zawsze-marta
28.12.07, 09:46
Właśnie stanęłam na granicy swoich możliwości, mąż wyprowadził się
na chwilę i dał mi chwilę po 10 latach na to abym zniknęła z jego
życia i mieszkania jego rodziców, mam dwunastoletnią córkę, nic
przez te 10 lat nie osiągnęłam i jestem takim mebelkiem który już
nie pasuje do niego, nie mam nic, nie wiem co mam ze sobą zrobić,
chciałabym być silna... Dlaczego w jeden dzień przekreśla się życie
tylu ludzi?
Dlaczego to tak boli?