DO WSZYSTKICH GC I GF

20.01.08, 10:02
Witajcie przyjaciele z G.C i G.F! Chyba jest nas tak wielu że można by
założyć partię! Ale dręczy mnie to dlaczego jest nas tak dużo? Dlaczego
zapominamy o własnej godności, o swoich potrzebach, o swoim rozwoju a stajemy
się bezwolni,ulegli, ślepo ufający i podporządkowujemy swoje życie komuś ,kto
na to nie zasługuje.Co takiego mają w sobie że potrafią przekonać nas że nic
złego nie robią,że nie zdradzają,że nas kochają kiedy akurat jest zupełnie
odwrotnie.A my wierzymy!Dlaczego tak się dzieje.Czy rzeczywiście jesteśmy tak
ślepi i ufni czy chcemy wierzyć?Pozdrawiam gorąco
    • maza15 Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 10:10
      Hela,w GC chyba nie o to chodzi.
      Użyłaś zbyt mocnych określeń.
      Nie zapomniałam o swojej godnosci,nie byłam bezwolna ani ślepo
      ufająca.
      Nie przekonał mnie do swojej niewinności,dlatego jestem po rozwodzie.
      Nie nabrał mnie na swoje wymówki,a to,że próbował opisałam
      we "wniosku o przyjęcie "do GC.
      • hela37 Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 10:25
        A ja zapomniałam o swojej godności.Miotałam się bo myślałam /naiwnie / że to
        chwilowe i przejdzie.Byłam ślepa i głucha .A naiwna tak , że gdyby głupota
        umiała fruwać to nie postawiłabym jednego kroku na ziemi.Jeden przykład -
        wziełabyś kredyt na siebie żeby spłacać długi ex? Chyba przebiłam wszystkich
        kandydatów na prezesa!
        • maza15 Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 10:27

          No dobra Hela.
          Oddaję głos na Ciebie!
        • zielona_ropucha Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 10:54
          Hehe,ja też tak zrobiłam,nie jeden raz smile))
          A teraz pospłacane i pozamiatane,nie ma już we mnie nic,pozostała
          resztka strachu co jeszcze można spieprzyć,choć już niczego nie
          ma...przykłady głupoty są tak powalające ,że nawet najwytrawniejszy
          głupek mógłby się wiele nauczyćsmile
        • bar221 Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 12:42
          Ja tez spłacam, mam nawet komornika na pensji, ale pospłacam i będę
          miała spokój. GC byłam do kwardatu!!!!!!!!!!!!!Pozdrawiam. Poczytaj
          sobie moje posty to zobaczysz BGC.
          • salemka1 Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 14:46
            no co Wy dziewczyny... ja tez wzięłam.... ale później mój mąż spłacił w końcu i
            oddał mi to, co spłaciłam wcześniej, więc nie taki najgorszy chyba onwink
    • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 10:55
      O gładkim wejściu w rolę ofiary decyduje osobowość przyszłej,
      często wieloletniej GC ukształtowana w procesie wychowania w
      rodzinie i społeczeństwie, a nawet szerzej - w kulturze. Podobnie
      rzecz ma się z katem, który swoje predyspozycje wniósł w dorosłe
      życie z zamierzchłej przeszłości. Później następuje już tylko
      modyfikacja "naturalnych" mechanizmów. Jest to zjawisko tak banalne
      w swojej powtarzalności i oczywistości, że aż poraża, ale jakby nie
      patrzeć, w kupie zawsze raźniej.big_grin
      Jeśli odrzeć swoją osobistą historię zmagań i strategicznych
      (przeważnie) porażek z otoczki emocjonalnej, można zobaczyć
      wszystkie pokrętła i trybiki nakręcające związki GC. Polecałabym
      wszystkim koleżankom/kolegom podjęcie takiego mechanikowania, bo po
      jego zakończeniu nie jest już tyle straszno, co przede wszystkim
      śmieszno, a jak powszechnie wiadomo, śmiech leczy, choć nie wiem,
      czy zawsze i każdego.
      • zielona_ropucha Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 11:05
        Inne wzorce?
        Prawdopodobnie,ja zawsze byłam za "miętka",chociaz jak pomyslę co
        robiłam i co przeszłam to wydaje mi się,że wiele jest we mnie ze
        skały.Ostatnio dowiedziałam się,że jak ktoś ma trudności życiowe to
        porównuje je z moimi i mówi sobie:eee..tam,ona to
        zrobiła,przeszła,przeżyła to co ja mam za problemy...
        • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 11:15
          No przecież żeby zdobyć certyfikat GC trzeba końskiej siły. Każda
          normalna kobieta/człowiek dawno by pękła...a GC bez nadziei,
          wiary...pod wiatr...pod górę. Syzyf, cholera!
          • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 11:18
            a.niech.to napisała:

            > Syzyf, cholera!
            Zaraz tam Syzyf...Perszeron z klapkami na oczach!
            • zielona_ropucha Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 11:38
              Po wielodniowej analizie doszłam do wniosku,że to co mnie spotkało w
              ostatnim czasie jest wynikiem mojego uodpornienia się na wszystko,co
              złe...eks wiedząć,że żadne czyny i słowa nie są w stanie mnie
              skrzywdzic(bo na wszystko reagowałam tak samo:daj spokój kochanie...)
              powiedział coś,co wiedział,ze reakcję wywoła (nie kocham Cię)i nie
              przeliczył się...tylko,że kazda akcja wywołuje reakcję,u mnie
              spóźnioną ale jednak,na dzień dzisiejszy moge powiedzieć,że
              osiągnęłam stan pożądany...zwisa mi to co mówi i robi,nie przejmuję
              się niczym co ma związek z jego próbami wyprowadzenia mnie z
              poczucia bezpieczeństwa.
              • sylwiamich Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 12:41
                Zaraz, zaraz....GF to mąż GCsmile))
                • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 13:11
                  GC i GF to przede wszystkim rodzeństwo. Masz na uwadze zamienność
                  ról kata i ofiary?
                  W związkach GC dominuje jej rola jako ofiary, a ludzkie pospolite
                  błędy GC spłacają na ogół z nawiązką. Starają się o właściwą ilość
                  soli w zupie. Do zatracania albo opamiętania.
              • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 13:22
                zielona_ropucha napisała:

                > na dzień dzisiejszy moge powiedzieć,że
                > osiągnęłam stan pożądany...zwisa mi to co mówi i robi,nie
                > przejmuję
                > się niczym co ma związek z jego próbami wyprowadzenia mnie z
                > poczucia bezpieczeństwa.
                A jeśli naruszy spokój Twoich dzieci? Wiele żon alkoholików pod
                wpływem takego nacisku wykrzesało z sibie dość siły, żeby wyjść z
                toksycznego związku. Zresztą szantaż dziećmi to także jedna ze
                skuteczniejszych metod stawiania na swoim przemocowców.
            • artemisia_gentileschi Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 13:30
              Ale za to jaka ulga i jakie szczescie czlowieka ogarnia jak zrzuci z
              siebie ten garbsmile)) Wracam wczoraj do domu po uroczym wieczorze z
              uroczym facetem, wiec uszczesliwiona, a eksio ktory zostal z Mlodymi
              zaczal marudzic. Ze on w ogole nie rozumie, jak mi moglo byc z nim
              zle, dlaczego mi od rozwodu tak dobrze, a jemu zle itp itd pol
              godziny jeczenia jakie to zycie jest ciezkie jak sie swoja GC straci.
              • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 13:36
                artemisia_gentileschi napisała:

                > a eksio ktory zostal z Mlodymi
                > zaczal marudzic. Ze on w ogole nie rozumie, jak mi moglo byc z nim
                > zle, dlaczego mi od rozwodu tak dobrze, a jemu zle itp itd pol
                > godziny jeczenia jakie to zycie jest ciezkie jak sie swoja GC
                straci.
                Z GC bywa na tyle dobrze, że się z marszu wskakuje ponownie w
                instytucję małżeństwa. Jaja ko GC weszłabym w uświęcony związek
                jedynie pod racjonalnym przymusem.
                • artemisia_gentileschi Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 13:41
                  Ja rowniezsmile Za to moj eksio blyskawicznie znalazl nastepna naiwna i
                  planuje slub kiedy tylko ona sie rozwiedzie, bo nie potrafi byc sam.
                  Przyzwyczail sie do GC w domu, ktora wszystko za Pana i Wladce
                  zrobi, i teraz jest nieszczesliwy, biedactwo;P
                  • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 13:56
                    artemisia_gentileschi napisała:

                    > Przyzwyczail sie do GC w domu, ktora wszystko za Pana i Wladce
                    > zrobi, i teraz jest nieszczesliwy, biedactwo;P
                    Żeby być PiW trza mieć podwładnych. Jest taki model małżeństwa -
                    pożal się Boże - oparty o role strażnik - więzień. Rzecz nie zawsze
                    zasadza się na pełnieniu wyłącznie funkcji stricte usługowych.
                    • artemisia_gentileschi Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 14:07
                      Tak mniej wiecej wygladalo moje malzenstwouncertain A eksio kompletnie nie
                      rozumie dlaczego mi sie to nie podobalobig_grin
                      • a.niech.to Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 14:15
                        A próbował chociaż zrozumieć? Mój dusił w zalążku wszelkie rozmowy
                        na temat, co też mnie może nie pasić. Uzyskał efekt spokoju czyt.
                        milczenia.
                        • artemisia_gentileschi Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 14:26
                          A skadsmile Skoro jego mamusi, ktora idealem jest, odpowiadal
                          patriarchalny model malzenstwa (czyli taki w ktorym maz ma w domu
                          darmowa dupe i sluzaca, a jak jej sie cos nie podoba to zawsze mozna
                          dac jej w ryj) no to wszystkim takowy model odpowiadac powinien. A
                          jak nie odpowiada, to brak babie piatej klepki. Howgh.
    • ivone7 Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 10:55
      masz racje...tracimy godnosc..ale przynajmniej w moim przypadku
      nastepuje przelanie czary goryczy i mowimy stop..dosc tego..
      korzystajac z madrosci ludowej mozna powiedziec, ze milosc bywa
      slepa..niestety..ale na szcxzescie nastepuje moment, kiedy klapki z
      oczu opadaja..i czlowiek uczy sie na wlasnych bledach..
      a czemu nas tak duzo? sama nie wiem...trzeba by przeprowadzic jakies
      szczegolowe badania na temat wystepowania w naszej populacji GC i
      GF wink))) moze na pierwszym zebraniu zalozycielskim..hihi
    • salemka1 Re: DO WSZYSTKICH GC I GF 20.01.08, 14:51
      no u mnie to moze troche inaczej było.. bo właściwie GC jestem ze względu na
      ślepotę na kochankę, ale ofiarą jakąś szczególną nidgy nie byłam... pewnie, że
      mi nie pasowało cos tam w małżeństwie, ale nie było tragedi. Swojej godności nie
      straciłam i nikt mi jej odebrac nie próbował. A dlaczego byłam głupia i naiwna i
      nie widziałam, że zdradza? Tylko i wyłącznie dlatego, że ufałam. A dlaczego?
      Dlatego, że mierzę swoją miarą... jak już gdzieś napisałam, nie zdradziłabym no
      i stad ta głupota.......
    • misbaskerwill Czemu wierzymy...i dalej będziemy wierzyć:) 20.01.08, 17:30
      Jako samozwańczy wiceprezes Klubu odpowiem tytułem naszego nowego hymnu (i hope): "Trudno nie wierzyć w nic" big_grin

      dzamcia.wrzuta.pl/audio/1S3AE1LXnB/raz_dwa_trzy_-_trudno_nie_wierzyc_w_nic
      Kto by pomyślał, że ja takich spokojnych rzeczy słucham smile.

      Osobiście myślę też, że dlatego członkostwo w Klubie jest dożywotnie i rzadko zdarzają się przemiany, np. z GC w Wredną Wydrę - a może się jednak mylę?wink
      • a.niech.to Re: Czemu wierzymy...i dalej będziemy wierzyć:) 20.01.08, 19:41
        Osobiście pokładam ufność w swojej inteligencji.smile Prawie(?) każde
        zwierzę poddane tresurze modyfikuje zachowanie na pożądane przez
        tresera. Wystarczy samemu sobie świsnąć w momentach załamki bacikiem
        nad uchem. Miałabym być głupsza od szczura?
Pełna wersja