:))))))

28.12.07, 18:49
smile)))))
Uśmiech dla Was.
Na szczęście.
Chyba mnie pierum strzelił albo to porozstaniowa trauma...
smile))))
    • danagr Re: :)))))) 28.12.07, 19:22
      dla ciebie tez smile))) i jeszcze wink).
      • pieg00ska Re: :)))))) 28.12.07, 19:31
        Też mam głupawkę smile)) w moim przypadku porozwodową big_grin

        Kurcze jest mi coraz lepiej smile wielki spokój i zero myśli w
        stylu "co ja robie nie tak, ze jest źle"

        czasami mam wrażenie, że "optymizuję" się na siłę, ale to mi pomaga
        pozdr
        pieg00ska
    • zimnokrwista_bestia Tak, to na pewno 28.12.07, 19:36
      trauma smile)))))))
      • zielona_ropucha Re: Tak, to na pewno 28.12.07, 20:20
        Wiecie co,bywają w życiu "po" piekne chwile...dzisiaj nawet jak były
        sie darł na mnie przez telefon potrafiłam obrócić to w żart...chyba
        budzę się z głębokiego snu...
        smile))))))))))
        Co za dzień...
        Polecam sposóby na smutek:
        1.Pożegnać się z miłością. Ja jako wierząca niepraktykująca w myśl
        zasady "jak trwoga to do Boga" poszłam się pomodlić nie o powrót
        tamtego ale o pomyślne zakończenie.
        2.Wyprawiłam sobie"pogrzeb związku"poprzez podarcie sterty kartonów
        i papieru na strzępy.
        3.Natretnie dzwoniłam do przyjaciół.
        4.Pisałam i czytałam forum.
        5.Pozwoliłam sobie na płacz...co tam płacz...to był ryk zranionego
        zwierzęcia...
        6.Pewnie mi tu zaraz napiszecie,że do zwiazku gotowym się jest po
        ok.dwóch latach...może prawda..więc czemu serce mi tak wali?
        • aron95 A mnie się od rana 28.12.07, 21:48
          język plącze , zaczęło się od nazwy miksera później kolenda zamiast kolęda , w
          sklepie śledzione chciałem kupić .
          Na szczęście koniec dnia
          • salsa13 Re: A mnie się od rana 28.12.07, 22:14
            śledzione - a w pomidorach czy w śmietanie a może w oleju
            bo ja chyba wolę w pomidorachsmile
Pełna wersja