hela37
19.01.08, 10:37
Ilu ludzi tyle opinii na temat zdrady.Jak to mówią -,,punkt widzenia zależy od
punktu siedzenia''.Ci co zdradzają, mają małe skoki w bok zawsze znajdą
usprawiedliwienie.Bo jeżeli np.mąż odchodzi do innej to winna jest żona , bo
nie potrafiła utrzymać ,,chłopa'' przy sobie.Pewnie jędza
kłótliwa,niewyrozumiała, no i ,,stara dupa '' już była. Wszystko można
wytłumaczyć!Oczywiście przeważnie z korzyścią dla siebie aby uspokoić
sumienie.ktoś napisał że degradacja wartości jest przerażająca.I zgadzam się z
tym.Potrafimy wytłumaczyć tych co zabijają,biją, zdradzają,porzucają rodziny
nie interesując się nimi .Poczucie odpowiedzialności,uczciwość,wierność - to
przeżytek.Liczy się spryt,cwaniactwo,kłamstwo.Jeżeli musimy się rozstać -
zróbmy to z klasą.Bez zadawania sobie dodatkowego bólu.