riobraavo 27.12.07, 19:53 Tak się zastanawiam dlaczego wam nie wyszło. Może odpowiedź można by znaleźć w liczbach. Numerologii się uczę, ale już coś nie coś wiem. Jeżeli macie ochotę to podajcie daty urodzenia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tricolour Zupełnie niepotrzebnie sie martwisz... 27.12.07, 20:26 ... najlepiej wstaw własną datę urodzenia - to jedyna sensowna rzecz, którą możesz zrobić - zająć się sobą. Odpowiedz Link
danagr Re: Zupełnie niepotrzebnie sie martwisz... 27.12.07, 20:56 oj tri....prawdopodobnie dziewczyna chce rozwijac umiejetnosci, a ty ja obuchem. rozumiem, ze trzeba podac swoja i obecnego/bylego partnera? Odpowiedz Link
ewa009 Re: jestem ciekawska osoba 27.12.07, 22:49 Witaj ciekawosc to pierwszy krok do piekła ale co mi tam podaje :24.12.1972r i 17.02.1968r Juz wiem ,ze to jedynka i siódemka a Ty co o tym napiszesz?? Odpowiedz Link
riobraavo Re: ewa009 28.12.07, 12:13 24.12.1972 Indywidualistka o artystycznym zacięciu, ciepła, emocjonalna osoba. Na przykładzie kulinarnym wytłumaczę jak to może wyglądać. Załóżmy, że uwielbiasz piec ciasteczka. Ponieważ szóstka (miesiąc urodzenia) ma zdolności manualne to z pewnością każde z nich będzie dopracowane, więcej będzie w nich widać polot i fantazję (to za sprawą trójki z miesiąca urodzenia). Takie zestawienie liczb 6 do 3 jest często spotykane w zawodach takich jak np. fryzjerka, albo kosmetyczka. Kiedyś miałam okazję, przeglądać daty urodzenia osób z tych zawodów. Hymm prawie każdy miał coś wspólnego z 3 albo 6. Ciekawe jaki ty masz zawód. Rysownik??? Być może jesteś osoba, która w zrobi coś dla innych ale o sobie zapomni. Coś ugotujesz nawet za dużo a tu się okazuje, że wszyscy zjedli poza tobą. Możesz mieć duże wymagania wobec innych, a jak jest u ciebie z przyjmowaniem krytyki, trudno przełknąć? Myślę, ze lubisz jak ci się okazuje uczucia, masz w sobie romantyzm...fajnie jak by cię ktoś porwał na kolację przy świecach 17.02.1968 Wygląda na kogoś, kto umie zarobić pieniądze. Zastanawiam się tylko czy nie jet zbyt zamknięty w sobie. Taki nie gadatliwy, czy z niego to czasem nie trzeba było wyciągać czułych słówek wołami?? Żeby jego obrazić to wcale, nie trzeba powiedzedzieć jesteś cham i prostak, ale wystarczy nie takie spojrzenie albo jakiś subtelny gest...on to zauważy. Nie jest typem kolesia, którego można poklepać po plecach i powiedzieć no to brachu rusz cztery litery i idziemy na piwo. Rozpatrując tą datę pozytywnie można dostrzec, że ta osoba jest elegancka (aczkolwiek osoby z zewnątrz mogą postrzegać ją jako wyniosła), umie zarobić pieniądze, w trudnych sytuacjach nie traci głowy. Ale ta sama data może też mieć negatywną realizację. Ma w sobie ósemkę (dzień urodzenia) dodatkowo wspartą jedynką (pierwszy warunek). Co to może oznaczać, że wszystko potrafi najlepiej, jego musi być na wierzchu, dziesięć razy dzwoni po to żeby sprawdzić gdzie się jest. A gdzie, a po co, a dlaczego. Można z nim dyskutować, ale jest to z jego strony tzw. twarda dyplomacja, ustawia pewne granice i dalej nie popuści (to może być zaleta albo wada) Na dziś tyle. Jeśli się nie zgadza albo zgadza to proszę napisz Odpowiedz Link
ewa009 Re: ewa009 29.12.07, 22:45 riobraavo co do mnie to wiele spraw sie zgadza poza tymi wypiekami ale moze sie naumiem. Zaskoczona jestem rysownikiem bo malowanie ,szkicowanie i fotografia to cos co mnie odpreza. Krytyka mnie boli to fakt ale jej łakne bo czegos mnie uczy. Dawac komus cos i robic cos dla kogos bezinteresownie daje mi poczucie spełnienia i fakt czesto zapominam o samej sobie. Druga data to data mojego aktualnego partnera i takze w wiekszosci trafione. Ktos napisał ,ze kozica i wodnik to trudny układ ale moj eks to była waga i takze było trudno, tak juz mam ,ze interesuja sie mna takie znaki. Chciałabym podac date mojego eksa ale obiecałam iz tego nie zrobie bo jest On takze na tym forum a ja chce byc w stosunku do Niego wpozadku. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: jestem ciekawska osoba 29.12.07, 14:19 Koziorozec i wodnik? Ciezka sprawa. Odpowiedz Link
riobraavo Re: jestem ciekawska osoba 27.12.07, 23:01 27.01.1973 ta osoba kocha wolność, niezależność i to na wszelkie możliwe sposoby. Po pierwsze musi czuć przestrzeń wokół siebie (i to dosłownie) nie zdziwiłabym się gdyby lubiła przestronne pomieszczenia, czy też nosiła luźne nie krępujące ruchów ubrania. Jedynka z miesiąca urodzenia i pierwszego warunku (suma miesiąca i dnia urodzenia) może wskazywać, na osobę która lubi decydować o sobie, dla niej może być niepojęte wykonywanie cudzych poleceń, tylko dlatego, że ktoś jest szefem (a jak nim nie jest to tym bardziej). Ale jedynka może też być irytująca. O takich ludziach mówi się, że się rządzą, może również wskazywać na autorytarny styl bycia. Ona potrafi tupnąć nogą i powiedzieć a właśnie, że masz dzisiaj upiec mi to ciasto i koniec dyskusji A ponieważ jest jeszcze dodatkowo piątką z drogi życia to dzięsięć razy może zmienić zdanie co do wykonania polecenia, aż człowiek dostaje zawrotu głowy I coś mi się zdaje, że ta osoba może podróżować i to dużo na dalekie dystanse. A co osobę z 12.10.1973 mogło irytować w wyżej wymienionej piątce. Po pierwsze 27.01.1973 chętnie pomaga osobą z zewnątrz, tzn. wzruszy się losem koleżanki, którą okradli i da jej pieniądze, ale niekoniecznie to samo zrobi dla osoby z rodziny (z prostej przyczyny najpierw pomyśli o biednej koleżance, a dopiero później o bliskim potrzebującym krewnym, ach te 9 cobyśmy bez nich zrobili), po drugie szóstka to wibracja bardzo rodzinna, opiekuńcza (a weź szaliczek bo dzisiaj zimno), dla niej najważniejsze jest szczęście rodziny a nie praca. A to oznacza, że w domu samej jest jej źle. Na dzisiaj tyle, potraktuj moją interpretację z przymrużeniem oka (pamiętaj, że się jeszcze uczę) a i napisz czy coś się zgadza. Odpowiedz Link
riobraavo Re: jestem ciekawska osoba 27.12.07, 23:14 jeżeli osoba z 12.10.1973 jest kobietą to może być bardzo atrakcyjna. Oj przyciąga męskie spojrzenia. Jeśli to mężczyzna to ma może mieć w sobie coś kobiecego w wyglądzie np. kucyk Mówi się, że tacy mężczyźni lepiej rozumieją kobiety bo sami mają dobrze rozwiniętą kobiecą stronę. 27.01.1973 piątka SEKSAPIL SEKSAPIL SEKSAPIL Odpowiedz Link
danagr Re: jestem ciekawska osoba 28.12.07, 00:31 riobraavo napisała: > jeżeli osoba z 12.10.1973 jest kobietą to może być bardzo atrakcyjna. Oj > przyciąga męskie spojrzenia. Jeśli to mężczyzna to ma może mieć w sobie coś > kobiecego w wyglądzie np. kucyk Mówi się, że tacy mężczyźni lepiej rozumieją > kobiety bo sami mają dobrze rozwiniętą kobiecą stronę. to mezczyzna i przyciaga damskie spojrzenia ale kobiet wogole nie rozumie i nie zna. > > 27.01.1973 piątka SEKSAPIL SEKSAPIL SEKSAPIL POWALILO MNIE NA KOLANA !!!! nigdy bym tak o sobie nie pomyslala i powiedziala chodz slysze, ze atrakcyjna ze mnie "laska". Odpowiedz Link
riobraavo Re: dangar 28.12.07, 11:20 To teraz coś o partnerze 12.10.1973. Szóstki to osoby, które dobrze potrafią wyczuć nastrój innych ludzi. Tą cechę nabyły w dzieciństwie. A to za sprawą rodziców lub jednego z nich (no kogoś kto go wychowywał, może to być również dziadek albo babcia). Być może miał doczynienia z kimś chwiejnym, nieprzewidywalnym, kto mógł na niego nakrzyczeć z byle powodu. Przez przypadek rozlał oranżadę i rozpętała się z tego powodu wielka awantura. Musiał się nauczyć przewidywać zachowanie rodziców, wyczuć czy w danym momencie czy nic mu nie grozi. W numerologii mówi się, że nie ma większego manipulatora niż szóstka (jeżeli już piszemy o wadach). Ta 6 jeszcze dodatkowo lubi być w centrum uwagi, to za sprawą trójki z dnia urodzenia. Temu panu pewnie zależy na dobrym wyglądzie, poztym może przepadać za dobrym jedzeniem. Umie oczarować płeć przeciwną, jednym słwowem ma gadane...puścić oczko w czyimś kierunku też nie zawadzi No i lubi wydawać pieniądze na przyjemności. Może nie przepadać za krytyką i przejmować się byle pierdołą.)) Jakie może mieć wady: lenistwo, więcej mówi jak robi, rozdmuchuje problem, długo może pamietać doznane urazy, coś mu ktoś powiedział szmat czasu temu a ten do tej pory to rozdrapuje jakby o tym dzisiaj usłyszał )) Czwórka z pierwszego warunku może mówić o trochę skopanym dzieciństwie (czy on czasem nie musiał wcześnie podjąć pracy?).Tak jakby już we wczesnej młodości wymagano od niego wykonywania obowiązków przeznaczonych dla dorosłych. A i mam jeszcze takie pytanie, czy wychowywał się może bez udziału jednego z rodziców (w wyniku rozwodu, albo np. ojca lub matki nie było często w domu bo non stop przebywał/a w delegacjach?). 27.01.1973 Co ważnego się u ciebie wydarzyło w 2001 roku, bo tu masz stały punkt zwrotny. Zawyczaj następuje jakieś wydarzenie o którym pamiętamy (może ślub, albo narodziny dziecka albo katastrofa samolotu? No coś co uważasz, za wielkie wydarzenie). Ja bym się z tobą na wycieczce nie nudziła i wiem dlaczego (mam koleżanki spod piątki, to wiem). Po pierwsze chyba mamy zmysł organizatorski, umiemy zaplanować interesującą trasę, zebrać to wszystko do kupy (o tym mówi jedynka z miesiąca i z pierwszego warunku -masz jakieś swoje cele, ambicje do zrealizowania). Po drugie można zrealizować z tobą różne szalone, spontaniczne pomysły. Co jeszcze no nie wiem czy warto się z tobą kłócić (piątka do dziewiątki), chyba trudno wygrać bitwę słowną. Odpowiedz Link
danagr Re: jestem ciekawska osoba 28.12.07, 00:25 riobraavo napisała: > 27.01.1973 ta osoba kocha wolność, niezależność i to na wszelkie możliwe > sposoby. Po pierwsze musi czuć przestrzeń wokół siebie (i to dosłownie) nie > zdziwiłabym się gdyby lubiła przestronne pomieszczenia, czy też nosiła luźne ni > e > krępujące ruchów ubrania. wolnosc, niezaleznosc, luzne ubrania-TAK. Jedynka z miesiąca urodzenia i pierwszego warunku > (suma miesiąca i dnia urodzenia) może wskazywać, na osobę która lubi decydować > o > sobie, dla niej może być niepojęte wykonywanie cudzych poleceń, tylko dlatego, > że ktoś jest szefem (a jak nim nie jest to tym bardziej). nie znosze jak ktos, cos mi dyktuje. > Ale jedynka może > też być irytująca. O takich ludziach mówi się, że się rządzą, NIGDY W ZYCIU! > może również > wskazywać na autorytarny styl bycia. Ona potrafi tupnąć nogą i powiedzieć a > właśnie, że masz dzisiaj upiec mi to ciasto i koniec dyskusji A ponieważ jest > jeszcze dodatkowo piątką z drogi życia to dzięsięć razy może zmienić zdanie co > do wykonania polecenia, aż człowiek dostaje zawrotu głowy jestem uparta ale bez przesady, nie stawiam na swoim za wszelka cene i fakt....czesto zmieniam zdanie. > I coś mi się zdaje, że ta osoba może podróżować i to dużo na dalekie dystanse. lubie > A co osobę z 12.10.1973 mogło irytować w wyżej wymienionej piątce. Po pierwsze > 27.01.1973 chętnie pomaga osobą z zewnątrz, tzn. wzruszy się losem koleżanki, > którą okradli i da jej pieniądze, ale niekoniecznie to samo zrobi dla osoby z > rodziny (z prostej przyczyny najpierw pomyśli o biednej koleżance, a dopiero > później o bliskim potrzebującym krewnym, ach te 9 cobyśmy bez nich zrobili), o jednych i drugich mysle jednakowo. > po > drugie szóstka to wibracja bardzo rodzinna, opiekuńcza (a weź szaliczek bo > dzisiaj zimno), dla niej najważniejsze jest szczęście rodziny a nie praca. najwazniejsze szczescie rodziny, a nie jej samej. > A to > oznacza, że w domu samej jest jej źle. Lubie przebywac sama ze soba. > Na dzisiaj tyle, potraktuj moją > interpretację z przymrużeniem oka (pamiętaj, że się jeszcze uczę) a i napisz cz > y > coś się zgadza. > > > > Odpowiedz Link
riobraavo Re: sadaga 29.12.07, 13:40 23.03.1979 A ty wiesz z czego się składasz? Mamy tu liczbę podróżnika, arystokraty, artysty, wojownik/niewolnik, no no udało ci się nazbierać Jesteś siódemką, ale nie wydaje mi się, żebyś była chłodna i wyniosła, a to za sprawą trójki i piątki z twojej daty. To może oznaczać, że owszem jesteś elegancka, ale też umiesz się bawić, chętnie nawiązujesz kontakty towarzyskie i co za tym idzie nie jesteś zamknięta w sobie. Więcej można by z tobą pogadać nie tylko na przyziemne tematy, wydaje mi si również, że jesteś rozmówcą który potrafi słuchać. I znowu mamy przykład ładnej, atrakcyjnej kobiety. To coś masz zapewne za sprawą piątki, one wydają się niebywale interesujące dla płci przeciwnej (to się nazywa mieć ciekawą osobowość). Trójka zadbała pewnie o to, żeby wszystko było symetryczne, siódemka daje zapewne lekką aurę tajemniczośći, tak nie do końca odkrywamy swoje karty. Ciekawe jak ta kombinacja może się realizować u ciebie kiedy wykonujesz jakieś zadanie. Hymm masz do napisania 2000 listów do królowej))...Siódemka jest do tego stopnia perfekcyjna, że sprawdza każdy przecinek, o a tu powinnam jeszcze przesunąć o pół milimetra ten margines, na jakim papierze napisać list (masz do wyboru 1200 różnych faktur, każdą przeglądasz i wybierasz tą według ciebie najodpowiedniejszą). No ale trójka też ma tu coś do powiedzenia, doda coś od siebie, żeby było ładnie, może jakiś złoty ornament. Ósemka z pierwszego warunku daje wytrzymałość, a piątka z dnia urodzenia energię do działania. A to oznacza, że możesz siedzieć na tyłku przez 72 godziny, aż skończysz to na czym ci zależy (taki przykład z tym siedzeniem, bo możesz mieć pracę związaną z ruchem). Mam problem, żeby to wszystko u ciebie do kupy połączyć. Bo z jednej strony masz w sobie liczby, które nie tylko potrafią dociągnąć sprawę do końca, ale jeszcze robią to perfekcyjnie, a z drugiej strony są jeszcze numerki, które mówią o wszechstronnośći, z energią do działania tyle tylko, że szybko się do nowego projektu zapalają i nie kończą tego co zaczęły, albo chwytają zbyt wiele srok za ogon. Zaryzykuję i napiszę, że energia trójki i piątki, jest trzymana w ryzach przez siódemkę i ósemkę. A to oznacza, że kończysz to co zaczełaś. Jak tak patrze na datę twoją i twojego męża to, wydaje mi się, że to ty w chwilach trudnych nie tracisz głowy. Dzieciństwo wychodziło by na to, że miałaś radosne (jedna z wersji realizacji trójki). Być może rozwijałaś w sobie jakiś talent artystyczny. Więcej, ktoś z rodziny podziwiał to co robisz, wspierał twoje działania. Mógł np. z chęcią opłacać kursy malarstwa, kupował ci farby, kredki, wszystko czego dusza zapragnie. Ale trójka w negatywnej realizacji może także oznaczać, że ktoś ci nie pozwalał na swobodę w wyrażaniu swojej fantazji, mógł uznać to za fanaberie. A lepiej żebyś robił coś pożyteczniejszego. Zaznacza się u ciebie osoba ojca (mówi o tym ósemka z pierwszego warunku). Może to być duże przywiązanie do niego, albo wręcz przeciwnie z ojcem nie chcemy mieć nic wspólnego bo tak spaprał sprawę. Jeszcze nie koniec Odpowiedz Link
riobraavo Re: sadaga 29.12.07, 17:09 09.06.1975 To zacznijmy od jego dzieciństwa. Ma 6 zarówno w pierwszym warunku jak i cyklu formującym. Negatywnie: atmosfera w domu ciężka, nie można wyjść z kolegami pograć w piłkę bo trzeba się zająć młodszą siostrą, albo pomagać przez cztery godziny dziennie babci w obowiązkach domowych, mało czasu dla siebie. Zastanawiam się czy u tej osoby również pojawiła sie postać, która miewała swoje humory, tak, że bez kija nie podchodź. To jest to co pisałam o wylanej oranżadzie. Mała sprawa a wybuch złości nieproporcjonalny do wielkości zdarzenia. On mógł się bać tej osoby, a dziś może jej szczerze niecierpieć. Pozytywnie: osoba bardzo związana z rodziną, mogą się tu również pojawić talenty artystyczne. Twój mąż jest co prawda jedynką (liczba silna, niezależna) ale jest ona rozmiękczona przez 6, 9 w dacie jest jeszcze 2. Co to może oznaczać? On sam potrzebuje wsparcia w trudnych chwilach. Ta szóstka wzmocniona dziewiątką, mówi, że potrzebuje docenenienia jego działań, potrzeba mu kogoś kto by go pchał do przodu. O ale zrobiłeś dobry projekt tego domu, no masz talent (i tak trzeba mu powtarzać parę razy dziennie). )) Jeżeli jego data realizuje się pozytywnie, to jest osobą, która chętnie zrobi coś dla innych, nawet za bardzo może sie angażować w sprawy rodziny jak i osób z nią nie związanych. Bez zastanowienia przyjął by pod dach kolegę, który właśnie w pożarze stracił cały dobytek i jeszcze ze swojej kieszeni potrafił by mu dać pieniądze na zakup nowych ubrań (nawet jeżeli są to jego ostatnie pieniądze, czyli niedobrze). Na pierwszy rzut oka wydaje się być sympatyczną osobą, wysłucha, przytuli, martwi się o ciebie kiedy wychodzisz bez czapeczki i szaliczka na mróz, zrobi ci herbatę z malinami, zatroszczy się o zapasy na jutro. A gotować umie? Bo wychodziło by, że dobrze by mu to szło No to była możliwa pozytywna realizacja, a teraz pogadajmy o negatywnych aspektach. Brak odporności na stres (może być). Jak coś nie idzie po jego myśli to bywa uczszypliwy, zarysowuje się tu tendencja do niewierności, przy tym umie dobrze lawirować. Naprawdę jest osobą, która pragnie akceptacji. Może nie znosić podejmowania odpowiedzialności. Za bardzo przejmuje się zdaniem autorytetów, ktoś z tytułem profesora powiedział, że tak ma być, a on uważa, że jest to niepodważalna opinia Osoby, które mają w programie 9 zazwyczaj przerabiają 9 związków w swoim życiu (conajmniej). To nie musi być tak, że on z tymi wszystkimi kobietami był, to mogło być jednostronne zainteresowanie tą osobą z jego strony, możliwe jest, że ktoś w nim się podkochiwał a on w tej osobie wcale. Co więcej wszystkie te kobiety powinny mieć ze sobą coś wspólnego np. były brunetkami z wyższych sfer, każda z tych kobiet mogła zarabiać więcej pieniędzy od niego. Zazwyczaj ósma, dziewiąta osoba, już przełamuje to pasmo podobieństw. Dlaczego tak się dzieje, bo 9 ma za sobą inkarnację, w której przedwcześnie (nie ze swojej winy) zakończyła żywot.Np. pewnego pięknego dnia pojechał na polowanie i przez przypadek został zastrzelony przez myśliwego, który się pomylił. W związku z tym pozostawił po sobie niedokończone sprawy, a w tym życiu ma się międzyinnymi nauczyć kończyć to co zaczął. Stąd tych 9 związków.)) Odpowiedz Link
sadaga a co do męża 02.01.08, 11:20 To zacznijmy od jego dzieciństwa. Ma 6 zarówno w pierwszym warunku jak i cyklu formującym. Negatywnie: atmosfera w domu ciężka, nie można wyjść z kolegami pograć w piłkę bo trzeba się zająć młodszą siostrą, albo pomagać przez cztery godziny dziennie babci w obowiązkach domowych, mało czasu dla siebie.Zastanawiam się czy u tej osoby również pojawiła sie postać, która miewała swoje humory, tak, że bez kija nie podchodź. To jest to co pisałam o wylanej oranżadzie. Mała sprawa a wybuch złości nieproporcjonalny do wielkości zdarzenia. On mógł się bać tej osoby, a dziś może jej szczerze niecierpieć. Pozytywnie: osoba bardzo związana z rodziną, mogą się tu również pojawić talent dzieciństwo miał trudne, wychowywała go matka która jest zimna, jeśli chodzi o okazywanie uczuć. przeszukiwała mu osobiste rzeczy, podbierała pieniądze. ale dziwne jest ze on z jednej strony to widzi (nie mówiliśmy jej praktycznie o niczym) a z drugiej mocno jest z nią związany. zresztą moja teściowa zajęta jest głównie sobą do tej pory (nawet w obecnej sytuacji gdy mąż znalazł sobie kochankę mówiła ze to ona została skrzywdzona, nie ja czy nasz synek i do mnie wydzwaniała gdy się wyprowadził, ze mu krzywdę robię, choć dostał szansę powrotu). kiedy znalazła sobie kolejnego partnera(jest rozwódką) mój mąż a jej syn nie zamieszkał z nimi (miał wtedy 15 lat). wolał u siostry. dlaczego? - nie wiem. co do talentów - chyba nieźle rysuje ołówkiem (zresztą podobnie jak ja) > Twój mąż jest co prawda jedynką (liczba silna, niezależna) ale jest ona rozmiękczona przez 6, 9 w dacie jest jeszcze 2. Co to może oznaczać? On sam potrzebuje wsparcia w trudnych chwilach. Ta szóstka wzmocniona dziewiątką, mówi że potrzebuje docenenienia jego działań, potrzeba mu kogoś kto by go pchał do przodu. O ale zrobiłeś dobry projekt tego domu, no masz talent (i tak trzeba mu powtarzać parę razy dziennie). )) zgadza sie. jest psychicznie słabszy ode mnie. zawsze to ja go wspierałam, pchałam do działania, pomagałam (obiektywnie mówiac dzięki mnie wiele w życiu zyskał chociażby zawodowo). od niego tego wsparcia nie miałam (zresztą ja akurat takiego popychacza nie potrzebuję by działać) . i to prawda - trzeba go doceniać, mówić mu to. może dlatego teraz odszedł, ze po narodzinach synka tego uwielbienia miał mniej ode mnie, bo synek zajął dużą część mojej uwagi? i przestało mu się to podobać, że juz nie jest w centrum? > Jeżeli jego data realizuje się pozytywnie, to jest osobą, która chętnie zrobi coś dla innych, nawet za bardzo może sie angażować w sprawy rodziny jak i osób z nią nie związanych. Bez zastanowienia przyjął by pod dach kolegę, który właśnie w pożarze stracił cały dobytek i jeszcze ze swojej kieszeni potrafił by mu dać pieniądze na zakup nowych ubrań (nawet jeżeli są to jego ostatnie pieniądze, > czyli niedobrze). zgadza się. innych przedkłada nad rodzinę. tzn. ze jest gotów wszystko rzucić gdy ktoś np. zadzwoni, dostosowywał sie do innych nawet jak nam nie pasowało, bardzo zależy mu na dobrej opinii innych ludzi, choć często nie dotrzymuje słowa. wiele razy umawiał sie z innymi nie bacząc na moje plany, np. ze potrzebuję pomocy przy synku itp. Na pierwszy rzut oka wydaje się być sympatyczną osobą, wysłucha, przytuli, martwi się o ciebie kiedy wychodzisz bez czapeczki i szaliczka na mróz, zrobi ci herbatę z malinami, zatroszczy się o zapasy na jutro. A gotować umie? Bo wychodziło by, że dobrze by mu to szło hm..to akurat jest tak ze: jest sympatyczny, wesoły, lubi towarzystwo innych ludzi, zresztą to mi sie w nim podobało, ze ma poczucie humoru, ale z okazywaniem uczuć, zamartwianiem sie niezbyt trafiłaś (na początku było jeszecze dobrze, ale po ślubie przestał i mówił ze nie potrafi okazywać uczuć, nigdy nie mogłam sie z tym pogodzić, bo przed ślubem jakoś mógł), ale o "zapasy" dbał, o dom też. gotować nie umie, ale kto wie co by było gdyby spróbował? > Brak odporności na stres (może być). Jak coś nie idzie po jego myśli to bywa uczszypliwy, zgadza się, zupełnie nieodporny na stres (przeważnie wtedy sięga po alkohol), i tak bywa wtedy agresywny, uszczypliwy, złośliwy. > zarysowuje się tu tendencja do niewierności, przy tym umie dobrze lawirować. Naprawdę jest osobą, która pragnie akceptacji. Może nie znosić podejmowania odpowiedzialności. Za bardzo przejmuje się zdaniem autorytetów, ktoś z tytułem profesora powiedział, że tak ma być, a on uważa, że jest to niepodważalna opinia zgadza sie!!!!lawirować umie (dopiero teraz gdy odszedł to b.wyraźnie wypłynęło) i autorytety są dla niego b.ważne. z odpowiedzialnością do końca nie wiem - ale chyba coś w tym jest, bo różnie bywało, raczej uciekał od tego > Osoby, które mają w programie 9 zazwyczaj przerabiają 9 związków w swoim życiu (conajmniej). To nie musi być tak, że on z tymi wszystkimi kobietami był, to mogło być jednostronne zainteresowanie tą osobą z jego strony, możliwe jest, że ktoś w nim się podkochiwał a on w tej osobie wcale. Co więcej wszystkie te kobiety powinny mieć ze sobą coś wspólnego np.były brunetkami z wyższych sfer, każda z tych kobiet mogła zarabiać więcej pieniędzy od niego. Zazwyczaj ósma, dziewiąta osoba, już przełamuje to pasmo podobieństw. Dlaczego tak się dzieje, bo 9 ma za sobą inkarnację, w której przedwcześnie (nie ze swojej winy) zakończyła żywot.Np. pewnego pięknego dnia pojechał na polowanie i przez przypadek został zastrzelony przez myśliwego, który się pomylił. W związku z tym pozostawił po sobie niedokończone sprawy, a w tym życiu ma się międzyinnymi nauczyć kończyć to co zaczął. Stąd tych 9 związków.)) hm... niezby pocieszające... 9 związków? o matko, to moze lepiej ze mnie teraz rzucił gdy jeszcze młoda jestem? a moja "następczyni" jest do mnie o tyle podobna ze też ma ciemne, długie włosy. poza tym ma męska urodę i obiektywnie mówiąc ładna nie jest. choć pewnie też ma silny charakter. a co do tych zwiazków innych...ciekawe...bo tak sobie mysle czy co najmniej jednej kobiety nie przegapiłam naiwnie mysląc ze przecież mój maż by nie mógł mnie zdradzić...czy były inne? chciałabym wierzyć ze nie. generalnie mąż lubi damskie towarzystwo, adorację, przypochlebianie się (co mnie zresztą drażniło, bo nie lubie się lepić do innych, jestem zdecydowanie monogamistką) to tyle. kurcze - w sumie nieciekawie to wyszło Odpowiedz Link
sadaga ciekawie 02.01.08, 09:13 praktycznie ze wszytskim trafiłaś! chętnie nawiazuję kontakty, umiem się bawić i potrafię słuchać. i fakt - podobam się mężczyznom. wielu mi już mówiło ze mam coś takiego w sobie... (szkoda że maż tego już nie dostrzega) co do mojej prefekcji - nie nazwałabym siebie perfekcjonistką, ale jestem ambitna i dokładna, jak coś robię to albo dobrze albo wcale. sprawy z reguły doprowadzam do końca. mam dużego powera, lubię działać i tak jak napisałaś mogę siedzieć 2 dni, by zakończyć to na czym mi zależy. jestem wytrzymała. ale i niecierpliwa, uparta. fakt - w trudnych chwilach nie tracę głowy, spinam się i działam. mąż jest pasywny. dzieciństwo miałam radosne. zgadza się. ojciec faktycznie jest dla mnie ważny, zawsze był i jestem emocjonalnie bardzo z nim zwiazana. to ciekawe ze tyle zobaczyłaś w dacie urodzin, zwłaszcza ze sie zgadza pozdrawiam!! Odpowiedz Link
riobraavo Re: sadaga 04.01.08, 13:02 Ale pamiętaj, że masz branie i możesz sobie znaleźć kogoś znacznie fajniejszego. Odpowiedz Link
serganda Re: Partner a numerologia 28.12.07, 09:10 wiecie co, forumowicze, wydaje mi się,ze wiem dlaczego wan nie wyszło ani nie wychodzi... - kryteria testów seksualnych.. - numerologia... - itp, itd. Czytając to forum wiem, ze wina tkwi w was, można sie sparzyć raz, ale trzeba wyciągnąć wnioski. A tutaj przyczyn szuka się we wszystkim, ale nie w sobie. Tak w sobie, bo przecież wybralismy swoich exiów, dalej szukamy i dalej wam nie wychodzi...mnie wyszło... Wyszło dlatego, bo wiem czym jest prawdziwa miłość, co mogę ofiarować w sposób bezpośredni, bez wyrachowania i kombinowania... Potrafiłam wyciągnąć wnioski z młodości, dorosłam... To samo otrzymuję... Próbowałam parę razy naprowadzić was na tory " myslenia"...ale widzę,ze skutek marny... Będę was dalej czytać i czasami wam będę współczuć...ale nie az tak mocno...kazdy jest odpowiedzialny za swoje życie, gdy tego nie potrafi, współczucie nic nie da.... Mimo wszystko,zyczę powodzenia na przyszłość... Odpowiedz Link
