strach

21.01.08, 01:29
Tak strasznie się boję.Czy będę sama już zawsze?Wszystko na około
takie szare .Moja miłość już nie istnieje ,nie ma nas.Nie mam nawet
dziecka.Wybaczam mu ,widocznie nie był ze mną szczęśliwy.Tylko co ja
mam dalej zrobić ze swoim życiem?
    • zoffia0 Re: strach 21.01.08, 01:30
      a ile masz lat ??
      • alex.momi Re: strach 21.01.08, 01:33
        zoffia0 napisała:

        > a ile masz lat ??
        31
        • zoffia0 Re: strach 21.01.08, 02:07
          życie przed Tobą ... naprawdęsmile)) kocham ludzi , jestem z nimi w ich trudych chwilach\-pielęgniarka - i moim obecnym priorytetem jest pomoc innym ,
          choć jaq sama potrzebuję pomocy ale raczej psyche iż tej która wynika z mojego wykształCENIA -
          NR.POCZUCIE BEZPIECZEńSTWA.
          pogadaj z babcią . pogadaj z ciocią , znajdź w soim zyciu logoś kto jest mądry , ma doświadczenie i doradzi ...
          pl.youtube.com/watch?v=CSLEKooD-rY
          bądź otwarta , nie uciekaj


          jak się ma 30 lat to jest na prawde w co wierzyć .
          Ja chcę znaleźć wiaę żę moje 46 to jeszcze nie koniec.!!!!!
    • zoffia0 Re: strach 21.01.08, 02:39
      yo nie strach to chwilowe zwątpienie ,
      większość ma tak.
      • alex.momi Re: strach 21.01.08, 10:47
        no cóż ja również jestem pielęgniarką.Mam wrażenie że wykonując ten
        zawód jesteśmy bardziej narażone na zdradyirozwody.
    • a.b1 Re: strach 21.01.08, 11:26
      są dołki i górki, jesteś w dołku i tylko od Ciebie zależy jak długo,
      popłacz sobie, daj sobie czas na bycie rozpłakana babą, a potem
      powiedz dość i zrób coś dla siebie, najpierw zaczni od rzeczy
      banalnej ale trudnej, zaczni od uśmiechu, ludzie lgną do wesołych,
      uśmiechnietych ludzi, potem zrób coś na co nigdybyś się nie
      odważyła, własciwie co masz do stracenia?
      zobaczysz, jak takimi drobnymi kroczkami wróci do Ciebie pogoda
      ducha i radość...
      To naprawde jest wykonalne, tylko zbyt nie trzeba przesadzać w
      użalaniu się nad sobą...
      Mam tyle samo lat co Ty, z jednej sterony twierdze, ze jestem
      jeszcze bardzo młoda, ale z drugie strony wiem, ze juz troche lat
      zmarnowałam, nie wiem ile mi jeszcze zostało, ale wiem jedno juz ich
      tak łatwo nie dam nikomu zmarnować
      Głowa do góry, prędzej czy później, ale będzie dobrze
      smile
    • ivone7 Re: strach 21.01.08, 13:22
      wspolczuje Ci..ale na pocieszenie powiem, ze kazdy to tak
      przezywa..niestety..
      strach przed samotnoscia jest paralizujacy..musisz oplakac, przezyc
      zalobe i wyjsc do ludzi..
      31 lat..to piekny wiek..i wszystko przed Toba...
      i nie wierz w to, ze zawod pielegnirki naraza bardziej na zdrady..w
      kazdym zawodzie ryzyko jest podobne...to wszystko zalezy po prostu
      od ludzi...
      • mini_me Re: strach 21.01.08, 13:32
        Też mnie taki strach nachodzi ale stwierdziłam że to właśnie normalne! walczę z tym i staram się poprawić sobie humor jakimis małymi przyjemnościami albo czytaniem forum albo kontaktem ze znajomymi aby tylko o tym nie myśleć i nie dawać strachowi urosnąć smile! i mam taką cicha nadzieję że jak go chodowac nie będę to zdechnie i już smile
        a co do zdrady to zgadzam się z Ivone wszystko zależy od ludzi!
    • livin Re: strach 21.01.08, 15:22
      Wiesz...ja właśnie się rozwiodłam...po prawie 10 latach...i tez się
      boję...ale ten strach, to taka niepewność...co dalej... Staram się
      przekuć strach w lekkie podniecenie...bo mimo, że mam 35 lat to
      czuję, że jescze coś przede mną...cos sie może zdarzyć..los jest w
      naszych rękach i pomagajmy mu! Głowa do góry i uśmiechnij się!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja