie (i to dosłownie) nie
            zdziwiłabym się gdyby lubiła przestronne pomieszczenia, czy też nosiła luźne nie
            krępujące ruchów ubrania. Jedynka z miesiąca urodzenia i pierwszego warunku
            (suma miesiąca i dnia urodzenia) może wskazywać, na osobę która lubi decydować o
            sobie, dla niej może być niepojęte wykonywanie cudzych poleceń, tylko dlatego,
            że ktoś jest szefem (a jak nim nie jest to tym bardziej). Ale jedynka może
            też być irytująca. O takich ludziach mówi się, że się rządzą, może również
            wskazywać na autorytarny styl bycia. Ona potrafi tupnąć nogą i powiedzieć a
            właśnie, że masz dzisiaj upiec mi to ciasto i koniec dyskusjismile A ponieważ jest
            jeszcze dodatkowo piątką z drogi życia to dzięsięć razy może zmienić zdanie co
            do wykonania polecenia, aż człowiek dostaje zawrotu głowy smile
            I coś mi się zdaje, że ta osoba może podróżować i to dużo na dalekie dystanse.

            A co osobę z 12.10.1973 mogło irytować w wyżej wymienionej piątce. Po pierwsze
            27.01.1973 chętnie pomaga osobą z zewnątrz, tzn. wzruszy się losem koleżanki,
            którą okradli i da jej pieniądze, ale niekoniecznie to samo zrobi dla osoby z
            rodziny (z prostej przyczyny najpierw pomyśli o biednej koleżance, a dopiero
            później o bliskim potrzebującym krewnym, ach te 9 cobyśmy bez nich zrobili), po
            drugie szóstka to wibracja bardzo rodzinna, opiekuńcza (a weź szaliczek bo
            dzisiaj zimno), dla niej najważniejsze jest szczęście rodziny a nie praca. A to
            oznacza, że w domu samej jest jej źle. Na dzisiaj tyle, potraktuj moją
            interpretację z przymrużeniem oka (pamiętaj, że się jeszcze uczę) a i napisz czy
            coś się zgadza.




            • riobraavo Re: jestem ciekawska osoba 27.12.07, 23:14
              jeżeli osoba z 12.10.1973 jest kobietą to może być bardzo atrakcyjna. Oj
              przyciąga męskie spojrzenia. Jeśli to mężczyzna to ma może mieć w sobie coś
              kobiecego w wyglądzie np. kucyk smile Mówi się, że tacy mężczyźni lepiej rozumieją
              kobiety bo sami mają dobrze rozwiniętą kobiecą stronę.

              27.01.1973 piątka SEKSAPIL SEKSAPIL SEKSAPIL
              • danagr Re: jestem ciekawska osoba 28.12.07, 00:31
                riobraavo napisała:

                > jeżeli osoba z 12.10.1973 jest kobietą to może być bardzo atrakcyjna. Oj
                > przyciąga męskie spojrzenia. Jeśli to mężczyzna to ma może mieć w sobie coś
                > kobiecego w wyglądzie np. kucyk smile Mówi się, że tacy mężczyźni lepiej rozumieją
                > kobiety bo sami mają dobrze rozwiniętą kobiecą stronę.

                to mezczyzna i przyciaga damskie spojrzeniasmile ale kobiet wogole nie rozumie i
                nie zna.

                >
                > 27.01.1973 piątka SEKSAPIL SEKSAPIL SEKSAPIL

                POWALILO MNIE NA KOLANA big_grin!!!! nigdy bym tak o sobie nie pomyslala i powiedziala
                chodz slysze, ze atrakcyjna ze mnie "laska"wink.
                • riobraavo Re: dangar 28.12.07, 11:20
                  To teraz coś o partnerze 12.10.1973.

                  Szóstki to osoby, które dobrze potrafią wyczuć nastrój innych ludzi. Tą cechę
                  nabyły w dzieciństwie. A to za sprawą rodziców lub jednego z nich (no kogoś kto
                  go wychowywał, może to być również dziadek albo babcia). Być może miał
                  doczynienia z kimś chwiejnym, nieprzewidywalnym, kto mógł na niego nakrzyczeć z
                  byle powodu. Przez przypadek rozlał oranżadę i rozpętała się z tego powodu
                  wielka awantura. Musiał się nauczyć przewidywać zachowanie rodziców, wyczuć czy
                  w danym momencie czy nic mu nie grozi. W numerologii mówi się, że nie ma
                  większego manipulatora niż szóstka (jeżeli już piszemy o wadach). Ta 6 jeszcze
                  dodatkowo lubi być w centrum uwagi, to za sprawą trójki z dnia urodzenia. Temu
                  panu pewnie zależy na dobrym wyglądzie, poztym może przepadać za dobrym
                  jedzeniem. Umie oczarować płeć przeciwną, jednym słwowem ma gadane...puścić
                  oczko w czyimś kierunku też nie zawadzismile
                  No i lubi wydawać pieniądze na przyjemności. Może nie przepadać za krytyką i
                  przejmować się byle pierdołą.smile)) Jakie może mieć wady: lenistwo, więcej mówi
                  jak robi, rozdmuchuje problem, długo może pamietać doznane urazy, coś mu ktoś
                  powiedział szmat czasu temu a ten do tej pory to rozdrapuje jakby o tym dzisiaj
                  usłyszał smile))

                  Czwórka z pierwszego warunku może mówić o trochę skopanym dzieciństwie (czy on
                  czasem nie musiał wcześnie podjąć pracy?).Tak jakby już we wczesnej młodości
                  wymagano od niego wykonywania obowiązków przeznaczonych dla dorosłych. A i mam
                  jeszcze takie pytanie, czy wychowywał się może bez udziału jednego z rodziców (w
                  wyniku rozwodu, albo np. ojca lub matki nie było często w domu bo non stop
                  przebywał/a w delegacjach?).smile

                  27.01.1973 Co ważnego się u ciebie wydarzyło w 2001 roku, bo tu masz stały punkt
                  zwrotny. Zawyczaj następuje jakieś wydarzenie o którym pamiętamy (może ślub,
                  albo narodziny dziecka albo katastrofa samolotu?smile No coś co uważasz, za wielkie
                  wydarzenie).
                  Ja bym się z tobą na wycieczce nie nudziła i wiem dlaczego (mam koleżanki spod
                  piątki, to wiem). Po pierwsze chyba mamy zmysł organizatorski, umiemy zaplanować
                  interesującą trasę, zebrać to wszystko do kupy (o tym mówi jedynka z miesiąca i
                  z pierwszego warunku -masz jakieś swoje cele, ambicje do zrealizowania). Po
                  drugie można zrealizować z tobą różne szalone, spontaniczne pomysły. Co jeszcze
                  no nie wiem czy warto się z tobą kłócić (piątka do dziewiątki), chyba trudno
                  wygrać bitwę słowną.smile
                  • danagr Re: dangar 28.12.07, 19:18
                    no, no ciekawe....masz wiadomosc na gazetowej.
            • danagr Re: jestem ciekawska osoba 28.12.07, 00:25
              riobraavo napisała:

              > 27.01.1973 ta osoba kocha wolność, niezależność i to na wszelkie możliwe
              > sposoby. Po pierwsze musi czuć przestrzeń wokół siebie (i to dosłownie) nie
              > zdziwiłabym się gdyby lubiła przestronne pomieszczenia, czy też nosiła luźne ni
              > e
              > krępujące ruchów ubrania.

              wolnosc, niezaleznosc, luzne ubrania-TAK.

              Jedynka z miesiąca urodzenia i pierwszego warunku
              > (suma miesiąca i dnia urodzenia) może wskazywać, na osobę która lubi decydować
              > o
              > sobie, dla niej może być niepojęte wykonywanie cudzych poleceń, tylko dlatego,
              > że ktoś jest szefem (a jak nim nie jest to tym bardziej).

              nie znosze jak ktos, cos mi dyktuje.

              > Ale jedynka może
              > też być irytująca. O takich ludziach mówi się, że się rządzą,

              NIGDY W ZYCIU!

              > może również
              > wskazywać na autorytarny styl bycia. Ona potrafi tupnąć nogą i powiedzieć a
              > właśnie, że masz dzisiaj upiec mi to ciasto i koniec dyskusjismile A ponieważ jest
              > jeszcze dodatkowo piątką z drogi życia to dzięsięć razy może zmienić zdanie co
              > do wykonania polecenia, aż człowiek dostaje zawrotu głowy smile

              jestem uparta ale bez przesady, nie stawiam na swoim za wszelka cene i
              fakt....czesto zmieniam zdanie.

              > I coś mi się zdaje, że ta osoba może podróżować i to dużo na dalekie dystanse.

              lubiesmile


              > A co osobę z 12.10.1973 mogło irytować w wyżej wymienionej piątce. Po pierwsze
              > 27.01.1973 chętnie pomaga osobą z zewnątrz, tzn. wzruszy się losem koleżanki,
              > którą okradli i da jej pieniądze, ale niekoniecznie to samo zrobi dla osoby z
              > rodziny (z prostej przyczyny najpierw pomyśli o biednej koleżance, a dopiero
              > później o bliskim potrzebującym krewnym, ach te 9 cobyśmy bez nich zrobili),

              o jednych i drugich mysle jednakowo.

              > po
              > drugie szóstka to wibracja bardzo rodzinna, opiekuńcza (a weź szaliczek bo
              > dzisiaj zimno), dla niej najważniejsze jest szczęście rodziny a nie praca.

              najwazniejsze szczescie rodziny, a nie jej samej.

              > A to
              > oznacza, że w domu samej jest jej źle.

              Lubie przebywac sama ze soba.

              > Na dzisiaj tyle, potraktuj moją
              > interpretację z przymrużeniem oka (pamiętaj, że się jeszcze uczę) a i napisz cz
              > y
              > coś się zgadza.
              >
              >
              >
              >
    • sadaga też poczytam :-) 28.12.07, 08:50
      ja-23.03.1979, mąż-09.06.1975 pozdrawiam
      • riobraavo Re: sadaga 29.12.07, 13:40
        23.03.1979

        A ty wiesz z czego się składasz? Mamy tu liczbę podróżnika, arystokraty,
        artysty, wojownik/niewolnik, no no udało ci się nazbierać smile Jesteś siódemką,
        ale nie wydaje mi się, żebyś była chłodna i wyniosła, a to za sprawą trójki i
        piątki z twojej daty. To może oznaczać, że owszem jesteś elegancka, ale też
        umiesz się bawić, chętnie nawiązujesz kontakty towarzyskie i co za tym idzie
        nie jesteś zamknięta w sobie. Więcej można by z tobą pogadać nie tylko na
        przyziemne tematy, wydaje mi si również, że jesteś rozmówcą który potrafi słuchać.

        I znowu mamy przykład ładnej, atrakcyjnej kobiety. To coś masz zapewne za sprawą
        piątki, one wydają się niebywale interesujące dla płci przeciwnej (to się nazywa
        mieć ciekawą osobowość). Trójka zadbała pewnie o to, żeby wszystko było
        symetryczne, siódemka daje zapewne lekką aurę tajemniczośći, tak nie do końca
        odkrywamy swoje karty. smile

        Ciekawe jak ta kombinacja może się realizować u ciebie kiedy wykonujesz jakieś
        zadanie. Hymm masz do napisania 2000 listów do królowejsmile))...Siódemka jest do
        tego stopnia perfekcyjna, że sprawdza każdy przecinek, o a tu powinnam jeszcze
        przesunąć o pół milimetra ten margines, na jakim papierze napisać list (masz do
        wyboru 1200 różnych faktur, każdą przeglądasz i wybierasz tą według ciebie
        najodpowiedniejszą). No ale trójka też ma tu coś do powiedzenia, doda coś od
        siebie, żeby było ładnie, może jakiś złoty ornament. Ósemka z pierwszego warunku
        daje wytrzymałość, a piątka z dnia urodzenia energię do działania. A to oznacza,
        że możesz siedzieć na tyłku przez 72 godziny, aż skończysz to na czym ci zależy
        (taki przykład z tym siedzeniem, bo możesz mieć pracę związaną z ruchem).smile

        Mam problem, żeby to wszystko u ciebie do kupy połączyć. Bo z jednej strony masz
        w sobie liczby, które nie tylko potrafią dociągnąć sprawę do końca, ale jeszcze
        robią to perfekcyjnie, a z drugiej strony są jeszcze numerki, które mówią o
        wszechstronnośći, z energią do działania tyle tylko, że szybko się do nowego
        projektu zapalają i nie kończą tego co zaczęły, albo chwytają zbyt wiele srok za
        ogon.

        Zaryzykuję i napiszę, że energia trójki i piątki, jest trzymana w ryzach przez
        siódemkę i ósemkę. A to oznacza, że kończysz to co zaczełaś. Jak tak patrze na
        datę twoją i twojego męża to, wydaje mi się, że to ty w chwilach trudnych nie
        tracisz głowy.

        Dzieciństwo wychodziło by na to, że miałaś radosne (jedna z wersji realizacji
        trójki). Być może rozwijałaś w sobie jakiś talent artystyczny. Więcej, ktoś z
        rodziny podziwiał to co robisz, wspierał twoje działania. Mógł np. z chęcią
        opłacać kursy malarstwa, kupował ci farby, kredki, wszystko czego dusza zapragnie.
        Ale trójka w negatywnej realizacji może także oznaczać, że ktoś ci nie pozwalał
        na swobodę w wyrażaniu swojej fantazji, mógł uznać to za fanaberie. A lepiej
        żebyś robił coś pożyteczniejszego.

        Zaznacza się u ciebie osoba ojca (mówi o tym ósemka z pierwszego warunku). Może
        to być duże przywiązanie do niego, albo wręcz przeciwnie z ojcem nie chcemy mieć
        nic wspólnego bo tak spaprał sprawę.

        Jeszcze nie koniec smile
        • riobraavo Re: sadaga 29.12.07, 17:09
          09.06.1975

          To zacznijmy od jego dzieciństwa. Ma 6 zarówno w pierwszym warunku jak i cyklu
          formującym. Negatywnie: atmosfera w domu ciężka, nie można wyjść z kolegami
          pograć w piłkę bo trzeba się zająć młodszą siostrą, albo pomagać przez cztery
          godziny dziennie babci w obowiązkach domowych, mało czasu dla siebie.
          Zastanawiam się czy u tej osoby również pojawiła sie postać, która miewała swoje
          humory, tak, że bez kija nie podchodź. To jest to co pisałam o wylanej
          oranżadzie. Mała sprawa a wybuch złości nieproporcjonalny do wielkości
          zdarzenia. On mógł się bać tej osoby, a dziś może jej szczerze niecierpieć.
          Pozytywnie: osoba bardzo związana z rodziną, mogą się tu również pojawić talenty
          artystyczne.

          Twój mąż jest co prawda jedynką (liczba silna, niezależna) ale jest ona
          rozmiękczona przez 6, 9 w dacie jest jeszcze 2. Co to może oznaczać? On sam
          potrzebuje wsparcia w trudnych chwilach. Ta szóstka wzmocniona dziewiątką, mówi,
          że potrzebuje docenenienia jego działań, potrzeba mu kogoś kto by go pchał do
          przodu. O ale zrobiłeś dobry projekt tego domu, no masz talent (i tak trzeba mu
          powtarzać parę razy dziennie). smile))
          Jeżeli jego data realizuje się pozytywnie, to jest osobą, która chętnie zrobi
          coś dla innych, nawet za bardzo może sie angażować w sprawy rodziny jak i osób z
          nią nie związanych. Bez zastanowienia przyjął by pod dach kolegę, który właśnie
          w pożarze stracił cały dobytek i jeszcze ze swojej kieszeni potrafił by mu dać
          pieniądze na zakup nowych ubrań (nawet jeżeli są to jego ostatnie pieniądze,
          czyli niedobrze). Na pierwszy rzut oka wydaje się być sympatyczną osobą,
          wysłucha, przytuli, martwi się o ciebie kiedy wychodzisz bez czapeczki i
          szaliczka na mróz, zrobi ci herbatę z malinami, zatroszczy się o zapasy na
          jutro. A gotować umie? Bo wychodziło by, że dobrze by mu to szło smile
          No to była możliwa pozytywna realizacja, a teraz pogadajmy o negatywnych
          aspektach. Brak odporności na stres (może być). Jak coś nie idzie po jego myśli
          to bywa uczszypliwy, zarysowuje się tu tendencja do niewierności, przy tym umie
          dobrze lawirować. Naprawdę jest osobą, która pragnie akceptacji. Może nie znosić
          podejmowania odpowiedzialności. Za bardzo przejmuje się zdaniem autorytetów,
          ktoś z tytułem profesora powiedział, że tak ma być, a on uważa, że jest to
          niepodważalna opinia smile Osoby, które mają w programie 9 zazwyczaj przerabiają 9
          związków w swoim życiu (conajmniej). To nie musi być tak, że on z tymi
          wszystkimi kobietami był, to mogło być jednostronne zainteresowanie tą osobą z
          jego strony, możliwe jest, że ktoś w nim się podkochiwał a on w tej osobie
          wcale. Co więcej wszystkie te kobiety powinny mieć ze sobą coś wspólnego np.
          były brunetkami z wyższych sfer, każda z tych kobiet mogła zarabiać więcej
          pieniędzy od niego. Zazwyczaj ósma, dziewiąta osoba, już przełamuje to pasmo
          podobieństw. Dlaczego tak się dzieje, bo 9 ma za sobą inkarnację, w której
          przedwcześnie (nie ze swojej winy) zakończyła żywot.Np. pewnego pięknego dnia
          pojechał na polowanie i przez przypadek został zastrzelony przez myśliwego,
          który się pomylił. W związku z tym pozostawił po sobie niedokończone sprawy, a
          w tym życiu ma się międzyinnymi nauczyć kończyć to co zaczął. Stąd tych 9
          związków.smile))
          • sadaga a co do męża 02.01.08, 11:20
            To zacznijmy od jego dzieciństwa. Ma 6 zarówno w pierwszym warunku
            jak i cyklu formującym. Negatywnie: atmosfera w domu ciężka, nie
            można wyjść z kolegami pograć w piłkę bo trzeba się zająć młodszą
            siostrą, albo pomagać przez cztery godziny dziennie babci w
            obowiązkach domowych, mało czasu dla siebie.Zastanawiam się czy u
            tej osoby również pojawiła sie postać, która miewała swoje
            humory, tak, że bez kija nie podchodź. To jest to co pisałam o
            wylanej oranżadzie. Mała sprawa a wybuch złości nieproporcjonalny do
            wielkości zdarzenia. On mógł się bać tej osoby, a dziś może jej
            szczerze niecierpieć.
            Pozytywnie: osoba bardzo związana z rodziną, mogą się tu również
            pojawić talent
            dzieciństwo miał trudne, wychowywała go matka która jest zimna,
            jeśli chodzi o okazywanie uczuć. przeszukiwała mu osobiste rzeczy,
            podbierała pieniądze. ale dziwne jest ze on z jednej strony to widzi
            (nie mówiliśmy jej praktycznie o niczym) a z drugiej mocno jest z
            nią związany. zresztą moja teściowa zajęta jest głównie sobą do tej
            pory (nawet w obecnej sytuacji gdy mąż znalazł sobie kochankę mówiła
            ze to ona została skrzywdzona, nie ja czy nasz synek i do mnie
            wydzwaniała gdy się wyprowadził, ze mu krzywdę robię, choć dostał
            szansę powrotu). kiedy znalazła sobie kolejnego partnera(jest
            rozwódką) mój mąż a jej syn nie zamieszkał z nimi (miał wtedy 15
            lat). wolał u siostry. dlaczego? - nie wiem. co do talentów - chyba
            nieźle rysuje ołówkiem (zresztą podobnie jak ja)
            > Twój mąż jest co prawda jedynką (liczba silna, niezależna) ale
            jest ona rozmiękczona przez 6, 9 w dacie jest jeszcze 2. Co to może
            oznaczać? On sam potrzebuje wsparcia w trudnych chwilach. Ta szóstka
            wzmocniona dziewiątką, mówi że potrzebuje docenenienia jego działań,
            potrzeba mu kogoś kto by go pchał do przodu. O ale zrobiłeś dobry
            projekt tego domu, no masz talent (i tak trzeba mu powtarzać parę
            razy dziennie). smile))
            zgadza sie. jest psychicznie słabszy ode mnie. zawsze to ja go
            wspierałam, pchałam do działania, pomagałam (obiektywnie mówiac
            dzięki mnie wiele w życiu zyskał chociażby zawodowo). od niego tego
            wsparcia nie miałam (zresztą ja akurat takiego popychacza nie
            potrzebuję by działać) . i to prawda - trzeba go doceniać, mówić mu
            to. może dlatego teraz odszedł, ze po narodzinach synka tego
            uwielbienia miał mniej ode mnie, bo synek zajął dużą część mojej
            uwagi? i przestało mu się to podobać, że juz nie jest w centrum?
            > Jeżeli jego data realizuje się pozytywnie, to jest osobą, która
            chętnie zrobi coś dla innych, nawet za bardzo może sie angażować w
            sprawy rodziny jak i osób z nią nie związanych. Bez zastanowienia
            przyjął by pod dach kolegę, który właśnie w pożarze stracił cały
            dobytek i jeszcze ze swojej kieszeni potrafił by mu dać pieniądze na
            zakup nowych ubrań (nawet jeżeli są to jego ostatnie pieniądze,
            > czyli niedobrze).
            zgadza się. innych przedkłada nad rodzinę. tzn. ze jest gotów
            wszystko rzucić gdy ktoś np. zadzwoni, dostosowywał sie do innych
            nawet jak nam nie pasowało, bardzo zależy mu na dobrej opinii innych
            ludzi, choć często nie dotrzymuje słowa. wiele razy umawiał sie z
            innymi nie bacząc na moje plany, np. ze potrzebuję pomocy przy synku
            itp.
            Na pierwszy rzut oka wydaje się być sympatyczną osobą, wysłucha,
            przytuli, martwi się o ciebie kiedy wychodzisz bez czapeczki i
            szaliczka na mróz, zrobi ci herbatę z malinami, zatroszczy się o
            zapasy na jutro. A gotować umie? Bo wychodziło by, że dobrze by mu
            to szło smile
            hm..to akurat jest tak ze: jest sympatyczny, wesoły, lubi
            towarzystwo innych ludzi, zresztą to mi sie w nim podobało, ze ma
            poczucie humoru, ale z okazywaniem uczuć, zamartwianiem sie niezbyt
            trafiłaś (na początku było jeszecze dobrze, ale po ślubie przestał i
            mówił ze nie potrafi okazywać uczuć, nigdy nie mogłam sie z tym
            pogodzić, bo przed ślubem jakoś mógł), ale o "zapasy" dbał, o dom
            też. gotować nie umie, ale kto wie co by było gdyby spróbował?
            > Brak odporności na stres (może być). Jak coś nie idzie po jego
            myśli to bywa uczszypliwy,
            zgadza się, zupełnie nieodporny na stres (przeważnie wtedy sięga po
            alkohol), i tak bywa wtedy agresywny, uszczypliwy, złośliwy.
            > zarysowuje się tu tendencja do niewierności, przy tym umie
            dobrze lawirować. Naprawdę jest osobą, która pragnie akceptacji.
            Może nie znosić podejmowania odpowiedzialności. Za bardzo przejmuje
            się zdaniem autorytetów, ktoś z tytułem profesora powiedział, że tak
            ma być, a on uważa, że jest to niepodważalna opinia smile
            zgadza sie!!!!lawirować umie (dopiero teraz gdy odszedł to
            b.wyraźnie wypłynęło) i autorytety są dla niego b.ważne. z
            odpowiedzialnością do końca nie wiem - ale chyba coś w tym jest, bo
            różnie bywało, raczej uciekał od tego
            > Osoby, które mają w programie 9 zazwyczaj przerabiają 9 związków w
            swoim życiu (conajmniej). To nie musi być tak, że on z tymi
            wszystkimi kobietami był, to mogło być jednostronne zainteresowanie
            tą osobą z jego strony, możliwe jest, że ktoś w nim się podkochiwał
            a on w tej osobie wcale. Co więcej wszystkie te kobiety powinny mieć
            ze sobą coś wspólnego np.były brunetkami z wyższych sfer, każda z
            tych kobiet mogła zarabiać więcej pieniędzy od niego. Zazwyczaj
            ósma, dziewiąta osoba, już przełamuje to pasmo podobieństw. Dlaczego
            tak się dzieje, bo 9 ma za sobą inkarnację, w której przedwcześnie
            (nie ze swojej winy) zakończyła żywot.Np. pewnego pięknego dnia
            pojechał na polowanie i przez przypadek został zastrzelony przez
            myśliwego, który się pomylił. W związku z tym pozostawił po sobie
            niedokończone sprawy, a w tym życiu ma się międzyinnymi nauczyć
            kończyć to co zaczął. Stąd tych 9 związków.smile))
            hm... niezby pocieszające... 9 związków? o matko, to moze lepiej ze
            mnie teraz rzucił gdy jeszcze młoda jestem? wink
            a moja "następczyni" jest do mnie o tyle podobna ze też ma ciemne,
            długie włosy. poza tym ma męska urodę i obiektywnie mówiąc ładna nie
            jest. choć pewnie też ma silny charakter.
            a co do tych zwiazków innych...ciekawe...bo tak sobie mysle czy co
            najmniej jednej kobiety nie przegapiłam naiwnie mysląc ze przecież
            mój maż by nie mógł mnie zdradzić...czy były inne? chciałabym
            wierzyć ze nie. generalnie mąż lubi damskie towarzystwo, adorację,
            przypochlebianie się (co mnie zresztą drażniło, bo nie lubie się
            lepić do innych, jestem zdecydowanie monogamistką)
            to tyle. kurcze - w sumie nieciekawie to wyszło sad
        • sadaga ciekawie 02.01.08, 09:13
          praktycznie ze wszytskim trafiłaś! chętnie nawiazuję kontakty, umiem
          się bawić i potrafię słuchać. i fakt - podobam się mężczyznom. wielu
          mi już mówiło ze mam coś takiego w sobie... (szkoda że maż tego już
          nie dostrzega) co do mojej prefekcji - nie nazwałabym siebie
          perfekcjonistką, ale jestem ambitna i dokładna, jak coś robię to
          albo dobrze albo wcale. sprawy z reguły doprowadzam do końca. mam
          dużego powera, lubię działać i tak jak napisałaś mogę siedzieć 2
          dni, by zakończyć to na czym mi zależy. jestem wytrzymała. ale i
          niecierpliwa, uparta. fakt - w trudnych chwilach nie tracę głowy,
          spinam się i działam. mąż jest pasywny.
          dzieciństwo miałam radosne. zgadza się. ojciec faktycznie jest dla
          mnie ważny, zawsze był i jestem emocjonalnie bardzo z nim zwiazana.
          to ciekawe ze tyle zobaczyłaś w dacie urodzin, zwłaszcza ze sie
          zgadza smile pozdrawiam!!
          • sadaga Re: ciekawie 02.01.08, 12:03
            to oczywiście do opisu na mój temat smile
          • riobraavo Re: sadaga 04.01.08, 13:02
            Ale pamiętaj, że masz branie i możesz sobie znaleźć kogoś znacznie fajniejszego.
    • serganda Re: Partner a numerologia 28.12.07, 09:10
      wiecie co, forumowicze, wydaje mi się,ze wiem dlaczego wan nie wyszło ani nie
      wychodzi...
      - kryteria testów seksualnych..
      - numerologia...
      - itp, itd.
      Czytając to forum wiem, ze wina tkwi w was, można sie sparzyć raz, ale trzeba
      wyciągnąć wnioski.
      A tutaj przyczyn szuka się we wszystkim, ale nie w sobie.
      Tak w sobie, bo przecież wybralismy swoich exiów, dalej szukamy i dalej wam nie
      wychodzi...mnie wyszło...
      Wyszło dlatego, bo wiem czym jest prawdziwa miłość, co mogę ofiarować w sposób
      bezpośredni, bez wyrachowania i kombinowania...
      Potrafiłam wyciągnąć wnioski z młodości, dorosłam...
      To samo otrzymuję...
      Próbowałam parę razy naprowadzić was na tory " myslenia"...ale widzę,ze skutek
      marny...
      Będę was dalej czytać i czasami wam będę współczuć...ale nie az tak
      mocno...kazdy jest odpowiedzialny za swoje życie, gdy tego nie potrafi,
      współczucie nic nie da....
      Mimo wszystko,zyczę powodzenia na przyszłość...
      • tricolour Znalazła się nauczycielka... 28.12.07, 09:24
        ... i mistrzyni, która dzieli świat na "ja" i "wy, cała durna reszta"...

        Głupia, czy pusta?
      • danagr Re: Partner a numerologia 28.12.07, 19:20
        a dajze spokoj, przeciez serio raczej nikt tego nie traktuje.
      • z_mazur Re: Partner a numerologia 29.12.07, 14:21
        Wiesz, bawią mnie Twoje posty.
        Myślę, że zrobiłabyś niezłą kasę pisząc poradniki w stylu jak byc szczęśliwym. smile))

        Zachowujesz się jak ktos do kogo przychodzi inny człowiek skarżąc się, że boli go ząb. A Ty mu na to: "zęba trzeba wyleczyc, a tak w ogóle to przestań się skupiac na tym głupim bólu, zobacz jaki świat dookoła jest wspaniały. Jak tylko przestaniesz myslec o tym bólu Twoje życie będzie piękne i cudowne".

        W Twoim pisaniu nie ma cienia empatii, za to jest dużo poczucia wyższości co dobrze skomentował Tri.

        Mimo wszystko życzę pozostania w tym dobrym samopoczuciu.
      • zonaniezona1 Re: Partner a numerologia 29.12.07, 23:04
        serganda napisała:

        > wiecie co, forumowicze, wydaje mi się,ze wiem dlaczego wan nie wyszło ani nie
        > wychodzi...
        > - kryteria testów seksualnych..
        > - numerologia...
        > - itp, itd.

        No po prostu niczym innym się w życiu nie zajmujemy tylko wynajdywaniem
        kryteriów i numerologią smile)...

        > Czytając to forum wiem, ze wina tkwi w was, można sie sparzyć raz, ale trzeba
        > wyciągnąć wnioski.
        > A tutaj przyczyn szuka się we wszystkim, ale nie w sobie.
        > Tak w sobie, bo przecież wybralismy swoich exiów, dalej szukamy i dalej wam nie
        > wychodzi...
        Feralne te potwory z forum, nieudaczniki jakieś
        mnie wyszło...

        Podbudowałaś swoje ego ???

        > Wyszło dlatego, bo wiem czym jest prawdziwa miłość, co mogę ofiarować w sposób
        > bezpośredni, bez wyrachowania i kombinowania...

        Pięknie .... Pycha jest jednym z grzechów głównych ...

        > Potrafiłam wyciągnąć wnioski z młodości, dorosłam...

        Oj nie wydaje mi się ...

        > To samo otrzymuję...
        > Próbowałam parę razy naprowadzić was na tory " myslenia"...ale widzę,ze skutek
        > marny...

        Nie dają się naprowadzić ...a to potwory ....
        > Będę was dalej czytać i czasami wam będę współczuć...ale nie az tak
        > mocno...kazdy jest odpowiedzialny za swoje życie, gdy tego nie potrafi,
        > współczucie nic nie da....
        > Mimo wszystko,zyczę powodzenia na przyszłość...

        A dziękujemy...i wzajemniesmile)))
    • anetus28 Re: Partner a numerologia 28.12.07, 18:53
      29.06.1979 i 24.04.1975
      • i33 Re: Partner a numerologia 28.12.07, 20:21
        tez czasem sie w to bawie..
        podobno 33 nie tak łatwo znalezć partnera...
        • grzegorczykp Re: Partner a numerologia 28.12.07, 22:45
          no coz... a ja lubie czytac horoskopy i inne takie wink i o dziwo z moim mezem
          wychodza mi pozytywy.. tylko w zyciu bywa gorzej ;>
          moze zbyt duza roznica wieku? a moze jednak 3 i 6 sie nie dogadaja? wink
          • otara Re: Partner a numerologia 29.12.07, 21:02
            a ja bardzo sceptycznie do tego podchodze. jestem niby zodiakalnym
            baranem-ale żaden horoskop opisowy do mnie nie pasuje .. jestem
            numerologiczna jedynką-i tu opis równiez do mnie nie pasuje-w
            większości opisu jest wręcz przeciwnie !!! pewien osobnik wyliczyl
            mi ascendent-który jakos nie bardzo do mnie pasował ( to nawet
            zdanie moich bliskich ) aż stwierdził że ja po prostu urodziłam się
            na pograniczu barana i ryb , w związku z czym mam typowe cechy dla
            ryb ... hmmmm przeczytalam co mi napisał-i faktycznie , pasuje do
            mnie jak ulał.. co ciekawsze-niektóre szczegóły dokładnie się
            potwierdzają...no to co ja jestem ?? jakaś ryba z rogami ?? nawet
            nie wiem na jaki horoskop sobie popatrezć smile
      • riobraavo Re: anetus28 31.12.07, 18:07
        29.06.1979

        Ta osoba mogła bardzo wcześnie zacząć pracować, z pieniędzmi w domu również
        mogło być krucho. Chociaż niekoniecznie, ósemka z pierwszego warunku mogła
        sprawić, że sama z własnej woli chciała sie sprawdzić w jakiejś działalności.
        Może miała talent plastyczny i robiła ładne swetry na drutach, które z
        powodzeniem sprzedawała? Szóstka z miesiąca wskazuje na osobę, która nie obawia
        się wziąć odpowiedzialności na swoje barki, więcej jest to ktoś, kto wysłucha,
        dobrze doradzie a nie skrytykuje. Chyba ludzie przychodzą do niej po wsparcie.

        To osoba, która ledwo skończy się jedno zadanie i już bierze się za następne.
        Może czasem zapomnieć o swoich potrzebach (za bardzo chce sprostać wymaganiom
        innych). Wydaje mi się, że nie przepadała by za pracą w blasku reflektorów, to
        ktoś kto stoi co prawda z boku, ale musi o wszystkim wiedzieć. Rozumie innych i
        jest skuteczna w dyplomacji. Może bardzo przejmować się rodziną.

        Gdyby ta osoba zajmowała kierownicze stanowisko, to można by ją określić
        zdaniem: żelazna ręka w jedwabnej rękawiczce.

        A do pieniędzy to ma rękę bo po pierwsze objawia sie tu zdolność do obracania
        pieniędzmi, może mieć również nosa do interesów. Czyli jeżeli zakłada sklep to
        nie taki, który splajtuje po kilku miesiącach (bo wybrał niefortunnie artykuły,
        którymi chce handlować), tylko to będzie coś co może się trzymać długo i będzie
        przynosić niezłe dochody. Po drugie jest to osoba, która nie marnotrawi
        pieniędzy, umie je odłożyć do skarbonki.

        24.04.1975

        Negatywnie jest to ktoś kogo łatwo zranić i wytrącić z równowagi. Od razu
        wybucha z siłą wulkanu. Nie łatwo zapomina doznane urazy. Przeszłość dom
        rodzinny, to co się w nim działo rozpamiętuje do tej pory, chociaż jeżeli ktoś
        go poratował gotówką , której bardzo potrzebował dawno temu to tą przysługę też
        może długo pamiętać, ma to więc swoje plusy i minusy.smile Może również nie kończyć
        tego co zaczął. U niego/jej to dni mogą być w kratkę, niby świeci słońce a
        niezadowolony z bliżej nieznanego powodu. Jest mniej odporny niż 29.06.1979?
        On/ona chciał by momentami zrobić coś spontancznie, bez jakiegokolwiek planu. Z
        drugiej strony ważne jest dla niego stabilizacja np. ustalony plan dnia bez
        jakichkolwiek niespodzianek.
        Może się trochę wahać pomiędzy jedną a drugą opcją i być trochę wkurzonym z tego
        powodu.

        Tyle na dziś, a zgadza się coś?

    • zonaniezona1 Re: Partner a numerologia 29.12.07, 23:07
      Podam daty urodzenia ...

      18.06.1966
      14.04.1967
      4.09.1976

      smile))))
      • omegana Re: Partner a numerologia 31.12.07, 18:18
        A ja jestem bardzo zainteresowana i prosze o analize.Duzo, jak
        najwiecej,z gory dziekujesmile
        Ja 25.01.64
        On 24.01.64
      • riobraavo Re: zonaniezona1 01.01.08, 16:13
        18.o6.1966

        Taniec albo wędrówki piesze - to może lubić. Tej osobie to chyba musi być
        naprawdę, źle w pracy, żeby zmusić ją do odejścia. Siedzi w starym miejscu pracy
        do oporu smile Jest to jedynka ale z mocna szóstką (ta liczba powtarza się trzy
        krotnie w kwadracie, jest też w miesiącu i pierwszym warunku). To może oznaczać,
        że zamartwia się, że dziecko (nawet dorosła młodzież) nie zjadło dzisiaj obiadu,
        jak usłyszy, że 24 latek ma zamiar wyjechać na trzy dniową wycieczkę z kolegami,
        to zrobi mu wyrzut, że on na drogę sobie nic nie kupił, te trzy zupki w proszku
        to stanowczo za mało. Następnie sama poleci do sklepu po prowiant albo
        "dziecku" będzie suszyć głowę. Ale nie oszukujmy się,
        może bywa, że ma to i pozytywne strony. Tak się będzie martwić o bliską osobę,
        że mu kupi dobry sprzęt na drogę. "Dziecko" będzie pływać podczas trzy dniowej
        wycieczki na łódce. To trzeba mu kupić dobry kompas, jakaś menażka na jedzenie
        sie przyda, ubranie dla żeglarza. Podejdzie do tego praktycznie. Zaopatrzy cię,
        że ho ho.
        Łatwo tą osobę doprowadzić do płaczu (tu trochę strzelam). O a gdyby nie miała
        ta jedynka rodziny, chyba wiem gdzie by się znalazła. Mogła by być pielęgniarką,
        albo pracować z dziećmi lub osobami wymagającymi troski i opieki (np. pedagogika
        specjalna). O i jeszcze coś odkryłam
        hymm tak no cóż umiemy sprawić, żeby ktoś nam przyniósł krzesło bez kiwnięcia
        palcem i to możemy zrobić nawet z osobą, którą pierwszy raz na oczy widzimy.
        Czy mogła by pani mi przynieść krzesło z drugiego końca sali, tak mnie kostka
        boli. Ciekawi mnie czy ta osoba mówi to co ma na języku, tak nie przejmując się
        konsekwencjami smile

        Zonaniezona1 bądź dobrą żoneczką i odpowiedz czy mam rację smile
        • zonaniezona1 Re: zonaniezona1 01.01.08, 17:05
          Pudło, absolutne pudłosmile)) tym bardziej ,że to facetsmile...nawet w najmniejszym
          stopniu się nie potwierdzasmile)) Buziaki smile)))
          • riobraavo Re: zonaniezona1 01.01.08, 21:40
            14.o4.1967

            Jeżeli to mężczyzna to powinien każdą sprawę w urzędzie załatwić na ładne oczy.
            Kobiety (mniemam, że niezależnie od wieku) się nad nim rozpływają. Ma w sobie
            taki urok, tak dużo seksu, że w kolejkach to chyba nie stoi. Inna rzecz czy mu
            się chce załatwić to czy owo.
            Ale prawdę mówiąc widziałam kilka męskich piątek i nie na wszystkie miało się
            ochotę zarzucić oko. No ale to tu mamy piątkę z drogi życia i z dnia urodzenia
            więc może jednak smile
            Może być nieco roztrzepany, momentami nieco nieobecny. Chce się z nim załatwić
            jakąś sprawę, to cztery razy należy zacząć temat. Mariusz masz...a on: ale but
            mnie uwiera, powinienem kupić innej firmy
            Mariusz a czy...a on: no nie i jeszcze muszę oddać samochód do lakiernika. To
            nie oznacza, że tak jest zawsze ale można go złapać na takim zachowaniu. Jak
            jeździ autem to pewnie wciska gaz do dechy? smile

            Dzieciństwa to chyba też nie miał łatwego. A to za sprawą czwórki z miesiąca
            urodzenia. Nie wiem czy u wszystkich tak to działa, ale mówi się o trudnych
            doświadczeniach w dzieciństwie, takich jakie spotykają dorosłe osoby. Tutaj musi
            sobie z nimi poradzić dziecko. Mogło być tak, że doznał straty z jednego
            rodziców (rozwód, uzależnienie, albo śmierć). Więcej trzeba było zakasać rękawy
            i samemu wykazać się inicjatywą, pomóc rodzicom. Jego potrzeby były ignorowane
            przez opiekunów, a właściwie spychane na dalszy plan. Pod górkę miał.
            Ktoś mógł się tej osobie bardzo narzucać, tak, że ma się uciekać gdzie pieprz
            rośnie. Ciekawe czy to prawda. Jeżeli nie to napisz dlaczego.

            W dacie widać sprzeczność chodzi o występowanie 5 i 4. Chociaż myślę, że tej
            osobie dużo bliżej do 5, a czwórka daje o sobie znać od czasu do czasu. Co to
            może oznaczać, masz ochotę skoczyć z 200m na głęboką wodę (5) ale z drugiej
            strony coś ci mówi, że to niebezpieczne, może jednak nie. Ale jednak miał bym
            ochotę na ten zajazd ze stromej górki, to dopiero zabawa, no nie istnieje
            ryzyko, że się rozbiję.

            04.09.1976

            A to ciekawe, wygląda na to że ta osoba ma podobne (w pewnym sensie)
            dzieciństwo. Jest czwórka z pierwszego warunku i dziewiątka z cyklu formującego.
            Jakiś problem z pracą tu wychodzi. Albo siedzi się w niej po kilka godzin
            dziennie za marne pieniądze (i co by się jej nie zmieniło to zawsze to samo),
            więcej jest dni gdzie nie wiadomo w co najpierw ręce włożyć (mówi o tym może 13
            z pierwszego warunku). Drugi rodzaj problemu związanego z pracą (bo
            niekoniecznie musi to oznaczać, że jest ciężka) to problem z jej uzyskaniem i
            utrzymaniem.
            Mówi się, że po 9 trudnych sytuacjach z pracą ten problem znika.

            4 z dnia urodzenia (coś z rodzicami, możliwe, że nastąpiła wcześnie strata
            jednego z rodziców, rozwód, albo rodzice w ogóle nie byli zainteresowani
            wychowaniem potomka, albo jest się dzieckiem adoptowanym).

            W dzieciństwie wychodziło by na to, że osoba ta mogła być postawiona pomiędzy
            młotem a kowadłem. Powiedzmy, że jak była kłótnia rodziców to każde z nich
            chciało przeciągnąć dziecko na swoją stronę. No powiedz, że on/ona nie ma racji.

            Ta osoba umie się skupić na szczegółach, nie przerażają ją długie słupki do
            podliczenia. Ciągle może być czymś zajęta, zawsze jest coś do zrobienia, albo do
            nauczenia. Albo jeżeli nie podliczanie słupków to wytrwałość i koncentracja,
            wytrzymałość fizyczna. Jak to był by tancerz to zdyscyplinowany, jak coś zacznie
            to skończy.
            Nie tak łatwo powie co czuje, prędzej okaże to czynami. Kupi ci kwiatka albo
            drożdżówkę, umyje samochód.

            A czy oboje te osoby nie nie miału czasem mniej więcej 9 partnerów, którzy mieli
            ze sobą coś wspólnego. Jeżli tak to co mieli ze sobą wspólnego?

            No i jak? smile
            • zonaniezona1 Re: zonaniezona1 02.01.08, 08:30
              A tym razem dużo dużo lepiej smile)))
              Fajnie - nawet dużo w tym prawdy.

              a 4.06.1957 ciekawa jestem opinii - o ile można Ciebie jeszcze wykorzystać !
              • riobraavo Re: zonaniezona1 02.01.08, 13:50
                A czy napisałabyś co się zgadzało a co nie? Takie informacje zwrotne bardzo by
                mi się przydały smile
                • zonaniezona1 Re: zonaniezona1 02.01.08, 18:56
                  Generalnie prawie wszystko się sprawdziło, zarówno z podejmowaniem decyzji, jak
                  i dzieciństwem obydwu osób smile!

                  To już bliżej prawdy smile ...a jeszcze pytałam o rocznik 1957 - to mnei bardzo
                  interesujesmile)))
    • zawsze-marta Re: Partner a numerologia 31.12.07, 18:19
      31.07.1974 i 01.05.1975, może Ty mi coś rozjaśnisz...
      • riobraavo Re: zawsze-marta 02.01.08, 17:39
        31.07.1974

        Masz do zaliczenia egzamin, który będzie polegał na stworzeniu makiety miasta.
        Co robisz? Każdego dnia zabierasz się systematycznie do pracy, nie ma żadnych
        przestojów czy wielkich zrywów (dziś pracuję 16 godzin i dwa dni przerwy). Widać
        oddany pieczołowicie każdy szczegół budynku. Możesz być praktyczną osobą, a to
        oznacza, że jeżeli miałabyś sobie kupić płaszcz na zimę, to wybierzesz w kolorze
        brązu a nie białego, bo wiesz, że ten drugi kolor szybko się brudzi.
        Jest to ktoś u kogo króluje rozsądek, dokładnie rozważy wszystkie za i przeciw.
        Żaden hura optymizm i wielkie rozczarowanie. Widzi jak jest, nawet jak ktoś mówi
        przekonująco o wielkim interesie życia jaki mogło by się zbić, że wszystko
        pójdzie gładko i bezproblemowo, to ona stwierdza, chwileczkę, ale to wcale nie
        jest tak jak ta osoba mówi.
        Ale w negatywnym aspekcie może się tu zaznaczać konserwatyzm i zaborczość, brak
        trochę romantyzmu.

        Nawet jak jej ktoś powiedział przykrą rzecz, to się powstrzyma i jeżeli ma już
        płakać to dopiero w domu, nie da po sobie poznać, że coś ją mogło głęboko
        urazić. Ludzie mogą ją odbierać jako chłodną i niedostępną, ale to wcale nie
        musi być prawda, bo jest się trochę uczuciowym i wrażliwym, tylko trudno
        powiedzieć co się czuje do osoby, która nam się podoba. Nie masz może blokady w
        komunikacji, albo trochę za bardzo pesymistyczne podejście do życia?
        Dobrze jest do kogoś takiego zwrócić się z problemem, wysłucha ze zrozumieniem a
        i jeszcze jakieś konkretne rozwiązanie doradzi, coś co da się zrealizować w
        rzeczywistości. Mogą cię irytować osoby, które są roztrzepanymi gadułami. Mówią,
        mówią a nie potrafią w jednym zdaniu powiedzieć o co im chodzi.

        No tak ale jak to się wszystko ma do piątki z drogi życia? Tu niby zrównoważona,
        spokojna a tam impulsywność, chęć doświadczenia przygody. Napisz mi jak to u
        ciebie jest, bo nie mam pojęcia jak to ze sobą połączyć. Piątka nie lubi jak
        ktoś nią dyryguje, nie chce się pytać o pozwolenie czy może wyjść ze znajomymi
        na piwo, więcej nie do przyjęcia jest podejmowanie za nią decyzji. Kontroli
        mówimy zdecydowane nie!

        01.05.1975

        Pan dyrektor pełną gębą. Odpowiedzialny to on może i jest ale brakuje mu
        praktyczności. Może nie przepadać za systematyczną robotą, jak pomyśli, że ma w
        coś włożyć trochę wysiłku to mina mu rzednie.
        To był by ktoś z kto lubi próbować nowych rzeczy, nie da sobie wejść na głowę,
        ma swoje zdanie.

        Może lubić sporty ekstremalne, jest odważny, pewny siebie (a może nawet za
        bardzo?). Koszykówka, siatkówka nie, to może być sport w, którym wynik zależy
        tylko od niego.
        To on jest chyba osobą w związku, która chce o wszystkim decydować. Jest to ktoś
        kto nie lubi, gdy się wtrąca do jego planów, on chce zrobić wszystko po swojemu
        (indywidualizm jedynki). Nie przepada za pracą w grupach, albo jest szefem, albo
        ma możliwość pracować samodzielnie. Niespokojna osoba?

        Napisz co się zgadza, a co nie smile

        • zawsze-marta Re: zawsze-marta 02.01.08, 18:24
          Na razie dzięki, a jak tylko będę miała trochę czasu to odpiszę
          dokładnie, może wieczorkiem,
          • riobraavo Re: zawsze-marta 02.01.08, 18:36
            Dla tego mężczyzny może być ważna samorealizacja, on by chciał coś w życiu
            osiągnąć. Kompromis od czasu do czasu, ale nie kosztem siebie. To nie jest nic
            złego, ale nie każdemu to może odpowiadać. Tak mi się jeszcze nasuneło.
    • tropfe36 Re: Partner a numerologia 31.12.07, 18:34
      Ciekawe..Też mam ochotę się czegoś dowiedzieć.
      Ja 3.01.1970, on 4.08.1974 a może mam szansę smile) z 13.07.1968
      • riobraavo Re: tropfe36 05.01.08, 15:35
        03.01.1970

        Pierwszy cykl formujący wskazywał by na to, że w dzieciństwie (wczesnej
        młodości) musiałaś liczyć na siebie w pewnych sprawach. Na wsparcie ze strony
        rodziny nie można było liczyć. Nie o to chodzi, że mogli cię nie kochać, ale
        jakbyś z pewnymi dla ciebie ważnymi rzeczami nie mogła się do nich zwrócić. Co
        by to mogło być nie wiem. Może miałaś jakieś hobby, ale np. pieniądze na jego
        realizację trzeba było zdobyć samemu, albo problemy w szkole (tyle tylko, że
        rodzice je bagatelizowali). Krótko pisząc trzeba było liczyć na siebie.
        Pozytywnie ten cykl może oznaczać, że rodzina pozwalała ci na podejmowanie
        własnych decyzji, jak byłaś dzieckiem to liczono się z twoim zdaniem. No to
        wybierz sobie, które z tych zimowych butów chcesz mieć. Nie chcesz się uczyć
        angielskiego tylko japońskiego, nie ma sprawy.Ewenetualna negatywna realizacja
        tego cyklu formującego, to narzucanie woli rodziców, tak jakby nie rozumieli, że
        dziecko też może mieć swoje zdanie, gust i pewne rzeczy lubić bądź nie.

        Czwórka z pierwszego warunku zewnętrznego mówi o jakiś ograniczeniach, nie na
        wszystko w dzieciństwie można było sobie pozwolić, ma się ochotę zapisać na
        basen, albo kółko teatralne a tu się okazuje, że nic z tego nie będzie. No
        chyba, że sam sobie zarobisz.

        Czy jesteś może wrażliwą osobą, którą łatwo można urazić słowem?
        Co z kolei nie oznacza, że o tym nie mówisz. Ktoś do ciebie powiedział, o ale
        masz wory pod oczami, wyglądasz jak wiedźma. Przykro może i się zrobi, ale to
        nie oznacza, że nie powiesz, że takie zachowanie ci się nie podoba (trójka nie
        będzie tego w sobie trzymać, a jedynka zadba o postawienie granic, których w
        stosunku do twojej osoby przekroczyć nie można, czwórka z pierwszego warunku
        powie to jednym celnym zdaniem, tak że kapcie spadną).
        Czegoś tu nie rozumiem. Czy o tej dwójce można powiedzieć, że jest słaba?

        Umiesz współpracować w grupie, ale z samodzielnym wykonaniem zadanie nie powinno
        być problemu. Możesz się urobić po łokcie, a nawet zostać po pracy parę godzin,
        ale to ma być docenione i dostrzeżone. Szef powinien powiedzieć co ja bym bez
        pani zrobił, a nie przejść nad tym do porządku dziennego i potraktować to jako
        oczywistość smile
        Nie sądzę, żebyś stała w koncie i tam było ci dobrze. Jest trójka z jedynką,
        które na to nie pozwalają. Ale dwójka chyba nie zrobi tego tak bezposrednio, o
        ja to mam dwa tytuły magistra i jeszcze robię doktorat w Anglii. Niech to
        wyjdzie w rozmowie niby przez przypadek. Więcej masz swoje zdanie i
        niekoniecznie zawsze i wszędzie, chcesz się dostosować do innych.

        A jakby data się realizowała negatywnie. Jest to osoba, która za wszelką cenę
        chce sprostać wymaganiom innych, wiele spraw przemilczy w imię świętego spokoju,
        nawet jeżeli ma wielką ochotę włożyć czarono-czerwony płaszcz, to tego nie zrobi
        bo będzie sie obawiać, że zbyt konserwatywne otoczenie to wyśmieje i będzie
        wytykać palcami. No ty to się zawsze ubierasz. smile

        Co o tym sądzisz?

        cdn
      • riobraavo Re: tropfe36 07.01.08, 15:21
        04.08.1974

        Rodzice cenili tą osobę za jakieś osiągnięcia. Tylko wtedy wyrażano dla niego
        uznanie. Dostałeś szóstkę to świetnie, ale z ciebie to zdolny chłopak,
        pracowałeś na to ciężko. Być może miał w otoczeniu osobę, której musiał stawić
        czoła, ktoś taki ciężki w obyciu. Może ojciec był taką bardzo niesympatyczną
        postacią (chociaż nie koniecznie, bo w pozytywniej realizacji tej daty mowa by
        była raczej o dobrych relacjach z ojcem, więc może jakaś kobieta dała się we
        znaki)? Wiecznie ta osoba mogla być z niego niezdaowolona, z wszystkiego trzeba
        było się tłumaczyć albo pytać o pozwolenie.
        Więcej w jakiś sposób zaznacza się tu brak kontaktu np. z jednym z rodziców.
        Nie był czasem w okresie dzieciństwa czymś bardzo zasmucony?

        Ewentualna negatywna realizacja daty. Osoba, która po trudach w dzieciństwie
        straciła całą parę do działania. Nie ma ochoty aby realizować jakikolwiek
        projekt, bo z góry stwierdza, że się nie powiedzie. Ma różne dni, nawet jak
        wszystko jest dobrze to ma paskudny humor. Wszystko trzyma w sobie, nawet jak
        sprawa została dawno wyjaśniona to mimo wszystko nadal będzie mieć uraz do tej
        osoby. Chciałby, żeby wszystko szło gładko, bez najmnieszych problemów. I tyle
        na razie przychodzi mi do głowy.

        Gdyby data się reazlizowała pozytwnie to jest osobą, która lubiła by łączyć
        praktyczność z ładnym stylem. Czyli kupując kurtkę na zimę, popatrzy czy jest
        wodoodporna, z jakich materiałów jest zrobiona, ale chciałbym w tej kurtce
        jeszcze dobrze wyglądać. Chociaż myślę, że jest to osoba konserwatywna w
        ubiorze. Raczej nie włożył by na siebie nic ekstrawaganckiego. Chętnie zarobione
        pieniądze przeznaczy dla rodziny. Osoby z nią nie związane mogą liczyć na pomoc,
        ale musi wiedzieć, że tej osobie warto pomóc, że np. że rzeczywiście ktoś
        potrzebuje pomocy, a nie jest to zachcianka na coś bezwartościowego.

        13.07.1968

        Ciekawe jak ta osoba cię podrywała. Pewnie zaloty były długie i subtelne.
        Najpierw musiał cię dobrze poznać, od czasu do czasu do kawy tylko tobie
        przynosił małe ciasteczko. Czy dla tej osoby praca przez jakiś okres czasu nie
        była uciążliwa, w sensie bardzo ciężka albo trudno ją było znaleźć? Myślę, że ta
        osoba jest bardzo mocna psychicznie. On się tak łatwo się nie poddaje, tam gdzie
        inni wytrzynają 2 miesiące on może przesiedziec dwa lata (co nie oznacza, że
        sytuacja go może nie nadwyrężyć zdrowotnie i psychicznie, ale więcej zniesie).
        Ma dużą odporność na ból? Bo wynikało by, że tak. Można się na tej osobie
        oprzeć, ale może też być za bardzo dominująca. To jemu raczej trzeba by ustąpić
        z drogi. On zanim się w coś wpakuje to musi rozważyć wszystkie za i przeciw.
        Można powiedzieć, że jest to zrównoważona osoba, ale trochę konserwa. Tak lubi
        czasem pobyć sam w swoim towarzystwie, chyba imprez nie lubi. Nie lubi jak się
        ktoś spoźnia, na piewszym spotkaniu lepiej zrobić na nim dobre wrażenie (bo
        później to będzie trudno odrobić). Pieniądze zarobić, zarobi ale niechętnie wyda
        na np. drogiego fryzjera, czy na inny zbytek.
        On to chyba musi być wziętym specjalistą w jakieś dziedzinie i na tym zarabiać
        pieniądze (całkiem spore).

        Dzieciństwo czy on czsaem nie miał nadopiekuńczej matki? smile

        A napiszesz co się by zgadzało, lub nie? smile
        • riobraavo Re: tropfe36 07.01.08, 16:12
          Ten pierwszy wydaje się być bardziej skory do odwiedzenia meksykańskiej
          restauracji niż ten drugi (wydania pieniędzy niekoniecznie na coś praktycznego,
          wie, że w życiu liczą się choćby drobne przyjemności).
    • grzegorczykp Re: Partner a numerologia 01.01.08, 19:35
      to moze i ja...
      ja : 30.09.1980, on: 01.12.1973
      • riobraavo Re: Partner a numerologia 01.01.08, 21:42
        a możecie co kobieta a co mężczyzna. Bo u każdego z nich trochę inaczej się
        realizują liczby. smile
        • zawsze-marta Re: Partner a numerologia 02.01.08, 08:04
          31.07.1974 - ja
          i 01.05.1975 - on, może Ty mi coś rozjaśnisz...
    • calawtrawie2 Re: Partner a numerologia 02.01.08, 08:08
      fajna zabawa smile ja też poproszę smile
      21.04.1981 kobieta
      09.04.1978 mężczyzna
    • plujeczka Re: Partner a numerologia 02.01.08, 14:10
      uwielbiam takie klimaty - ja 28.01.1964 on 17.10.1955 z góry dziekuje
    • wmiedzyczasie Re: Partner a numerologia 02.01.08, 14:20
      ja też poproszęsmile))
      09.09.1977 - ja
      22.07.1974 -on
    • z.odzysku A jakbyś scharakteryzowała osobę... 02.01.08, 19:09
      ... urodzoną 29.02.1974 roku?
      • zielona_ropucha Re: A jakbyś scharakteryzowała osobę... 02.01.08, 19:26
        horoskop.wp.pl/kat,15080,hpartnerstwo.html
        Mi wyszło do bani,więc jednak coś w tym jestsmile))
        • cathy_bum Re: A jakbyś scharakteryzowała osobę... 02.01.08, 19:41
          zielona_ropucha napisała:

          > horoskop.wp.pl/kat,15080,hpartnerstwo.html
          > Mi wyszło do bani,więc jednak coś w tym jestsmile))

          Taaa, a mnie wedle horoskopów partnerskich wychodziło, że z moim
          exem powinniśmy do końća życia kochać się i być dla siebie oparciem:-
          D Tyle, że z oparć to tylko na krzesła mogłam przy nim liczyć ;-P
          • riobraavo Re:Podziękowania 04.01.08, 12:58
            Chciałabym bardzo, ale to bardzo podziękować osobą, które podały swoje daty do
            interpretacji i jednocześnie napisały gdzie udało mi się trafić w dziesiątkę,
            albo w pudło smile
            Oczywiście ciąg dalszy nastąpi smile
            • anbale Re:Podziękowania 04.01.08, 16:08
              A mogę jeszcze ja?smile Jeszcze by się dało?
              16.09.1968 i 4.03.1970
              smile
          • artemisia_gentileschi Re: A jakbyś scharakteryzowała osobę... 05.01.08, 17:57
            cathy_bum napisała:

            > zielona_ropucha napisała:
            >
            > > horoskop.wp.pl/kat,15080,hpartnerstwo.html
            > > Mi wyszło do bani,więc jednak coś w tym jestsmile))
            >
            > Taaa, a mnie wedle horoskopów partnerskich wychodziło, że z moim
            > exem powinniśmy do końća życia kochać się i być dla siebie
            oparciem:-
            > D Tyle, że z oparć to tylko na krzesła mogłam przy nim liczyć ;-P

            No prosze, mialam to samosmile Jestem idealnym dowodem na
            niesprawdzalnosc horoskopow. A najlepszy zwiazek mialam z facetem, z
            ktorym powinna byc kompletna klapa (byk i blizniak).
    • julka1800 Re: Jestem przerazona... 04.01.08, 16:21
      ... jacy Wy wszyscy młodzismile))
      tongue_outP
    • agarybka77 Re: Partner a numerologia 05.01.08, 17:45
      Możesz i na nas potrenować wink
      Ja 21.07.1977 On 26.11.1968

      Pozdrawiam
Pełna wersja