tricolour Znalazła się nauczycielka... 28.12.07, 09:24 ... i mistrzyni, która dzieli świat na "ja" i "wy, cała durna reszta"... Głupia, czy pusta? Odpowiedz Link
danagr Re: Partner a numerologia 28.12.07, 19:20 a dajze spokoj, przeciez serio raczej nikt tego nie traktuje. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Partner a numerologia 29.12.07, 14:21 Wiesz, bawią mnie Twoje posty. Myślę, że zrobiłabyś niezłą kasę pisząc poradniki w stylu jak byc szczęśliwym. )) Zachowujesz się jak ktos do kogo przychodzi inny człowiek skarżąc się, że boli go ząb. A Ty mu na to: "zęba trzeba wyleczyc, a tak w ogóle to przestań się skupiac na tym głupim bólu, zobacz jaki świat dookoła jest wspaniały. Jak tylko przestaniesz myslec o tym bólu Twoje życie będzie piękne i cudowne". W Twoim pisaniu nie ma cienia empatii, za to jest dużo poczucia wyższości co dobrze skomentował Tri. Mimo wszystko życzę pozostania w tym dobrym samopoczuciu. Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: Partner a numerologia 29.12.07, 23:04 serganda napisała: > wiecie co, forumowicze, wydaje mi się,ze wiem dlaczego wan nie wyszło ani nie > wychodzi... > - kryteria testów seksualnych.. > - numerologia... > - itp, itd. No po prostu niczym innym się w życiu nie zajmujemy tylko wynajdywaniem kryteriów i numerologią )... > Czytając to forum wiem, ze wina tkwi w was, można sie sparzyć raz, ale trzeba > wyciągnąć wnioski. > A tutaj przyczyn szuka się we wszystkim, ale nie w sobie. > Tak w sobie, bo przecież wybralismy swoich exiów, dalej szukamy i dalej wam nie > wychodzi... Feralne te potwory z forum, nieudaczniki jakieś mnie wyszło... Podbudowałaś swoje ego ??? > Wyszło dlatego, bo wiem czym jest prawdziwa miłość, co mogę ofiarować w sposób > bezpośredni, bez wyrachowania i kombinowania... Pięknie .... Pycha jest jednym z grzechów głównych ... > Potrafiłam wyciągnąć wnioski z młodości, dorosłam... Oj nie wydaje mi się ... > To samo otrzymuję... > Próbowałam parę razy naprowadzić was na tory " myslenia"...ale widzę,ze skutek > marny... Nie dają się naprowadzić ...a to potwory .... > Będę was dalej czytać i czasami wam będę współczuć...ale nie az tak > mocno...kazdy jest odpowiedzialny za swoje życie, gdy tego nie potrafi, > współczucie nic nie da.... > Mimo wszystko,zyczę powodzenia na przyszłość... A dziękujemy...i wzajemnie))) Odpowiedz Link
i33 Re: Partner a numerologia 28.12.07, 20:21 tez czasem sie w to bawie.. podobno 33 nie tak łatwo znalezć partnera... Odpowiedz Link
grzegorczykp Re: Partner a numerologia 28.12.07, 22:45 no coz... a ja lubie czytac horoskopy i inne takie i o dziwo z moim mezem wychodza mi pozytywy.. tylko w zyciu bywa gorzej ;> moze zbyt duza roznica wieku? a moze jednak 3 i 6 sie nie dogadaja? Odpowiedz Link
otara Re: Partner a numerologia 29.12.07, 21:02 a ja bardzo sceptycznie do tego podchodze. jestem niby zodiakalnym baranem-ale żaden horoskop opisowy do mnie nie pasuje .. jestem numerologiczna jedynką-i tu opis równiez do mnie nie pasuje-w większości opisu jest wręcz przeciwnie !!! pewien osobnik wyliczyl mi ascendent-który jakos nie bardzo do mnie pasował ( to nawet zdanie moich bliskich ) aż stwierdził że ja po prostu urodziłam się na pograniczu barana i ryb , w związku z czym mam typowe cechy dla ryb ... hmmmm przeczytalam co mi napisał-i faktycznie , pasuje do mnie jak ulał.. co ciekawsze-niektóre szczegóły dokładnie się potwierdzają...no to co ja jestem ?? jakaś ryba z rogami ?? nawet nie wiem na jaki horoskop sobie popatrezć Odpowiedz Link
riobraavo Re: anetus28 31.12.07, 18:07 29.06.1979 Ta osoba mogła bardzo wcześnie zacząć pracować, z pieniędzmi w domu również mogło być krucho. Chociaż niekoniecznie, ósemka z pierwszego warunku mogła sprawić, że sama z własnej woli chciała sie sprawdzić w jakiejś działalności. Może miała talent plastyczny i robiła ładne swetry na drutach, które z powodzeniem sprzedawała? Szóstka z miesiąca wskazuje na osobę, która nie obawia się wziąć odpowiedzialności na swoje barki, więcej jest to ktoś, kto wysłucha, dobrze doradzie a nie skrytykuje. Chyba ludzie przychodzą do niej po wsparcie. To osoba, która ledwo skończy się jedno zadanie i już bierze się za następne. Może czasem zapomnieć o swoich potrzebach (za bardzo chce sprostać wymaganiom innych). Wydaje mi się, że nie przepadała by za pracą w blasku reflektorów, to ktoś kto stoi co prawda z boku, ale musi o wszystkim wiedzieć. Rozumie innych i jest skuteczna w dyplomacji. Może bardzo przejmować się rodziną. Gdyby ta osoba zajmowała kierownicze stanowisko, to można by ją określić zdaniem: żelazna ręka w jedwabnej rękawiczce. A do pieniędzy to ma rękę bo po pierwsze objawia sie tu zdolność do obracania pieniędzmi, może mieć również nosa do interesów. Czyli jeżeli zakłada sklep to nie taki, który splajtuje po kilku miesiącach (bo wybrał niefortunnie artykuły, którymi chce handlować), tylko to będzie coś co może się trzymać długo i będzie przynosić niezłe dochody. Po drugie jest to osoba, która nie marnotrawi pieniędzy, umie je odłożyć do skarbonki. 24.04.1975 Negatywnie jest to ktoś kogo łatwo zranić i wytrącić z równowagi. Od razu wybucha z siłą wulkanu. Nie łatwo zapomina doznane urazy. Przeszłość dom rodzinny, to co się w nim działo rozpamiętuje do tej pory, chociaż jeżeli ktoś go poratował gotówką , której bardzo potrzebował dawno temu to tą przysługę też może długo pamiętać, ma to więc swoje plusy i minusy. Może również nie kończyć tego co zaczął. U niego/jej to dni mogą być w kratkę, niby świeci słońce a niezadowolony z bliżej nieznanego powodu. Jest mniej odporny niż 29.06.1979? On/ona chciał by momentami zrobić coś spontancznie, bez jakiegokolwiek planu. Z drugiej strony ważne jest dla niego stabilizacja np. ustalony plan dnia bez jakichkolwiek niespodzianek. Może się trochę wahać pomiędzy jedną a drugą opcją i być trochę wkurzonym z tego powodu. Tyle na dziś, a zgadza się coś? Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: Partner a numerologia 29.12.07, 23:07 Podam daty urodzenia ... 18.06.1966 14.04.1967 4.09.1976 )))) Odpowiedz Link
omegana Re: Partner a numerologia 31.12.07, 18:18 A ja jestem bardzo zainteresowana i prosze o analize.Duzo, jak najwiecej,z gory dziekuje Ja 25.01.64 On 24.01.64 Odpowiedz Link
riobraavo Re: zonaniezona1 01.01.08, 16:13 18.o6.1966 Taniec albo wędrówki piesze - to może lubić. Tej osobie to chyba musi być naprawdę, źle w pracy, żeby zmusić ją do odejścia. Siedzi w starym miejscu pracy do oporu Jest to jedynka ale z mocna szóstką (ta liczba powtarza się trzy krotnie w kwadracie, jest też w miesiącu i pierwszym warunku). To może oznaczać, że zamartwia się, że dziecko (nawet dorosła młodzież) nie zjadło dzisiaj obiadu, jak usłyszy, że 24 latek ma zamiar wyjechać na trzy dniową wycieczkę z kolegami, to zrobi mu wyrzut, że on na drogę sobie nic nie kupił, te trzy zupki w proszku to stanowczo za mało. Następnie sama poleci do sklepu po prowiant albo "dziecku" będzie suszyć głowę. Ale nie oszukujmy się, może bywa, że ma to i pozytywne strony. Tak się będzie martwić o bliską osobę, że mu kupi dobry sprzęt na drogę. "Dziecko" będzie pływać podczas trzy dniowej wycieczki na łódce. To trzeba mu kupić dobry kompas, jakaś menażka na jedzenie sie przyda, ubranie dla żeglarza. Podejdzie do tego praktycznie. Zaopatrzy cię, że ho ho. Łatwo tą osobę doprowadzić do płaczu (tu trochę strzelam). O a gdyby nie miała ta jedynka rodziny, chyba wiem gdzie by się znalazła. Mogła by być pielęgniarką, albo pracować z dziećmi lub osobami wymagającymi troski i opieki (np. pedagogika specjalna). O i jeszcze coś odkryłam hymm tak no cóż umiemy sprawić, żeby ktoś nam przyniósł krzesło bez kiwnięcia palcem i to możemy zrobić nawet z osobą, którą pierwszy raz na oczy widzimy. Czy mogła by pani mi przynieść krzesło z drugiego końca sali, tak mnie kostka boli. Ciekawi mnie czy ta osoba mówi to co ma na języku, tak nie przejmując się konsekwencjami Zonaniezona1 bądź dobrą żoneczką i odpowiedz czy mam rację Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: zonaniezona1 01.01.08, 17:05 Pudło, absolutne pudło)) tym bardziej ,że to facet...nawet w najmniejszym stopniu się nie potwierdza)) Buziaki ))) Odpowiedz Link
riobraavo Re: zonaniezona1 01.01.08, 21:40 14.o4.1967 Jeżeli to mężczyzna to powinien każdą sprawę w urzędzie załatwić na ładne oczy. Kobiety (mniemam, że niezależnie od wieku) się nad nim rozpływają. Ma w sobie taki urok, tak dużo seksu, że w kolejkach to chyba nie stoi. Inna rzecz czy mu się chce załatwić to czy owo. Ale prawdę mówiąc widziałam kilka męskich piątek i nie na wszystkie miało się ochotę zarzucić oko. No ale to tu mamy piątkę z drogi życia i z dnia urodzenia więc może jednak Może być nieco roztrzepany, momentami nieco nieobecny. Chce się z nim załatwić jakąś sprawę, to cztery razy należy zacząć temat. Mariusz masz...a on: ale but mnie uwiera, powinienem kupić innej firmy Mariusz a czy...a on: no nie i jeszcze muszę oddać samochód do lakiernika. To nie oznacza, że tak jest zawsze ale można go złapać na takim zachowaniu. Jak jeździ autem to pewnie wciska gaz do dechy? Dzieciństwa to chyba też nie miał łatwego. A to za sprawą czwórki z miesiąca urodzenia. Nie wiem czy u wszystkich tak to działa, ale mówi się o trudnych doświadczeniach w dzieciństwie, takich jakie spotykają dorosłe osoby. Tutaj musi sobie z nimi poradzić dziecko. Mogło być tak, że doznał straty z jednego rodziców (rozwód, uzależnienie, albo śmierć). Więcej trzeba było zakasać rękawy i samemu wykazać się inicjatywą, pomóc rodzicom. Jego potrzeby były ignorowane przez opiekunów, a właściwie spychane na dalszy plan. Pod górkę miał. Ktoś mógł się tej osobie bardzo narzucać, tak, że ma się uciekać gdzie pieprz rośnie. Ciekawe czy to prawda. Jeżeli nie to napisz dlaczego. W dacie widać sprzeczność chodzi o występowanie 5 i 4. Chociaż myślę, że tej osobie dużo bliżej do 5, a czwórka daje o sobie znać od czasu do czasu. Co to może oznaczać, masz ochotę skoczyć z 200m na głęboką wodę (5) ale z drugiej strony coś ci mówi, że to niebezpieczne, może jednak nie. Ale jednak miał bym ochotę na ten zajazd ze stromej górki, to dopiero zabawa, no nie istnieje ryzyko, że się rozbiję. 04.09.1976 A to ciekawe, wygląda na to że ta osoba ma podobne (w pewnym sensie) dzieciństwo. Jest czwórka z pierwszego warunku i dziewiątka z cyklu formującego. Jakiś problem z pracą tu wychodzi. Albo siedzi się w niej po kilka godzin dziennie za marne pieniądze (i co by się jej nie zmieniło to zawsze to samo), więcej jest dni gdzie nie wiadomo w co najpierw ręce włożyć (mówi o tym może 13 z pierwszego warunku). Drugi rodzaj problemu związanego z pracą (bo niekoniecznie musi to oznaczać, że jest ciężka) to problem z jej uzyskaniem i utrzymaniem. Mówi się, że po 9 trudnych sytuacjach z pracą ten problem znika. 4 z dnia urodzenia (coś z rodzicami, możliwe, że nastąpiła wcześnie strata jednego z rodziców, rozwód, albo rodzice w ogóle nie byli zainteresowani wychowaniem potomka, albo jest się dzieckiem adoptowanym). W dzieciństwie wychodziło by na to, że osoba ta mogła być postawiona pomiędzy młotem a kowadłem. Powiedzmy, że jak była kłótnia rodziców to każde z nich chciało przeciągnąć dziecko na swoją stronę. No powiedz, że on/ona nie ma racji. Ta osoba umie się skupić na szczegółach, nie przerażają ją długie słupki do podliczenia. Ciągle może być czymś zajęta, zawsze jest coś do zrobienia, albo do nauczenia. Albo jeżeli nie podliczanie słupków to wytrwałość i koncentracja, wytrzymałość fizyczna. Jak to był by tancerz to zdyscyplinowany, jak coś zacznie to skończy. Nie tak łatwo powie co czuje, prędzej okaże to czynami. Kupi ci kwiatka albo drożdżówkę, umyje samochód. A czy oboje te osoby nie nie miału czasem mniej więcej 9 partnerów, którzy mieli ze sobą coś wspólnego. Jeżli tak to co mieli ze sobą wspólnego? No i jak? Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: zonaniezona1 02.01.08, 08:30 A tym razem dużo dużo lepiej ))) Fajnie - nawet dużo w tym prawdy. a 4.06.1957 ciekawa jestem opinii - o ile można Ciebie jeszcze wykorzystać ! Odpowiedz Link
riobraavo Re: zonaniezona1 02.01.08, 13:50 A czy napisałabyś co się zgadzało a co nie? Takie informacje zwrotne bardzo by mi się przydały Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: zonaniezona1 02.01.08, 18:56 Generalnie prawie wszystko się sprawdziło, zarówno z podejmowaniem decyzji, jak i dzieciństwem obydwu osób ! To już bliżej prawdy ...a jeszcze pytałam o rocznik 1957 - to mnei bardzo interesuje))) Odpowiedz Link
zawsze-marta Re: Partner a numerologia 31.12.07, 18:19 31.07.1974 i 01.05.1975, może Ty mi coś rozjaśnisz... Odpowiedz Link
riobraavo Re: zawsze-marta 02.01.08, 17:39 31.07.1974 Masz do zaliczenia egzamin, który będzie polegał na stworzeniu makiety miasta. Co robisz? Każdego dnia zabierasz się systematycznie do pracy, nie ma żadnych przestojów czy wielkich zrywów (dziś pracuję 16 godzin i dwa dni przerwy). Widać oddany pieczołowicie każdy szczegół budynku. Możesz być praktyczną osobą, a to oznacza, że jeżeli miałabyś sobie kupić płaszcz na zimę, to wybierzesz w kolorze brązu a nie białego, bo wiesz, że ten drugi kolor szybko się brudzi. Jest to ktoś u kogo króluje rozsądek, dokładnie rozważy wszystkie za i przeciw. Żaden hura optymizm i wielkie rozczarowanie. Widzi jak jest, nawet jak ktoś mówi przekonująco o wielkim interesie życia jaki mogło by się zbić, że wszystko pójdzie gładko i bezproblemowo, to ona stwierdza, chwileczkę, ale to wcale nie jest tak jak ta osoba mówi. Ale w negatywnym aspekcie może się tu zaznaczać konserwatyzm i zaborczość, brak trochę romantyzmu. Nawet jak jej ktoś powiedział przykrą rzecz, to się powstrzyma i jeżeli ma już płakać to dopiero w domu, nie da po sobie poznać, że coś ją mogło głęboko urazić. Ludzie mogą ją odbierać jako chłodną i niedostępną, ale to wcale nie musi być prawda, bo jest się trochę uczuciowym i wrażliwym, tylko trudno powiedzieć co się czuje do osoby, która nam się podoba. Nie masz może blokady w komunikacji, albo trochę za bardzo pesymistyczne podejście do życia? Dobrze jest do kogoś takiego zwrócić się z problemem, wysłucha ze zrozumieniem a i jeszcze jakieś konkretne rozwiązanie doradzi, coś co da się zrealizować w rzeczywistości. Mogą cię irytować osoby, które są roztrzepanymi gadułami. Mówią, mówią a nie potrafią w jednym zdaniu powiedzieć o co im chodzi. No tak ale jak to się wszystko ma do piątki z drogi życia? Tu niby zrównoważona, spokojna a tam impulsywność, chęć doświadczenia przygody. Napisz mi jak to u ciebie jest, bo nie mam pojęcia jak to ze sobą połączyć. Piątka nie lubi jak ktoś nią dyryguje, nie chce się pytać o pozwolenie czy może wyjść ze znajomymi na piwo, więcej nie do przyjęcia jest podejmowanie za nią decyzji. Kontroli mówimy zdecydowane nie! 01.05.1975 Pan dyrektor pełną gębą. Odpowiedzialny to on może i jest ale brakuje mu praktyczności. Może nie przepadać za systematyczną robotą, jak pomyśli, że ma w coś włożyć trochę wysiłku to mina mu rzednie. To był by ktoś z kto lubi próbować nowych rzeczy, nie da sobie wejść na głowę, ma swoje zdanie. Może lubić sporty ekstremalne, jest odważny, pewny siebie (a może nawet za bardzo?). Koszykówka, siatkówka nie, to może być sport w, którym wynik zależy tylko od niego. To on jest chyba osobą w związku, która chce o wszystkim decydować. Jest to ktoś kto nie lubi, gdy się wtrąca do jego planów, on chce zrobić wszystko po swojemu (indywidualizm jedynki). Nie przepada za pracą w grupach, albo jest szefem, albo ma możliwość pracować samodzielnie. Niespokojna osoba? Napisz co się zgadza, a co nie Odpowiedz Link
zawsze-marta Re: zawsze-marta 02.01.08, 18:24 Na razie dzięki, a jak tylko będę miała trochę czasu to odpiszę dokładnie, może wieczorkiem, Odpowiedz Link
riobraavo Re: zawsze-marta 02.01.08, 18:36 Dla tego mężczyzny może być ważna samorealizacja, on by chciał coś w życiu osiągnąć. Kompromis od czasu do czasu, ale nie kosztem siebie. To nie jest nic złego, ale nie każdemu to może odpowiadać. Tak mi się jeszcze nasuneło. Odpowiedz Link
tropfe36 Re: Partner a numerologia 31.12.07, 18:34 Ciekawe..Też mam ochotę się czegoś dowiedzieć. Ja 3.01.1970, on 4.08.1974 a może mam szansę ) z 13.07.1968 Odpowiedz Link
riobraavo Re: tropfe36 05.01.08, 15:35 03.01.1970 Pierwszy cykl formujący wskazywał by na to, że w dzieciństwie (wczesnej młodości) musiałaś liczyć na siebie w pewnych sprawach. Na wsparcie ze strony rodziny nie można było liczyć. Nie o to chodzi, że mogli cię nie kochać, ale jakbyś z pewnymi dla ciebie ważnymi rzeczami nie mogła się do nich zwrócić. Co by to mogło być nie wiem. Może miałaś jakieś hobby, ale np. pieniądze na jego realizację trzeba było zdobyć samemu, albo problemy w szkole (tyle tylko, że rodzice je bagatelizowali). Krótko pisząc trzeba było liczyć na siebie. Pozytywnie ten cykl może oznaczać, że rodzina pozwalała ci na podejmowanie własnych decyzji, jak byłaś dzieckiem to liczono się z twoim zdaniem. No to wybierz sobie, które z tych zimowych butów chcesz mieć. Nie chcesz się uczyć angielskiego tylko japońskiego, nie ma sprawy.Ewenetualna negatywna realizacja tego cyklu formującego, to narzucanie woli rodziców, tak jakby nie rozumieli, że dziecko też może mieć swoje zdanie, gust i pewne rzeczy lubić bądź nie. Czwórka z pierwszego warunku zewnętrznego mówi o jakiś ograniczeniach, nie na wszystko w dzieciństwie można było sobie pozwolić, ma się ochotę zapisać na basen, albo kółko teatralne a tu się okazuje, że nic z tego nie będzie. No chyba, że sam sobie zarobisz. Czy jesteś może wrażliwą osobą, którą łatwo można urazić słowem? Co z kolei nie oznacza, że o tym nie mówisz. Ktoś do ciebie powiedział, o ale masz wory pod oczami, wyglądasz jak wiedźma. Przykro może i się zrobi, ale to nie oznacza, że nie powiesz, że takie zachowanie ci się nie podoba (trójka nie będzie tego w sobie trzymać, a jedynka zadba o postawienie granic, których w stosunku do twojej osoby przekroczyć nie można, czwórka z pierwszego warunku powie to jednym celnym zdaniem, tak że kapcie spadną). Czegoś tu nie rozumiem. Czy o tej dwójce można powiedzieć, że jest słaba? Umiesz współpracować w grupie, ale z samodzielnym wykonaniem zadanie nie powinno być problemu. Możesz się urobić po łokcie, a nawet zostać po pracy parę godzin, ale to ma być docenione i dostrzeżone. Szef powinien powiedzieć co ja bym bez pani zrobił, a nie przejść nad tym do porządku dziennego i potraktować to jako oczywistość Nie sądzę, żebyś stała w koncie i tam było ci dobrze. Jest trójka z jedynką, które na to nie pozwalają. Ale dwójka chyba nie zrobi tego tak bezposrednio, o ja to mam dwa tytuły magistra i jeszcze robię doktorat w Anglii. Niech to wyjdzie w rozmowie niby przez przypadek. Więcej masz swoje zdanie i niekoniecznie zawsze i wszędzie, chcesz się dostosować do innych. A jakby data się realizowała negatywnie. Jest to osoba, która za wszelką cenę chce sprostać wymaganiom innych, wiele spraw przemilczy w imię świętego spokoju, nawet jeżeli ma wielką ochotę włożyć czarono-czerwony płaszcz, to tego nie zrobi bo będzie sie obawiać, że zbyt konserwatywne otoczenie to wyśmieje i będzie wytykać palcami. No ty to się zawsze ubierasz. Co o tym sądzisz? cdn Odpowiedz Link
