aron95
09.01.08, 12:19
Nie za bardzo wiem jak ją nazwać i po zastanowieniu -czy to wada ?
Swego czasu myślałem że to taka przywara EX później zauważyłem u innych kobiet a
teraz dobitnie u forumek .
W czym rzecz ?
Chodzi o nadinterpretacje naszych wypowiedzi . Wygląda to tak ,że zaczynam
zdanie a np. Ex kończy je za mnie dopowiadać na swój wymyślony sposób .
Napiszę tekst i jest on interpretowany w sposób który odbiega od mego poglądu .
Zmieniane są nasze/panów znaczenia słów, wątków, zamierzeń wręcz zgadywane .
I zatrzymam się przy tym zgadywaniu naszych zamierzeń .
Czym u kobiety jest podyktowane zgadywanie zamierzeń ?
Macierzyństwem .
Przecież dziecko nie powie co chce a matka zawsze wie o co chodzi . Zauważyliście ?
Mając na uwadze macierzyństwo to już sam nie wiem czy to wada czy zaleta ?