czy to jest rozwód z mojej winy?czy będę musiała..

10.01.08, 16:17
Witam,
Jestesmy małżeństwem 22lata,mamy dorosłą córkę 22 lata i od 2000/01
przestało nam się układać całkowicie, zaprzestałam kontaktów
seksualnych z mężem i do dziś nie współżyliśmy ani razu.
W 2001 praca moja związana była z kilku miesięcznymi wyjazdami za
granicę. Tam poznałam mężczyznę, z którym mam 1,5 roczne dziecko.
Nie odeszłam do tego mężczyzny, mieszkam z mężem i dziecko nosi
nazwisko męża.
Głupio postąpiłam myśląc, że nam się ułoży. Jest jeszcze gorzej ale
tylko między nami, gdyż mąż kocha i akceptuje to dziecko, nie godząc
się na spotkania dziecka z biologicznym ojcem. Chciał aby on nie
wiedział o istnieniu dziecka w ogóle.
Zdecydowaliśmy się na rozwód. Czy to będzie rozwód z mojej winy
jeśli nie było między nami tak długiego pożycia? czy będę musiała
płacić mu alimenty?

proszę powiedzcie bo jestem załamana całą sytuacją..
jeśli można prosić też majkela o odpowiedź.

(nie chciałam pozbawiać dziecka prawa do życia, nie umiałam rozwieść
się wcześniej i stało się tak a nie inaczej)


    • rybak Re: czy to jest rozwód z mojej winy?czy będę musi 10.01.08, 18:21
      Pytanie pierwsze - odp. Tak. Z Twojej winy. Zdradziłłlas. Dowod ma 1,5
      roku.smile
      Odp. druga. Jesli z twojej winy, a on wpadnie w niedopstatek
      (pogorszenei sie warunkow zycia po rozwodzie - odp brzmi - tak.
      Bedziesz musiala placic mu alimenty. I/lub alimenty na dziecko, jesli
      sad mu przyzna opieke.
      • hany_hany Re: Rybak ma 100% racji........................... 10.01.08, 18:32
        j.w.
    • a.b1 Re: czy to jest rozwód z mojej winy?czy będę musi 11.01.08, 11:12
      może być z Twojej winy ale...
      z Tego co piszesz wnioskuje, że mąż Ci wybaczył i pokochał to
      dziecko, więc możan to interpretować, ze ten stan mu nie
      przeszkadzał i dziecko nie jest powodem rozpadu...
      sąd bada moment rozpadu zwiazku, a jeśli czytam ze zrozumieniem to
      rozpad w waszym zwiazku nastąpił grubo przed urodzeniem nieślubnego
      dziecka, bo w 2001 nastąpiło zaprzestanie kontaków seksualnych,
      można więc mówić, że od 2001 nastąpił trwały rozpad emocjonalny i
      duchowy waszego małżeństwa (nic nie piszesz o sprawach materialnych
      wiec przypuszczam, ze prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe)...
      Dlatego sąd będzie badał co zdarzyło się przed 2001, ze doprowadziło
      do tego rozpadu
      myśle, zę dogadajcie się w sprawie rozwodu i nie wyciągajcie nic w
      sądzie...jeśłi się nie zgodzi, zawsze można mieć rozwód z winy
      obojga małżonków
    • tricolour Mam też pytanie... 11.01.08, 11:48
      ... czy będziesz chciała alimenty od męża, który nie jest ojcem? Jeśli facet
      zgodzi się, to tracisz bardzo wartościowego mężczyznę, bo niewielu byłoby stać
      na płacenie alimentów na cudze biologicznie dziecko.

      Toż to ponad 20 lat płacenia i wiele może się wydarzyć - dziecko w szkole może
      na zajęciach z biologii odkryć prawdę.
    • pumka15 Re: czy to jest rozwód z mojej winy?czy będę musi 11.01.08, 21:58
      Do a.b1 - DZIĘKUJĘ bo zupełnie zielona jestem w tych sprawach i tak
      załamana całą sytuacją, że chyba wszystko dałabym sobie wmówić -
      zupełnie jakby mi umysł przestał działać.
      Do tricolour - przeczytałaś z niezrozumieniem.

      Do wszystkich forumowiczów - czekam jeszcze na Wasze wypowiedzi,
      podpowiedzi i z góry dziękuję.

      I jeszcze jedno pytanie: co wpisać w pozwie: z orzeczeniem winy nas
      obojga? a jeśli uda nam się dojść do porozumienia, że bez orzekania
      o winie to czy Sąd będzie wnikał i np.może zmienić, że to z mojej
      winy? i wtedy jeszcze zasądzi mi alimenty, które będę musiała płacić
      pokrzywdzonemu mężowi?
      je nie pracuję i moja sytuacja finansowa na razie jest kiepska.
      • lapina Re: czy to jest rozwód z mojej winy?czy będę musi 12.01.08, 00:26
        Witaj. Można wystąpić o rozwód za porozumieniem stron jeśli się
        zgadzicie co do szczegłów rozwodu i zawrzecie je w pozwe , śąd nie
        będzie wnikał. Mozesz zwrócic się o bezpłatną porade prawną w
        sprawie rozwodu dziecka itp
        www.cpk.org.pl polecam, pozdrawiam
Pełna wersja