riobraavo Re: tropfe36 07.01.08, 15:21 04.08.1974 Rodzice cenili tą osobę za jakieś osiągnięcia. Tylko wtedy wyrażano dla niego uznanie. Dostałeś szóstkę to świetnie, ale z ciebie to zdolny chłopak, pracowałeś na to ciężko. Być może miał w otoczeniu osobę, której musiał stawić czoła, ktoś taki ciężki w obyciu. Może ojciec był taką bardzo niesympatyczną postacią (chociaż nie koniecznie, bo w pozytywniej realizacji tej daty mowa by była raczej o dobrych relacjach z ojcem, więc może jakaś kobieta dała się we znaki)? Wiecznie ta osoba mogla być z niego niezdaowolona, z wszystkiego trzeba było się tłumaczyć albo pytać o pozwolenie. Więcej w jakiś sposób zaznacza się tu brak kontaktu np. z jednym z rodziców. Nie był czasem w okresie dzieciństwa czymś bardzo zasmucony? Ewentualna negatywna realizacja daty. Osoba, która po trudach w dzieciństwie straciła całą parę do działania. Nie ma ochoty aby realizować jakikolwiek projekt, bo z góry stwierdza, że się nie powiedzie. Ma różne dni, nawet jak wszystko jest dobrze to ma paskudny humor. Wszystko trzyma w sobie, nawet jak sprawa została dawno wyjaśniona to mimo wszystko nadal będzie mieć uraz do tej osoby. Chciałby, żeby wszystko szło gładko, bez najmnieszych problemów. I tyle na razie przychodzi mi do głowy. Gdyby data się reazlizowała pozytwnie to jest osobą, która lubiła by łączyć praktyczność z ładnym stylem. Czyli kupując kurtkę na zimę, popatrzy czy jest wodoodporna, z jakich materiałów jest zrobiona, ale chciałbym w tej kurtce jeszcze dobrze wyglądać. Chociaż myślę, że jest to osoba konserwatywna w ubiorze. Raczej nie włożył by na siebie nic ekstrawaganckiego. Chętnie zarobione pieniądze przeznaczy dla rodziny. Osoby z nią nie związane mogą liczyć na pomoc, ale musi wiedzieć, że tej osobie warto pomóc, że np. że rzeczywiście ktoś potrzebuje pomocy, a nie jest to zachcianka na coś bezwartościowego. 13.07.1968 Ciekawe jak ta osoba cię podrywała. Pewnie zaloty były długie i subtelne. Najpierw musiał cię dobrze poznać, od czasu do czasu do kawy tylko tobie przynosił małe ciasteczko. Czy dla tej osoby praca przez jakiś okres czasu nie była uciążliwa, w sensie bardzo ciężka albo trudno ją było znaleźć? Myślę, że ta osoba jest bardzo mocna psychicznie. On się tak łatwo się nie poddaje, tam gdzie inni wytrzynają 2 miesiące on może przesiedziec dwa lata (co nie oznacza, że sytuacja go może nie nadwyrężyć zdrowotnie i psychicznie, ale więcej zniesie). Ma dużą odporność na ból? Bo wynikało by, że tak. Można się na tej osobie oprzeć, ale może też być za bardzo dominująca. To jemu raczej trzeba by ustąpić z drogi. On zanim się w coś wpakuje to musi rozważyć wszystkie za i przeciw. Można powiedzieć, że jest to zrównoważona osoba, ale trochę konserwa. Tak lubi czasem pobyć sam w swoim towarzystwie, chyba imprez nie lubi. Nie lubi jak się ktoś spoźnia, na piewszym spotkaniu lepiej zrobić na nim dobre wrażenie (bo później to będzie trudno odrobić). Pieniądze zarobić, zarobi ale niechętnie wyda na np. drogiego fryzjera, czy na inny zbytek. On to chyba musi być wziętym specjalistą w jakieś dziedzinie i na tym zarabiać pieniądze (całkiem spore). Dzieciństwo czy on czsaem nie miał nadopiekuńczej matki? A napiszesz co się by zgadzało, lub nie? Odpowiedz Link
riobraavo Re: tropfe36 07.01.08, 16:12 Ten pierwszy wydaje się być bardziej skory do odwiedzenia meksykańskiej restauracji niż ten drugi (wydania pieniędzy niekoniecznie na coś praktycznego, wie, że w życiu liczą się choćby drobne przyjemności). Odpowiedz Link
grzegorczykp Re: Partner a numerologia 01.01.08, 19:35 to moze i ja... ja : 30.09.1980, on: 01.12.1973 Odpowiedz Link
riobraavo Re: Partner a numerologia 01.01.08, 21:42 a możecie co kobieta a co mężczyzna. Bo u każdego z nich trochę inaczej się realizują liczby. Odpowiedz Link
zawsze-marta Re: Partner a numerologia 02.01.08, 08:04 31.07.1974 - ja i 01.05.1975 - on, może Ty mi coś rozjaśnisz... Odpowiedz Link
calawtrawie2 Re: Partner a numerologia 02.01.08, 08:08 fajna zabawa ja też poproszę 21.04.1981 kobieta 09.04.1978 mężczyzna Odpowiedz Link
plujeczka Re: Partner a numerologia 02.01.08, 14:10 uwielbiam takie klimaty - ja 28.01.1964 on 17.10.1955 z góry dziekuje Odpowiedz Link
wmiedzyczasie Re: Partner a numerologia 02.01.08, 14:20 ja też poproszę)) 09.09.1977 - ja 22.07.1974 -on Odpowiedz Link
z.odzysku A jakbyś scharakteryzowała osobę... 02.01.08, 19:09 ... urodzoną 29.02.1974 roku? Odpowiedz Link
zielona_ropucha Re: A jakbyś scharakteryzowała osobę... 02.01.08, 19:26 horoskop.wp.pl/kat,15080,hpartnerstwo.html Mi wyszło do bani,więc jednak coś w tym jest)) Odpowiedz Link
cathy_bum Re: A jakbyś scharakteryzowała osobę... 02.01.08, 19:41 zielona_ropucha napisała: > horoskop.wp.pl/kat,15080,hpartnerstwo.html > Mi wyszło do bani,więc jednak coś w tym jest)) Taaa, a mnie wedle horoskopów partnerskich wychodziło, że z moim exem powinniśmy do końća życia kochać się i być dla siebie oparciem:- D Tyle, że z oparć to tylko na krzesła mogłam przy nim liczyć ;-P Odpowiedz Link
riobraavo Re:Podziękowania 04.01.08, 12:58 Chciałabym bardzo, ale to bardzo podziękować osobą, które podały swoje daty do interpretacji i jednocześnie napisały gdzie udało mi się trafić w dziesiątkę, albo w pudło Oczywiście ciąg dalszy nastąpi Odpowiedz Link
anbale Re:Podziękowania 04.01.08, 16:08 A mogę jeszcze ja? Jeszcze by się dało? 16.09.1968 i 4.03.1970 Odpowiedz Link
artemisia_gentileschi Re: A jakbyś scharakteryzowała osobę... 05.01.08, 17:57 cathy_bum napisała: > zielona_ropucha napisała: > > > horoskop.wp.pl/kat,15080,hpartnerstwo.html > > Mi wyszło do bani,więc jednak coś w tym jest)) > > Taaa, a mnie wedle horoskopów partnerskich wychodziło, że z moim > exem powinniśmy do końća życia kochać się i być dla siebie oparciem:- > D Tyle, że z oparć to tylko na krzesła mogłam przy nim liczyć ;-P No prosze, mialam to samo Jestem idealnym dowodem na niesprawdzalnosc horoskopow. A najlepszy zwiazek mialam z facetem, z ktorym powinna byc kompletna klapa (byk i blizniak). Odpowiedz Link
agarybka77 Re: Partner a numerologia 05.01.08, 17:45 Możesz i na nas potrenować Ja 21.07.1977 On 26.11.1968 Pozdrawiam Odpowiedz Link