Teresa Krawczyk adwokat kto coś o niej wie?

01.01.08, 17:06
Teresa Krawczyk,adwokat z Wrocławia .ma kancelarię na ul. Łąkowej .
Interesują mnie opinie o niej .Czy jest skuteczna w sprawach
rozwodowych?Jak sie ceni?Czy warto powierzyc jej sprawę?PILNE!
    • nangaparbat3 Re: Teresa Krawczyk adwokat kto coś o niej wie? 01.01.08, 17:24
      A to tak wolno z imienia i nazwiska na cały swiat?
      • julinka601 mec.Teresa Krawczuk! 01.01.08, 18:03
        Pomylilam sie Teresa Krawczuk'
        Czemu nie można?jesli jest w porzadku?
        • tricolour Nie o to chodzi, że nie można... 01.01.08, 18:11
        • tricolour Nie o to chodzi, że nie można... 01.01.08, 18:13
          ... tylko nie wypada pytać bez podania własnego "podpisu". Jeśli chcesz
          publicznie pytać, to także opublikuj swoje personalia...
          • zonaniezona1 Re: Nie o to chodzi, że nie można... 01.01.08, 18:30
            Wydaje mi się, że adwokat jest osobą, którego zawód wiąże się z podawaniem do
            publicznej wiadomości danych. Nie widzę nic złego o zapytanie o zdanie o osobie
            wykonywującej taki zawód na forum. Takie same wątki są na innych forach np. o
            lekarzach.
            • tricolour A jakie masz kryteria wiarygodności? 01.01.08, 18:48
              Zresztą nikt nie pisze, że to coś złego - tylko jeśli pytasz o czyjeś sprawy, to
              sie przedstaw - to chyba normalne.
              • nangaparbat3 Re: A jakie masz kryteria wiarygodności? 01.01.08, 20:01
                Wiem, ze sie to praktykuje, ale nie sądzę, by byo w porzadku wypowiadac sie
                anonimowa o konkretnych osobach - mozna powiedziec wszystko co tylko do glowy
                przyjdzie i nie ponosi sie za to nawet symbolicznej odpowiedzialnosci.
            • cyferkowa Re: Nie o to chodzi, że nie można... 01.01.08, 21:11
              zonaniezona1 napisała:

              > Takie same wątki są na innych forach np. o
              > lekarzach.


              na innych,ale nie na tym. tu przestrzega się pewnych zasad. ponad to co dla
              jednego dobre, dla drugiego niekoniecznie
              • sbelatka no sorry.. 01.01.08, 22:45
                A coz by mi szkodzilo napisac, ze jest ok bo byla w mojej sprawie
                skuteczna i slowna i niedroga.. albo wrecz przeciwnie, zdarla ze
                mnie koszule i nic z tego nie wyniklo...
                spodziewam sie, ze ja o swoim adwokacie moglabym napisac co mysle i
                on nie mialby nic przeciwko temu - bo możliwe, że mialby nowych
                klientow. A o to im chyba miedzy innymi chodzi.
                Moj jest godzien polecenia .. no, ale nie we Wroclawiu

                I dlaczego nie mamy sobie pomagać w takiej sprawie - skoro sie tu
                wspieramy i takie tam...???

                Nie rozumiem w czym problem ale może ja taka prosta jestem. A nie
                jestem.....



                • sylwiamich Re: no sorry.. 01.01.08, 22:55
                  Każdy ma swoje zasady.I niech ich nie nazruca innym (Panie Boże...ja
                  pewnie tez to praktykowałam wielokrotnie).
                  A że nie każdy ogląda telewizornię, jest gwiazgą szołbiznesu smile, to
                  i nie każdy uprawia kryptoreklamę i obmawia osoby publiczne.My jako
                  szaraki możemy....tak?No właśnie...zamierzam wysmarowac dużyyyy post
                  doycząxcy działania służby zdrowia w moim mieściesmile))Na miejskim
                  forumsmile))
              • zonaniezona1 Re: Nie o to chodzi, że nie można... 01.01.08, 22:57


                > na innych,ale nie na tym. tu przestrzega się pewnych zasad. ponad to co dla
                > jednego dobre, dla drugiego niekoniecznie

                Adwokat, tak jak i lekarz musi się liczyć, że klienci lub pacjenci będą o nim
                mówić. W kolejce u lekarza też nie podajemy swoich danych osobowych jak
                rozmawiamy. Nie zakładam, że będziemy tutaj mówić o ludziach najgorsze rzeczy.
                P.S. Dzięki takiemu forum o lekarzach dowiedziałam się o doskonałej pediatrze,
                która przyjmje w moim rejonie ( a jeździłam 12 km do lekarza) i doskonałym
                ginekologu, którego jestem zadowoloną pacjentką . Jest pewne, że nie wszyscy
                mają taką samą opinię na temat tego samego człowieka, ale nie widzę nic złego
                jeśli można o tym napisać - cały czas nie łamiąc netetykiety lub zasad dobrego
                zachowania.
                Oczywiście może lepiej jak osoba, która chce napisać - po prostu skorzystała z
                maila, skoro nie wszyscy uczestnicy forum to akceptują.

                • julinka601 Re: Nie o to chodzi, że nie można... 02.01.08, 10:20
                  Zakonczę tę dyskusję.To byl rzeczywiscie moj desperacki krok ale juz
                  nieaktualne!
Pełna wersja