Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło)

16.01.08, 15:56
Czyli mój rozwód.
Zrobiłam sobie french manicur (robię raz na ok 3 lata).
Kupiłam kilka ciuchów (część oddam, bo nie mogłam się w sklepie zdecydować)
Schudłam 3 kg.
Kupiłam tabletki uspokajające.
Umówiłam się z kuzynką i koleżanką po.
Chce sobie włosy pokoloryzować wieczorem.
Nie wiem co na siebie włożyć (kuzynka ma być za doradcę).
Denerwuje się i chce mi się ryczeć.

czy moje zachowanie mieści się w granicach normy przedrozprawowej?
    • akacjax Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 16:15
      Na rozwód się szykujesz, czy na imprezkę po?
      • oliwija Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 17:11
        rany podziwiam cię. Ja nie mialam az tyle siły przed.... ale po juz
        tak
        • a.niech.to Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 17:19
          Różnie ludzie rozkładają siły. W różnych punktach przypada środek
          ciężkości.
      • a.niech.to Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 17:17
        Czy to nie wszystko jedno? Rozwodem się zaczyna właściwa imprezka.
    • a.niech.to Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 17:16
      Dobra norma. Jestem dubeltowa, a nawet trochę więcej, to wiem.
    • pieg00ska Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 17:29
      Ja przed rozwodem miałam taki młyn Urodziny starszego, roczek
      młodszego + zamknięcie roku w pracy), że zdenerwować udało mi się
      dopiero tuż przed rozprawą i to tylko dlatego, że przyjechałam
      trochę za wcześnie.
      trzymam kciuki
      pozdr
      pieg00ska
    • ivone7 Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 17:40
      musisz sie czuc dobrze i pewnie...to sposob na to zeby jakos przejsc
      stres...
      a zreszta masz teraz mysli zajete czyms innym niz to co bedzie
      jutro..mniej czasu na nerwy...
      pozdrawiam i powodzenia
    • salemka1 Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 19:05
      trzymam mocno kciuki wink
    • bazyliada Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 22:18

      Nie wiem gdzie sa te granice normy, ale Twoje zachowanie Tobie
      pomaga, więc jest jak najbardziej dobre smile
      Za trzy lata nastepny french manicure ?
      Muszę Cię zobaczyć w tych pokolorowanych włosach wink

      ściskam, będe myślała jutro o Tobie smile
      • sylwiamich Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 22:24
        Z natury jestem osobą dość skromnie się ubierającą....w sensie
        pokazywania walorówwink
        Na rozwodową założyłam lniane, przezroczyste spodnie ze stringami.Do
        tego bardzoooo wydekoltowaną bluzkę.Trzeba się przecież było ubrać
        odświętniesmile)))Ja nawet od święta tak nie chodziłamsmile))
        I czułam się kimś innym.
        • panda_zielona Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 23:05
          chciałaś zrobić wrażenie na sędzi,czy na jeszcze mężu smile)))
          • libra22 Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 16.01.08, 23:14
            No, ja czekałam na te chwilę w sumie dwa lata. Tzn.....nie czekałam, ale od
            dwóch lat moje małżeństwo nie istnieje. Ale ogólnie to wszystko jest abstrakcją.
            I porażką. Jednak do związku musi być chęć obojga.
            Będę ubrana bardziej na czarno, ale nie biurowo - trochę trendysmile Skoro na
            wesele człowiek wydaje na strój tyle kasy, to czemu nie zaszaleć na rozwód.
            Dziękuję wamsmile
          • sylwiamich Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 17.01.08, 00:24
            panda_zielona napisała:

            > chciałaś zrobić wrażenie na sędzi,czy na jeszcze mężu smile)))


            Mnie się całe życie wydawało że wrażenie robi się będąc ubraną, nie
            rozebranąwink))
            Chciałam się przebrać za kogoś innego.Mogłam założyć habit...ale na
            sąd to byłby za duży wygłup...chyba...sądząc po farsie która się tam
            odbyła...habitu nikt by nie zauważyłsmile))
            • plujeczka Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 17.01.08, 07:50
              tak trzymaj, twoje zachowanie jest najzupełniej normalne, my kobiety
              lubimy wygldąć ok w kazdej sytuacji a rozwód coz nalezy przez niego
              przejśc jak przez grypę w ..modnych ciuchach, kolorowych włosach i
              pieknym makijażu..powodzenia, trzymam kciuki
    • mini_me Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 17.01.08, 10:46
      No jak dla mnie bomba wink
      jakoś nie pomyślałam że rozwód jest podobnej kategorii co ślub jeśli chodzi o strojenie smile
      chyba zacznę szukać kreacji tylko co jak na jednej rozprawie się nie skończy puści mnie to z torbami bo będę musiała szukać następnej big_grin
    • lilyrush Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 17.01.08, 10:50
      Zapewniam Cię, z eto zdecydowanie właściwsze zachowanie niz mój
      wieczór przed- bo wtedy pierwsy i ostatni raz pożarłam sie z eksem
      jako małżeństwo tak z oblegami i otoczką. Oczywisćie tradycyjnie w
      naszym zwiazku przez gg wink
      A te 300 zl, co mi zwrócą z pozwu z Sądu ma juz swoej bardoz dobre
      przeznaczenie i eks nawe tnie am pojecia jakie. A moz eise zdziwic...
      • libra22 Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 17.01.08, 17:20
        Dziekuję za wszystkie smsysmile
        Jestem rozwódką - niecałe 40 minut.
        • bar221 Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 17.01.08, 23:14
          Gratuluję.....Trzymaj się
        • cathy_bum Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 17.01.08, 23:55
          libra22 napisała:

          > Dziekuję za wszystkie smsysmile
          > Jestem rozwódką - niecałe 40 minut.

          Witaj w wielce szacownym groniesmile))
          • libra22 Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 18.01.08, 01:08
            Grno jest takie, że aż miło się znaleźćsmile
            • a.niech.to Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 18.01.08, 08:23
              Już dla samego faktu znalezienia się w takim towarzystwie warto się
              rozwieść.
        • z_mazur Re: Nadejszła wiekupomna chwiła...(na wesoło) 18.01.08, 09:00
          No, to Libro życzę wszystkiego najlepszego w tym "nowym" życiu.
          Przypuszczam, że rozwód dla Ciebie w tej chwili nie jest już jakimś
          traumatycznym przeżyciem, tylko dopełnieniem pewnej kwestii
          formalnej, dlatego poprzestanę tyko na tych życzeniach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja