zielona_ropucha
30.12.07, 20:01
Niektórzy z Was,pisali,że przyjaciele się od nich odwrócili po
rozwodzie...ja jak juz wczesniej wspomniałam,po rozwodzie nie jestem
ale po rozstaniu i owszem...Teraz dziękuję przyjaciółce,że błagała
mnie,żebym ślubu nie brała..zresztą..nie wiem, jak u Was,ale do mnie
odzywają się wszyscy ze słowami:zawsze możesz na mnie liczyć..gdyby
coś to wiesz,że nie ma problemu...tylko dzwoń...odezwali się starzy
znajomi,na wieść o rozpadzie związku...zaczynam żyć ...
Nawet moje dawne miłości się zjawiły oferując pomoc i wsparcie.
Dziękując za rady,wsparcie i pomoc w najtrudniejszych chwilach
mojego żywota życzę Wam w Nowym Roku przyjaciół takich jak Wy sami.