Przyjaźń...

30.12.07, 20:01
Niektórzy z Was,pisali,że przyjaciele się od nich odwrócili po
rozwodzie...ja jak juz wczesniej wspomniałam,po rozwodzie nie jestem
ale po rozstaniu i owszem...Teraz dziękuję przyjaciółce,że błagała
mnie,żebym ślubu nie brała..zresztą..nie wiem, jak u Was,ale do mnie
odzywają się wszyscy ze słowami:zawsze możesz na mnie liczyć..gdyby
coś to wiesz,że nie ma problemu...tylko dzwoń...odezwali się starzy
znajomi,na wieść o rozpadzie związku...zaczynam żyć ...
Nawet moje dawne miłości się zjawiły oferując pomoc i wsparcie.
Dziękując za rady,wsparcie i pomoc w najtrudniejszych chwilach
mojego żywota życzę Wam w Nowym Roku przyjaciół takich jak Wy sami.


    • a.niech.to Re: Przyjaźń... 01.01.08, 23:02
      Z uzmysłowienia sobie, że jest się samemu, płynie poczucie wiary we
      własne siły, a zatem i szacunek dla siebie, a zatem i oparcie
      odnajdywane w sobie. Świadomość pojedynczości osobistego bytu
      skutkuje pozytywnie dla współtowarzyszy podróży brakiem zakusów na
      ich wolność, a zatem tworzy okoliczności dla zaistnienia
      pozbawionego egoizmu kontaktu.

      • sylwiamich Re: Przyjaźń... 01.01.08, 23:06
        bosze...a jaka jest myśl główna?Bo ja wykańczam radośnie świateczne
        alkoholesmile))
        • a.niech.to Re: Przyjaźń... 01.01.08, 23:08
          Nie mam przyjaciół i to oni mają szczęście. smile)))
          • sylwiamich Re: Przyjaźń... 01.01.08, 23:14
            zabijasz mnie kobieto....nie dzisiaj....smile))
      • zielona_ropucha Re: Przyjaźń... 02.01.08, 19:43
        To fakt,ja się nie uwiesiłam na przyjaciołach,wiem,że są,daję sobie
        radę sama...co wyszło w pijackich rozmowach w toku...(moich z
        przyjaciółmi).Może napisze tak:jak się przewrócę to mnie podniosą
        ale przy potknięciach radze sobie sama.
        Nie przewracam sie zbyt często...pierwszy raz mi się przytrafiło..a
        potykałam sie co chwilę...
        Jak to było?

        Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym

        że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem

        będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać smile)))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja