a.niech.to
11.01.08, 12:53
Kardynalną umiejętnością dla każdego ratownika jest wytyczanie
ostrej granicy między uczuciami ratowanego a własnymi.
Nieprzeżywanie emocji ratowanych pozwala zachować siły na skuteczną
akcję ratowniczą. Poszkodowanemu wystarcza poczucie bycia
rozumianym, bliskim i ważnym, szkodzi wylewanie łez nad jego
cierpieniem i piętrzenie już i tak bardzo negatywnych emocji.
Wspieranie, ten ważki składnik przyjaźni, niełatwą sztuką jest.