poligynia & poliandria

10.01.08, 22:54
Jak myślicie dlaczego poligynia jest spotykana znacznie częściej niż poliandria??
Sygnaturki są głupie dla nierozumiejących lub czytających bez zrozumienia tekstu.
**
Tylko dwie rzeczy są nieskończone : wszechświat oraz ludzka głupota.
    • zonaniezona1 Re: poligynia & poliandria 10.01.08, 23:06
      kulturach, w których wielożeństwo jest dopuszczone przez prawo lub religię,
      poligynia wynika z wyboru mężczyzny, nie jest to jego obowiązek. Bardzo często
      liczba żon jest związana ze statusem społecznym lub materialnym mężczyzny.
      Poligynia jest spotykana znacznie częściej niż poliandria. Ma to biologiczne
      uzasadnienie, ponieważ możliwości reprodukcyjne mężczyzn są wyższe niż kobiet i
      taki układ zapewnia dużą wydajność reprodukcyjną rodziny.

      Wśród niektórych ludów Czarnej Afryki poligynia podyktowana jest trudnymi
      warunkami przyrodniczymi - brak pożywienia skłania kobiety do dłuższego, nawet
      dwuletniego karmienia piersią, niepożądane są więc w tym czasie stosunki
      seksualne, gdyż ciąża prowadzi do ustania laktacji. Poligynia pozwala mężczyznom
      współżyć w tym czasie z innymi kobietami.
      źródło Wikipedia
      • la_persona_divorciada Re: poligynia & poliandria 11.01.08, 00:12

        Czekałem na własne spostrzeżenia a nie to co można przeczytać w encyklopedii.
        Ciekawiło mnie jak My to spostrzegamy a nie jak to widzieli naukowcy prowadzący
        badania i statystki smile
        Szukamy na własnym podwórku gdzie jedno i drugie jest sprzeczne z prawem a nie
        wśród ludów Czarnej Afryki smile
        Pozdrawiam
        **
        Wiedza bez logiki nic nie jest warta.
    • panda_zielona Re: poligynia & poliandria 10.01.08, 23:11
      > Jak myślicie dlaczego poligynia jest spotykana znacznie częściej
      niż poliandria
      > ??
      A dlatego m.in,że kobiet jest niestety więcej na tym ziemskim
      padole.
      • i33 Re: poligynia & poliandria 11.01.08, 00:28
        myśle żedawno, dawno temu---chodziło o geste zaludnianie ziemi.
        wewszystkich gł.religiach męzczyzna był i nadal jeszcze bywa tym
        codecyduje--hegemonista-a kobieta jego marnym żebrem--i dla jego
        wygody to stworzone,zaspokojenia jegopotrzeb--a że pierwotnie miał
        płodzić...kobiety dawniej umierały częstoprzy porodach-myśle że
        totezmiało znaczenie
        ale teraz uważam że to nie tylko nieuzasadnione ale i szkodliwe
        byłoby utrzymywać taki model...
        nawet jęśli kobiety haremowe nie narzekałyby na swoja sytuacje..
        wydaje mi sie że w duchowym rozwoju człowieka wzwyżidziemy wtedy--
        kiedy traktujemy sie po partnersku a w zwiazkach gdzie mężczyzna
        jest jakby panem stada--kobiete łatwiej traktować przedmiotowo..
        myśleżewpewnym sensie koniec pokuty za grzech pierworodny.
        • i33 Re: poligynia & poliandria 11.01.08, 00:30
          kurcze żlewsadziłam klawisz spacji składając klawiature
          imimotrzepania żle mi działa
    • sylwiamich Re: poligynia & poliandria 11.01.08, 05:03
      la_persona_divorciada napisał:
      > Sygnaturki są głupie dla nierozumiejących lub czytających bez
      zrozumienia teks
      > tu.

      Dziękuję Ci za wiarygodną opinię psychologicznąsmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja