jarkoni
05.02.08, 18:54
Na pewno wszyscy to zauważyli..
Jest tzw. przednówek, przedwiośnie, mamy czarne myśli, problemy, które byłyby
mniejsze kwitnącą wiosną w pełni, latem, rozświetloną jesienią..
Ktoś uważa, że to nie jeden z powodów?
Zresztą najgłupsze podręczniki nawet pseudo-psychologii mówią, że przejmujemy
się problemami, z których prawie 90% nigdy się nie wydarzy, sami je wymyślamy
i przeżywamy.
Jako pomoc dla czarnych myśli jest na forum ekipa polepszaczy złego
samopoczucia(wielkie dzięki), ale też konkretne prawne podpowiedzi(dzięki
Majkel, będzie kiedyś zrzuta na bombonierkę, goździki, koniecznie kwiatem w
dół i koniak