zielona_ropucha 28.12.07, 18:49 ))))) Uśmiech dla Was. Na szczęście. Chyba mnie pierum strzelił albo to porozstaniowa trauma... )))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pieg00ska Re: :)))))) 28.12.07, 19:31 Też mam głupawkę )) w moim przypadku porozwodową Kurcze jest mi coraz lepiej wielki spokój i zero myśli w stylu "co ja robie nie tak, ze jest źle" czasami mam wrażenie, że "optymizuję" się na siłę, ale to mi pomaga pozdr pieg00ska Odpowiedz Link
zielona_ropucha Re: Tak, to na pewno 28.12.07, 20:20 Wiecie co,bywają w życiu "po" piekne chwile...dzisiaj nawet jak były sie darł na mnie przez telefon potrafiłam obrócić to w żart...chyba budzę się z głębokiego snu... )))))))))) Co za dzień... Polecam sposóby na smutek: 1.Pożegnać się z miłością. Ja jako wierząca niepraktykująca w myśl zasady "jak trwoga to do Boga" poszłam się pomodlić nie o powrót tamtego ale o pomyślne zakończenie. 2.Wyprawiłam sobie"pogrzeb związku"poprzez podarcie sterty kartonów i papieru na strzępy. 3.Natretnie dzwoniłam do przyjaciół. 4.Pisałam i czytałam forum. 5.Pozwoliłam sobie na płacz...co tam płacz...to był ryk zranionego zwierzęcia... 6.Pewnie mi tu zaraz napiszecie,że do zwiazku gotowym się jest po ok.dwóch latach...może prawda..więc czemu serce mi tak wali? Odpowiedz Link
aron95 A mnie się od rana 28.12.07, 21:48 język plącze , zaczęło się od nazwy miksera później kolenda zamiast kolęda , w sklepie śledzione chciałem kupić . Na szczęście koniec dnia Odpowiedz Link
salsa13 Re: A mnie się od rana 28.12.07, 22:14 śledzione - a w pomidorach czy w śmietanie a może w oleju bo ja chyba wolę w pomidorach Odpowiedz Link