konkretny przypadek podziału-prosze o pomoc

15.01.08, 10:02
Witajcie moze mi pomozecie sprawa wyglada tak

Mamy dom który w kacie notarialnym stanowi moj majatek oodrebny
kupiony w stanie syurowym zamknietym, wykanczlismy my fo wspolnie
coprawda z moich pieniedzy(mowie tu o farbach gladziach podłogach
itp) drobna czesc na te rzeczy dawał moj mąż powiedzmy 10% wartoci
Mam teraz pytanie co w wypadku rozwodu mam sie czym dzielic, czy on
moze udowadniac ze jemu sie cos nalezy bo tez tam dawała jakies
pieniadze( czy bedziemy drapac farbe czy sciagac podłogę)
faktury sa na mnie
On twierdzi ze sie wyprowadzi jak sie z nim rozliczę za to co
władowała Czy sad moze mu nakazac sie wyprowadzić
    • majkel01 Re: konkretny przypadek podziału-prosze o pomoc 15.01.08, 17:21
      z wyprowadzką tak łatwo może nie być.
      W istocie mąż ma prawo do zwrotu poniesionych nakładów. Jeśli się nie dogadacie
      o wysokosci zwrotu nakładów rozstrzygnie sąd.
Pełna wersja