ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe

30.01.08, 10:28
Powiedzcie prawnicy smile
Jak się ma ochrona danych osobowych i prawo prywatności do tego, że
na sprawie rozwodowej jako dowód miałabym przedstawić np. listy męża
do "koleżanki" albo jakieś tam inne, w których posiadanie weszłabym
wchodząc po prostu mężowi na skrzynkę e-mail (bo mam wyjście albo
isć bez dowodów albo skopiować pewne listy, inaczej dowodów nie będę
miała). Czy mój mąż jako kontrargument może przyczepić się w sądzie
o to?
    • chalsia Re: ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe 30.01.08, 12:55
      to nie ma nic wspólnego z zochroną danych osobowych ale ze złamaniem
      tajemnicy korespondencjo prywatnej, co jest karalne. Sąd może
      odrzucić takie dowody.
      • aron95 Re: ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe 31.01.08, 08:22
        W małżeństwie nie ma czegos takiego jak korespondencja prywatna
        • chalsia Re: ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe 31.01.08, 09:58
          Twoje czy moje prywatne poglądy na temat tego, czy w małżeństwie
          można/nie można utrzymywać tajemnicę korespondencji nie są tutaj
          kwestią - to prywatna sprawa każdego oraz partnerów jakie ustalą
          sobie granice intymności.

          Jednak z punktu widzenia prawa jest tak jak napisałam wczesniej i
          związek małżęński nie ma nic do tego.
          • aron95 Re: ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe 31.01.08, 10:52
            Oj tu się mylisz .
            Prawo mówi ; kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nieprzeznaczoną,
            otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do
            przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne
            szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
            albo pozbawienia wolności

            Lecz ;Karalne jest tylko takie naruszenie tajemnicy przesyłanej pocztą
            elektroniczną, które ma charakter "podstępny".
            Małżonkowie korzystający ze wspólnych nośników korespondencji nie wchodzą w jej
            posiadanie w sposób podstępny .
            W sadzie wystarczy uzasadnić posiadanie informacji -np. przypadkowo

            • chalsia Re: ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe 31.01.08, 14:05

              bardzo ciekawa dysertacja nt. tajemnicy korepondencji - wynika z
              niego, że KK to nie wszystko - można dochodzić swoich praw z poziomu
              konstytucji (prawo do tajemnicy KOMUNIKOWANIA SIĘ)

              www.adwokatura.pl/aktualnosci_bojanczyk_1203.htm
              > Lecz ;Karalne jest tylko takie naruszenie tajemnicy przesyłanej
              pocztą
              > elektroniczną, które ma charakter "podstępny".
              > Małżonkowie korzystający ze wspólnych nośników korespondencji nie
              wchodzą w jej
              > posiadanie w sposób podstępny .

              A mogę prosić o link do odpowiednich paragrafow?
              Bo ja bym np. uważała, że w przypadku małżonków przypadkowe złamanie
              tajemnicy mogłoby miec miejsce jedynie, gdyby na ten sam adres
              mailowy otrzymywali korespondencję dla każdego z nich.
              • aron95 Re: ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe 01.02.08, 10:13
                Ochrona prywatności na komputerach pracodawcy - ostatnio modny temat był. Nic
                nie wyczytałem o małżonkach .
                majkel zwrócił uwagę że na sprawach dużo jest listow , maili czy skanów z gg i
                są one przyjmowane przez sądy jako dowody .
                Zasadnicze pytanie - czy małżonek przedstawiający takie dowody jest sprawcą czy
                poszkodowanym ?
                Wyobraź sobie że dzwoni małżonek na policję z tekstem -
                Mąż otwiera moje listy - co usłyszy ? sądzę że - ha ha
                Za niska szkodliwość społeczna aby się takimi sprawami zajmowali .
    • majkel01 Re: ochrona danych osobowych a dowody rozwodowe 31.01.08, 17:28
      chociaż takie coś jest moralnie dośc naganne to w sądach dośc powszechne są
      dowody w postaci listów, kartek i różnej innej maści korespondencji pomiędzy
      małzonkiem a jego nową wielką miłością. Kiedyś widziałem nawet złozony do akt
      sprawy wydruk rozmów gg, czego było kilkaset stron, a do tego na CD zapisane
      było archiwum. Rzecz jasna dowód ten był zdobyty metodami niezbyt legalnymi tzn.
      poprzez złamanie hasła (co notabene w przypadku hasła lokalnego gg jest
      dziecinnie proste).
      Z korespondencją elektroniczną w razie czego jest nieco inny problem. Otóż w
      przypadku pisma tradycyjnego (hehe znaczy się analogowego) mamy do czynienia z
      pismem które można na podstawie charakteru można przypisac do poszczególnej
      osoby. W razie czego można zrobić nawet analizę grafologiczną. W przypadku pisma
      elektronicznego nadawca zawsze może zaprzeczyć że to jego korespondencja, tym
      bardziej jeśli z komputera korzysta więcej osób. Zawsze przecież jedna osoba
      może się podszyc pod drugą osobę i narobić niezłego zamieszania. Wprawdzie nigdy
      się z takim przypadkiem nie spotkałem ale jest taka możliwość że ktoś stwierdzi
      że to nie jego korespondencja.
Pełna wersja