mary171 22.01.08, 19:12 mąz zgodził sie na rozwód z jego winy. Przyjmując, że się nie zmieni zdania. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kasiekgo Re: Ile może trwać rozwód z orzekaniem o winie, j 22.01.08, 19:28 Jeśli zgodził się wziąść winę na siebie, to na jednej rozprawie może się zakończyć. Tak było w moim przypadku. Odpowiedz Link
plujeczka Re: Ile może trwać rozwód z orzekaniem o winie, j 23.01.08, 07:28 powinnaś otrzymać na 1 rozprawie , ewentualnie na 2 skoro maż wziął wine na siebie-tak trzymać.Pozdrawiam Odpowiedz Link
a.b1 czasami 30 minut 23.01.08, 10:30 u mnie jedna sprawa... śedzina pyta męża, co on mógłby powiedzieć o małżeństwie, a mój ex wstaje i mówi do sędziny "nie chce mi się tu rozgadywać, zgadzam się na moją wine i kończmy" sędzina do niego mówi "prosze pana, ale pan powinien odpowiedziec na te pyatniam czy pan jest świadom co się dziś tu odbywa?" "tak, ale ja chyba JASNO (no i to powiedział niemal rykiem) powiedziałem, ze nie mam ochoty grzebać się w przesłości zgadzam się na orzeczenie rozwodu z mojej winy" 15 minut później sąd ogłosił wyryok, rozwód z winy męża... Życze tak samo łatwej sprawy jak moja, ja w garści miałam pare perełek, których ex bardzo się wstydził, nawet swojej pani pełnomocnik o tym nie powiedział (hihihihhi pani mecenas była bardzo dobra przyjaciółką mamusi exa, wiec jakby naopowiadała co synuś wyprawiał, to mamusia dostałaby zawału) Odpowiedz Link
plisowanka Re: czasami 30 minut 23.01.08, 19:49 Strasznie jestem ciekawa, co to za haki na niego miałaś, których on się bardzo wstydził. Odpowiedz Link
mary171 Mam, ale to zbyt poważna sprawa 23.01.08, 22:13 dlatego mam nadzieję, że zgodzi się chociaż na to. Może na samym kocu okaże odwagę, skoro nie miał odwagi rozstać się ze mną, budując po zdradzie małżeństwo i jak sie okazało spotykać sie z nią. Odpowiedz Link
mini_me Re: Ile może trwać rozwód z orzekaniem o winie, j 23.01.08, 12:23 Pocieszacie mnie bo też mam nadzieje że skoro się zgodził to problemów robił nie będzie zresztą jakby cos to jego brudy wyciągamy nie moje Narazie czekam na termin rozprawy powiedzieli mi że 2-3 miesiące ale... Odpowiedz Link
mary171 Re: Ile może trwać rozwód z orzekaniem o winie, j 23.01.08, 13:52 Ja niestety za dużo nie mam na niego. A jak sie nie zgodzi to wiem, że będą wyciągane wspólne brudy. Mam na niego jednego haka (pewnie nie wierzy, że będę zdolna to wyciągnąć) i dlatego mam nadzieję, ze nie zmieni zdania. Zawsze to jakieś pocieszenie po tym co mi zrobił ( Odpowiedz Link
mary171 A i jeszcze jedno, 23.01.08, 14:03 czy jak wysyłam pozew to muszę od razu zapłacić czy po rozwodzie? Chcę to zrobić jak najszybciej, póki mam siły i mąż sie zgadza na rozwód z jego winy. A wogóle ile kosztuje taki rozwód. Z jakimi kosztami muszę się liczyć? Odpowiedz Link
mini_me Re: A i jeszcze jedno, 23.01.08, 14:51 Ja mam niby dużo ale wyciągać tego tez nie chcę bo poco nismak czuć przy obcych ludziach co do kosztów to 600zł zapłaciłam przy składaniu pozwu z tego co się orientuje to do zapłacenia przed! ja w pozwie napisałam zasądzenie kosztów m więc mi zwrócą choc nie wiem kiedy (mój m nie pracuje bo jakos praca do chałupy mu przyjść nie chce i stwierdził że będzie prosił o zwolnienie z tej opłaty) Odpowiedz Link
a.b1 Re: A i jeszcze jedno, 23.01.08, 15:15 musisz zapłacić 600 i w pozwie napisać, zę domagasz sie zwrotu kosztów od małżonka, jeśli sąd uzna jego wine on zwraca koszty Odpowiedz Link
mindsailor Re: Ile może trwać rozwód z orzekaniem o winie, j 24.01.08, 10:23 u mnie trwał 20 minut Odpowiedz Link
mamusia38 Re: Ile może trwać rozwód z orzekaniem o winie, j 28.01.08, 19:59 A co zrobic jezeli maz chce rozwodu z orzeczeniem o mojej winie...? Odeszlam od niego w lutym ubieglego roku. nie protestowal. powiedzial tylko ze w taiej sytuacji musze liczyc tylko na siebie w kwestii utrzymania. na corke placi lub nie placi - roznie. W maju powiedzilam mu o tym ze spotykam sie z kims i wtedy on zlozyl pozew o rozwod z orzeczeniem o mojej winie bo - po krótce - zdradzilam go i ma na to dowody. wiem ze zle zrobilam nie skaldajac pozwu odrazu w lutym, ale uzgodnilismy ze zrobimy to razem za jakis czas - maz mial wtedy inne problemy natury prawnej. Nie wiem jakie ma dowody i co moze byc dowodem zdrady. Do tego "spiskuje" z byla zona mojego obecnego partnera... W maju zamierzalam walczyc w sadzie bo to nieprawda ze go zdradzilam - glupia jestem ze powiedzilam mu o nowym zwiazku ale to juz wiem. Mialam do niego zaufanie i nie przypuszczalam ze tak postapi. Teraz chce juz sie rozwiesc i nie wiem czy przyznawac sie do winy i miec to z glowy czy ciagnac to w nieskonczonosc. Ja mam dowody na to ze on tez jest winien rozpadu, wzielam adwokata - dobrego - ale czy warto? Taki nietypowy moze ten post ale co myslicie - bo ja nie wiem juz co mam myslec... Pozdrawiam Odpowiedz Link