lapina
11.01.08, 23:15
Czytając posty o utracie zdrowia czy pracy w trakcie rozwodu, naszła
mnie refleksja, że dla mnie najsmutniejsze i najbardziej
przerażające jest uczucie, które niedawno mi sie
pojawiło...zwątpienie i lęk :czy jeszcze kiedykolwiek będę mogła
kogoś pokochać (nie mylić z zakochaniem się!)?Czy będę potrafiła
komuś zaufać? Widzę przed sobą ścianę, mur wydaje mi sie, że to nie
możliwe...zebym kogos pokochała- odejście, opuszczenie i
rozczarowanie z tym związane było zbyt bolesne...czy są wśród nas
tacy, którym się udało pokonać w sobie to zwątpienie i lęk ?