Klub GC

15.01.08, 07:51
A może policzymy członkinie?
Podam jeden powód dla którego zasługuję na przyjęcie.
Bezzzzzgraniczna wiara i ufność.
Jak mój mąż wracał regularnie z pracy w nocy, to współczułam mu.
Byłam mu za to wdzięczna i dumna z niego.Myślałam że tak długo
pracuje dla Nassmile))
    • a.niech.to Re: Klub GC 15.01.08, 08:25
      Pnę się po szczeblach awansu.
      Chciałam kiedyś obejrzeć exową komórkę, gdyż własnej jeszcze nie
      posiadałam, a co się z tym wiąże, żadnych umiejętności obsługi tegoż
      urządzenia. Ex skoczył z fotela i wykręcił mi ręce, zanim zdołalam
      dotknąć czarodziejskiego aparaciku.
      Nie dało mi to NIC do myślenia. GC nie są od myślenia.
      • nicol.lublin a.niech.to 15.01.08, 08:33
        tą wypowiedzią zasłuzyłaś na to by być prezesem tego klubu tongue_out
        • a.niech.to Re: a.niech.to 15.01.08, 08:42
          Jeszcze jeden przykład, żeby ugruntować moją pozycję. Ex pracuje
          przy komputerze, a ja wkraczam do pokoju i zakłócam mu tok
          rozumowania/klepania np. problemami naszego związku (tylko ja
          zgłaszałam problemy). Wyrzuca mnie wtedy psychicznie i fizycznie za
          drzwi, choć wie, że jestem ślepa jak kura i przy wielkim wysileniu
          gałek nie odczytam z ekranu niczego, stojąc o krok dalej.
          A ja NIC.
          • bigjoasia Re: a.niech.to 15.01.08, 17:49
            Ja, też mam już niezłą fuchę w klubie GC:
            1. czuły smsik do niej, grudzień 2005 - to nowa komórka i nie jego
            sms
            2. drugi smsik - to też nie jego, on w soboty nie pisze ( pobyt w
            Irlandii - kwiecien 2007)
            3. prezerwatywy w jej szafce nocnej - to jej brata (brat mieszkał 4
            pokoje dalej)
            4. Zabieranie komórki do lasu na grzyby (6.00 rano)cyt. "zawsze
            zabieram komórke"
            5. 10 haseł w komórce cyt. gdyby mi komórkę ukradli
            6. fotki kochanki w komórce -cyt. telefon ma taka funkcę więc mam
            fotki wszystkich
            7.jego pobyt w Polsce opierał sie na:gg, skype, e - mail, sms (...)
            itp., a ja dalej nic! Troskliwa, czuła, ufajaca, kochająca, GŁUPIA!!!
    • danagr Re: Klub GC 15.01.08, 10:46
      holender.....moge sie pod tym podpisac.
    • ivone7 Re: Klub GC 15.01.08, 16:56
      a kto zbiera skladki...i na co one ida...
      glosuje zeby czlonkinie GC propagowaly swoja wiedze w terenie...i na
      to powinny isc nasze skladki
    • artemisia_gentileschi Zglaszam akces:) 15.01.08, 18:00
      Powod - bezgraniczna naiwnosc i glupota, moze nie bede podawac
      przykladow - i tak sie czuje jak najwieksza GC.
      • zielona_ropucha Re: Zglaszam akces:) 15.01.08, 18:39
        Chętnie dołączę,durna byłamsmile

      • nicol.lublin artemisia 15.01.08, 18:52
        zaocznie nie przyjmują - musisz się wykazać
        • artemisia_gentileschi No dobra... 15.01.08, 19:28
          Eks przed slubem przyznal mi sie ze przylozyl w nerwach swojej
          skadinad ukochanej mamusi - a ja za niego wyszlam. Chociazby z tego
          powodu zasluguje nie tylko na zapisanie do Klubu, ale powinnam
          zostac przewodniczacawink
    • tricolour A co zrobiły członkinie... 15.01.08, 18:45
      ... by się z takiego klubu wypisać?

      Przynaleznośc jest wątpliwie zaszczytna i w ostateczności wykrwawia
      jeśli tkwi się w takim klubie zbyt długo. Mówiąc inaczej: co ślepoty
      zrobiły, by sie nie potykać w przyszłości?
      • ivone7 Re: A co zrobiły członkinie... 15.01.08, 19:07
        hmmm czlonkinie ustawicznie cos robia...i wyciagaja wnioski na
        przyszlosc...
        • bigjoasia Re: A co zrobiły członkinie... 15.01.08, 19:14
          "Ślepoty" już po konsultacjach u okulisty!!!smile
      • maza15 Re: A co zrobiły członkinie... 15.01.08, 22:08
        tricolour napisał:

        > ... by się z takiego klubu wypisać?
        >
        Przestałam wierzyć w promocje!
        Na pytania o sygnał wiecznie przychodzących sms-ów słyszałam "to
        promocja"
        • elein Re: A co zrobiły członkinie... 15.01.08, 22:40
          hahaha, czy wypada na rozwodowym forum płakać ze śmiechu ?smile)
      • a.niech.to Re: A co zrobiły członkinie... 16.01.08, 08:26
        Przeanalizowałam zimnokrwiście mechanizm funkcjonowania mojego
        małżeństwa. Wyciągnięte wnioski przedstawię na zebraniu
        sprawozdawczo-wyborczym. Po chwilach zwątpienia dostrzegam, że jest
        nas kupa i walka o prezesurę może pójść na ostre.
    • salemka1 jeśli można...... 15.01.08, 19:29
      studia w innym mieście przy maleńkim dziecku- bo podobno tutaj nie ma takiego
      kierunku,
      studia były "internetowe" a mimo to trza było co tydzień jeździć na "zjazdy"- ty
      wykazałam sie najpiękniejszą głupotą- prasowałam koszule i o 4 rano robiłam
      kanapeczki do pociągu.... ech...
      wracanie późno z pracy... to wiadomo...
      zostawienie mnie bardzo chorej samej w domu z noworodkiem- bo koniecznie trza
      było jechać,
      konieczny wyjazd na studia podczas pobytu 8 miesiecznego dziecka w szpitalu...
      mam dalej wymieniać, czy mogłabym juz być zapisana? bo jak sama teraz na to
      wszystko patrzę, to myślę, że wykazałam się konkursową głupotą, ślepotą i
      naiwnością- a to wszystko dlatego ,ze mierzę swoją miarą, a ja niestety
      monogamiczna jestem do wyrzygania....
      • ivone7 Re: jeśli można...... 15.01.08, 19:32
        wg mnie mozna...nalezy jednak przed wstapieniem do klubu solennie
        obiecac ze zapamietasz te nauki do konca zycia..i wyciagniesz
        odpowiednie wnioski....
        • salemka1 Re: jeśli można...... 15.01.08, 19:37
          ivone7 napisała:

          > wg mnie mozna...nalezy jednak przed wstapieniem do klubu solennie
          > obiecac ze zapamietasz te nauki do konca zycia..i wyciagniesz
          > odpowiednie wnioski....
          uwierz mi, że zapamiętałam i pamiętac bedę po wsze czasy.... czy wyciągnęłam
          wnioski? a no to życie pokaże... mam nadzieję ,że tak wink
          • ivone7 Re: jeśli można...... 15.01.08, 19:45
            hihi tez sie tak łudze....
        • kasiekgo Re: jeśli można...... 15.01.08, 19:41
          To ja też mogę się dopisać. Późne wracanie z pracy to chyba każda
          przerobiła. Ja kiedyś przeczytałam u exa ślicznego smska oczywiście
          mi wmówił, że to pomyłka bo ona wysyłała go do brata ciotecznego
          mojego exa ( znali się również). No i uwieżyłam. A jeszcze w
          Wigilię, po kolacji powiedział, że musi zawieźć prezent swojemu
          chrześniakowi, tak się zasiedział, że na noc nie wrócił.
          To co nadaję się.
          • wu_zet_ka Re: jeśli można...... 15.01.08, 20:13
            taaa... późne powroty z biura, zapracowany biedaczek (a ubranie
            śmierdziało papierosami - on nie pali). komórka zabierana do
            łazienki i chowana pod ręcznikiem w czasie kąpieli, całą dobe
            noszona w kieszeni wink. w późniejszym etapie laptop zahasłowany.
            takich przykładów mogłabym przytoczyć jeszcze wiele... ehh
            naiwności!!!
    • bar221 Re: Klub GC 15.01.08, 20:18
      Mówił, że w firmie idzie słabo, więc nie mamy tyle pieniędzy, co
      kiedyś. Potem, jak się rozstaliśmy, że nie ma pieniędzy, aby mnie
      spłacić, a.......potem zabał kochanke do Egiptu. I co? chyba ja
      zostanę przewodniczącą
      • a.niech.to Re: Klub GC 16.01.08, 08:30
        Stworzymy kolektywne ciało, bo każda z nas jest wyjątkowa.
    • aron95 Prawdziwe GC jesteście 15.01.08, 20:22
      jak tak pomysle, to sam bym się do klubu nadał
      ale menów nie przyjmiecie
      pozostanie doping
      • danagr Re: Prawdziwe GC jesteście 15.01.08, 23:12
        aron, proponuje ci założenie klubu GFwink
        • aron95 Re: Prawdziwe GC jesteście 15.01.08, 23:15
          danagr napisała:

          > aron, proponuje ci założenie klubu GFwink

          Po co . GC też pasuje
          • danagr Re: Prawdziwe GC jesteście 16.01.08, 15:03
            pewnie....jak masz w zamiarze zmianę płciwink
            • aron95 Re: Prawdziwe GC jesteście 16.01.08, 16:08
              danagr napisała:

              > pewnie....jak masz w zamiarze zmianę płciwink

              E tam wystarczy napisać - ciul
              • danagr Re: Prawdziwe GC jesteście 16.01.08, 16:13
                noooo, masz racje......takiego określenia nie znałam, muszę się doedukowaćsmile
                • aron95 Re: Prawdziwe GC jesteście 17.01.08, 13:38
                  No widzisz na naukę nigdy za późno
                  • a.niech.to Re: Prawdziwe GC jesteście 17.01.08, 13:40
                    Na zrobienie z niej użytku - niestety - tak.sad
                    • danagr Re: Prawdziwe GC jesteście 17.01.08, 13:47
                      zawsze można z niej skorzystać...
    • lilyrush Re: Klub GC 15.01.08, 21:53
      Hmm..ja chętnie bym przystąpiła bo głupotą, ufnością i zaślepieniem pasuje
      tyle, ze w innych aspektach.
      Najlepsze kwiatki mam z okresu ciąży. A to podobno on bardziej chciał mieć dziecko.
      No wiec 7 miesiąc i ja ze skurczami. Na zatrzymanie dostałam leki, które bardzo
      mocno wpływają tez an serce i obniżają ciśnienie. Ja mam z tym małe kłopoty i
      ogólnie bardzo niskie ciśnienie, wiec po takim lekach schodziłam dość mocno. Mój
      lekarz pytał czy ktoś ze mną będzie. Ja na to, ze przecież mąż. Tylko rano mąż
      wstał i uznał, ze ma tysiąc ważnych rzeczy do załatwienia i pójdzie sie
      powłóczyć po mieście. A ja przez mniej więcej godzinę nie byłam w stanie nawet
      wybrać jakiegokolwiek numeru na komórce... potem juz zadzwoniłam do lekarza.
      trochę później 2 dni prosiłam o wyjecie naczyń ze zmywarki, bo nie mogłam sie
      schylać. Kazał, żebym mu napisała maila! A ja kretynka nie dość, ze te naczynia
      sama wyjęłam to jeszcze tego maila tez na pisałam !!!!!
      Starczy?
      • bar221 Re: Klub GC 16.01.08, 15:18
        Nie chciAŁ dzieci, to nie mieliśmy, .....a szkoda gadać.
        • bar221 Re: Klub GC 16.01.08, 15:21
          To znowu ja. Mam doła, bo sobie przypomniałam to dziecko. Pocieszcie
          mnie, bardzo proszę.....Możę kiedyś zorganizujemy spotkanie Klubu
          GC.?
          • danagr Re: Klub GC 16.01.08, 16:15
            dziewczyno, jeszcze znajdzie się taki co będzie chciał i to nie jedno, a
            gromadkę!!!!!
          • ivone7 Re: Klub GC 16.01.08, 16:31
            nie doluj sie...usmiechnij sie..musimy nauczyc sie patrzec w
            przyszlosc a nie caly czas zerkac za ramie..
            co sie stalo to sie nie odstanie..ja wiem jak Ci ciezko...ale
            pamietaj ze nie mamy wplywu na to co bylo tylko na to co bedzie...
            spotkania sa organizowane...do tej pory byly forumowe ( jakos
            dziwnie duzo na nich bylo czlonkin klubu GC in spe)..ale moze byc
            tylko zapisanych..z wazna legitymacja i oplaconymi skladkamiwink))
            • bar221 Re: Klub GC 16.01.08, 16:46
              Jakie skłądki i komu płacić, a legitymację też chcę
              • ivone7 Re: Klub GC 16.01.08, 21:47
                do legitymacji nalezy wymyslic logo...hihi...puscilam wodze
                wyobraznismile))
    • alone33 Re: Klub GC 16.01.08, 15:58
      Późne powroty z pracy, ciągle jakieś historyjki że coś muszę załatwić. Opowieści
      o koleżance z pracy która też szukała mieszkania i potrzebowała pomocy akurat od
      mojego męża, nie wzbudziły we mnie podejrzeń! Coraz częstsze samotne wyjazdy z
      córką do rodziny, na wakacje. On zawsze tłumaczył się pracą. Potem druga komórka
      męża...Długo by wyliczać, byłam zbyt naiwna, że mnie to nie dotyczy.
    • mini_me Re: Klub GC 16.01.08, 16:19
      Ja z wiadomych względów do GC też chcę! prezesem być nie muszę wink
      a czy się czegoś nauczyłam/nauczę mam nadzieję że tak smile
      • zza_sciany Re: Klub GC 16.01.08, 17:28
        chcialam wybaczyc mu kilkanasccie kochanek i zaczac od nowa( w
        myslach wybaczylam) ale w pore mnie otrzeźwilo i nie zaczelam.
        Ponadto uwierzylam ze damskie kosmetyki w lazience po moim powrocie
        bylu dodakiem do zamowienia męskich z Avonu, jeszcze sie cieszylam i
        uzywalam

        • salemka1 Re: Klub GC 16.01.08, 19:11
          zza_sciany... no wymiękłam wink)) z tego uzywania oczywiscie wink)) szkoda, że jakiś
          markowych perfum nie było....
          • bigjoasia Re: Klub GC 16.01.08, 21:17
            Z tymi perfumami z górnej półki (oczywiscie dla niego) to ja
            przeszłam sama siebie. Na 19 rocznice ślubu kupiłam dla niego
            (dodam, że bardzo drogie). Testował i pytał czy ładnie pachną? Jak
            sie okazało kilka dni później pachniały, ale juz nie dla mnie.
            (...) chetnie powalcze o prezesure w naszym klubie. Mam jeszcze
            wiele takich przykładów w rekawie smile))To straszne, ale taka
            prawda....
    • tricolour Czy Wy się licytujecie... 16.01.08, 21:24
      ... na najbardziej kompromitującą opowieść? Cieszycie się, że można Wam było
      wmówić najbardziej kretyńskie "wyjaśnienia", z których wynika bezgraniczny brak
      wyobraźni?

      Może chcecie powiedzieć, że to nagle minęło jak ręką odjął, ale jakie są podstwy
      takiej ekstrapolacji?
      • ivone7 Re: Czy Wy się licytujecie... 16.01.08, 21:46
        tak...i wedlug mnie dziala to terapeutycznie..zaczynamy sie z tego
        smiac...a to z czego zaczynasz sie smiac, powoli przestaje bolec...
        a czy to minelo...tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono....jak
        mawiala poetka...
        • jakniejatokto Re: Czy Wy się licytujecie... 16.01.08, 22:47
          Nie mogę się dzisiaj z tobą kochać, bo twoje paznokcie są za długie...
          I co, przyjmiecie mnie?
          • cyferkowa Re: Czy Wy się licytujecie... 16.01.08, 23:16
            piękny wątek, macie dziewczyny super dystans do siebie samych, a Ty Tri jak
            zawsze wpychasz się i mieszasz

            ja ciągle wierzyłam,że naprawdę musiał coś załatwić i zaraz będzie super,tyle że
            to wódka była
            jeszcze w trakcie rozwodu miałam wątpliwości i szłam do wróżki żeby upewnić się,
            że dobrze robię rozwodząc się
            na Prezesa to za mało, ale może zastepca, zastępcy, zastępcy?wink
            • panda_zielona Re: Czy Wy się licytujecie... 16.01.08, 23:36
              Już dawno tak siebie nazwałam smile jeszcze żeby było śmiesznie
              GC "uszata".Po ostatnim facecie nad którym ubolewałam,że tak mu się
              życie popieprzyło,mam dość.Żadnego za próg nie wpuszczę na dłużej
              niż 2 dni.
      • z_mazur Re: Czy Wy się licytujecie... 17.01.08, 14:18
        A mnie się wydaje, że to bardzo dobre i terapeutyczne podejście.
        Pozwala złapać dystans do samego(ej) siebie. Jeśli ktoś potrafi się
        śmiać i kpić z samego siebie, to jest to objaw IMHO bardzo korzystny.
      • salemka1 Re: Czy Wy się licytujecie... 19.01.08, 22:06
        tricolour napisał:

        > ... na najbardziej kompromitującą opowieść? Cieszycie się, że można Wam było
        > wmówić najbardziej kretyńskie "wyjaśnienia", z których wynika bezgraniczny brak
        > wyobraźni?
        >
        > Może chcecie powiedzieć, że to nagle minęło jak ręką odjął, ale jakie są podstw
        > y
        > takiej ekstrapolacji?

        Tri... czy Ty za poważnie nie podchodzisz do pewnych spraw? My się
        najzwyczajniej same z siebie nabijamy i śmiejemy, to chyba dobrze, że teraz
        potrafimy się z tego śmiać?
        • panda_zielona Re: Czy Wy się licytujecie... 20.01.08, 00:22
          Nie,Tri jest poważny,zroiwnoważony,po prostu ideał mężczyzny

          • esterka8 Re: Czy Wy się licytujecie... 20.01.08, 14:42
            no to nie wiem... bo dla mnie ideał mężczyzny to jeszcze jakieś poczucie humoru
            musi mieć, dystans do siebie i świata i umiejętność śmiania się z własnych
            słabości, bo tak bez tego, to nudny może być. A Tri chyba nudny nie jest....
            • a.niech.to Re: Czy Wy się licytujecie... 20.01.08, 15:03
              Kto twierdzi, że Tri jest ideałem, metodą GC zamyka oczy na jego
              chamskie i aroganckie wyskoki, które mu się zdarzają nader często.
              Już wolę mojego wymarzonego Szeryfa. Po godzinach nie siedzi w
              necie, lecz bawi się swoją gwiazdą. big_grin
              • sylwiamich Re: Czy Wy się licytujecie... 20.01.08, 21:27
                smile)))
                Chcesz mnie zabić? Oddechu nie mogę złapaćsmile)))
                • a.niech.to Re: Czy Wy się licytujecie... 20.01.08, 21:40
                  Jasna, to mój Szeryf! Złaź pókim dobra: grrrrrrrrrrrrr
                  • sylwiamich Re: Czy Wy się licytujecie... 20.01.08, 21:50
                    Przestań mnie za kieckę ciągnąć!!! Kowbojki mam na
                    nogach...cholerasmile))
    • bar221 Re: Klub GC 16.01.08, 23:30
      Proponuję prezesurę przechodnią, bo wszystkie jesteśmy dobre, oby
      nas to tylko czegoś nauczyło na przyszłość!!!!!!!
      • danagr Re: Klub GC 17.01.08, 00:29
        bar221 napisała:

        > oby nas to tylko czegoś nauczyło na przyszłość!!!!!!!

        swoją lekcję, tym razem, odrobiłam solidnie i mam nadzieję, źe więcej nie trafi
        na męskie wydanie GCsmile
      • a.niech.to Popieram wniosek 17.01.08, 08:16

    • misbaskerwill Re: Klub GC 16.01.08, 23:49
      Zgłaszam swoją kandydaturę (vide post Arona, jeśli chodzi o męską interpretację skrótu).
      Powodów jest zbyt wiele - należałoby streścić 2756 postów, a i to nie oddałoby pełnego obrazu mojej GC-owatości...wink
      Jest wiele kandydatur na Panią Prezes, ze względu na wakat proponuję więc wyznaczyć moją skromną osobę na funkcję wiceprezesabig_grin.
      Z poważaniem,
      Miś B

      • sylwiamich Re: Klub GC 17.01.08, 00:17
        Ja się na prezesurę nie pcham.Od lat prowadzę terenowy oddział w
        liczbie 9 główsmile)Powidziałabym, że jest to oddział nawet
        międzynarodowy...bo niektóre nasze członkinie porozjeżdżały się
        szczęsliwe po Uniismile
        Błędy popełniamy te same.Ale, ale....szybciej je widzimy, szybciej
        reagujemy, szybciej z tego wychodzimy.Nowe ćwiczymy zapamiętalesmile)
        • a.niech.to Re: Klub GC 17.01.08, 08:20
          sylwiamich napisała:

          > Błędy popełniamy te same.Ale, ale....szybciej je widzimy, szybciej
          > reagujemy, szybciej z tego wychodzimy.Nowe ćwiczymy zapamiętalesmile)
          Każdy jest jakiś. "Oddanie i ufność to wartości, których nie wolno
          zaprzepaścić" - proponuję wpis do zadań statutowych... Pomimo,
          cholera, pomimo.
    • marieta_makieta Re: Klub GC 17.01.08, 14:20
      Odnosząc się do poprzedzających postów: ee, co z Was za GC/GF.
      Kochaliście, a miłość ślepa bywa. Ja z powodu humorków i durnoty o
      mało nie rozwaliłam własnego małżeństwa. Tak zatruwałam życie
      mężowi, że pozew o rozwód musiał złożyć, żebym oprzytomniała. No co,
      nadaję się? Powinnam mieć legitymację członkowską z numerem 1.
      • a.niech.to Re: Klub GC 17.01.08, 18:45
        Kontrowersyjny wniosek... Chyba lepiej być wycycaną niż samej się
        wycycać.
Pełna wersja